REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Awantura o tajemnice WSI sprzed lat."wywołanie wojny polsko-polskiej"

2026-04-24 11:41
publikacja
2026-04-24 11:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Karol Nawrocki chce doprowadzić do kolejnej wojny polsko-polskiej - ocenił w piątek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, mówiąc o ewentualnym odtajnieniu aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych. Dodał, że nie widzi w tym nic mądrego.

Awantura o tajemnice WSI sprzed lat."wywołanie wojny polsko-polskiej"
Awantura o tajemnice WSI sprzed lat."wywołanie wojny polsko-polskiej"
fot. KPRM / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

W czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz powiedział, że prezydent Karol Nawrocki przeszedł do formalno-prawnego etapu „bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych” przekazując dokument do zaopiniowania marszałkom Sejmu i Senatu. Wcześniej prezydent zadeklarował, że „jak nie będzie przeciwwskazań prawnych”, to upubliczni aneks.

Zapytany w piątek w Bydgoszczy o te zapowiedzi wicepremier Gawkowski ocenił, że prezydent „poszukuje wciąż nowych pól do konfliktu”. - Kłóci się z rządem (...), a teraz chce się pokłócić z Polakami, bo aneks do raportu o WSI po blisko 20 latach od ich rozwiązania, to tak naprawdę wprowadzenie chaosu, bałaganu, doprowadzenie to kolejnych pól niezgody, niebezpieczeństwa dla państwa. Podstawa zapewne do teorii spiskowych, które będą powstawały - powiedział.

Podkreślił, że po odtajnieniu pierwszej części raportu przygotowywanego przez Antoniego Macierewicza, do czego doszło w 2007 r., zdarzyło się wiele złego. - Warto przypomnieć, że gdy Macierewicz odtajniał raport, który tworzył, to był to raport pełen sprzeczności, półprawd, a później przegranych przez państwo procesów, bo okazało się, że tam były nieprawdy, fake newsy. Po prostu obrażano ludzi - mówił Gawkowski.

Jego zdaniem w 2007 r. „polskie służby specjalne zostały tak naprawdę osłabione przez informacje, które tam (odtajnionym raporcie) były, przez śmieszność państwa, które przez Macierewicza na nią zostało wystawione”.

Wakacje na giełdzie

- Jest blisko 20 tak od rozwiązania WSI. To czas, aby dokumenty przechodziły do archiwów i tam spoczywały, a nie były dziś kolejnym elementem gry politycznej. Prezydent Nawrocki, odtajniając aneks do raportu, (chce) doprowadzić do kolejnej wojny polsko-polskiej. Na pewno nie służy to bezpieczeństwu państwa. Służy to Nawrockiemu po to, aby móc się konfliktować z całym społeczeństwem. Nie widzę w tym nic mądrego a wiele głupiego - podsumował wicepremier.

Kwestia dotycząca aneksu do raportu WSI sięga 2007 roku. Wtedy to upubliczniony został raport tzw. komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza. Komisja ta zajmowała się badaniem działającej w latach 1991-2006 służby specjalnej, czyli Wojskowych Służb Informacyjnych, które w jesienią 2006 r. zostały zlikwidowane przez rząd PiS.

WSI zarzucano wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią. W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez szefa komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza raport z weryfikacji WSI. Na podstawie raportu wszczynano śledztwa ws. przestępstw WSI; większość umorzono.

W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 r. przez prezydenta Kaczyńskiego było legalne. Za sprzeczne z konstytucją TK uznał natomiast pozbawienie osób z raportu – przed jego publikacją – prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Za zbyt niejasny TK uznał też zwrot ustawy o umieszczeniu w raporcie osób, których „działania wykraczały poza obronność”.

Po tym ostatecznym wyroku TK prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Mówił, że „zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami”. To stanowisko podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski. Podobnie Andrzej Duda, który mówił, że „nie widzi powodów do jego ujawnienia”. Z kolei współpracownicy prezydenta Nawrockiego zapowiadali, że prezydent podejmie decyzje o ewentualnym odtajnieniu aneksu; na taką możliwość wskazywał np. rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz niedługo po objęciu przez Nawrockiego urzędu.

Tomasz Więcławski (PAP)

twi/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
devu
Naród ma prawo wiedzieć. Stąd te napaści na prezydenta i jego otoczenie!
hylobiusnews
Słychać wycie?
Znakomicie.
Kolejny etap wojny 3 pokolenia AK z 3 pokoleniem NKWD.
pawblo77
Bezpieczniacy nic innego nie robią tylko albo kradną albo dymią. Przewerbowali się przed 89tym do obcych służb, ewentualnie służą partiom. Żaden nie ma na sercu dobra Polski. Czas to zakończyć i rozgonić towarzystwo.
inwestor.pl
Jarosław Kaczyński mówił, że widział raport WSI i "nie ma tam nic ciekawego". Jak nie ma nic ciekawego to dlaczego go nie opublikował? :-)
hylobiusnews
Skoro nic tam nie ma, to czego boi się towarzysz Gawkowski?
samsza
Czarzasty, Gawkowski, coś Lewica na nie, a inni się tak nie podniecają.

Pan powie ile funcjonariusz UB lub SB dostaje emerytury, minimum i maks, konkrety.
cwany_lis
A zastanawiałem się kto pierwszy będzie skomleć....
Jak zawsze niezawodni . . . post komusza formacja. Zawsze broni swoich.
Vel marszałek plus jego akolici od zawsze na krótkiej moskiewskiej smyczy.
Mogą zawsze na nich polegać "jak na Zawiszy"
Jak to było w Psach2:
"At na kawo Wy pałagatie ?...na "Zawszy"?
A zastanawiałem się kto pierwszy będzie skomleć....
Jak zawsze niezawodni . . . post komusza formacja. Zawsze broni swoich.
Vel marszałek plus jego akolici od zawsze na krótkiej moskiewskiej smyczy.
Mogą zawsze na nich polegać "jak na Zawiszy"
Jak to było w Psach2:
"At na kawo Wy pałagatie ?...na "Zawszy"? Da towarisz pałkownik at na Zawiszu..

Powiązane: Raport WSI

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki