Nadzór nad postępowaniem ws. cyberataku na system Żabki prowadzi Prokuratura Rejonowa Poznań-Wilda - poinformował w czwartek PAP zespół prasowy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC). Żabka zgłosiła wcześniej incydent służbom i Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych.


Jak podał zespół prasowy, Zarząd w Poznaniu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości przyjął zawiadomienie w sprawie we wtorek. „Nadzór nad postępowaniem prowadzi Prokuratura Rejonowa Poznań-Wilda w Poznaniu. Z uwagi na wczesny etap postępowania oraz dobro prowadzonych czynności, na obecną chwilę nie ujawniamy szczegółowych informacji” - przekazało CBZC.
Pod koniec ubiegłego tygodnia Żabka wykryła nieautoryzowany dostęp do wybranych zasobów technicznych wspierających wymianę informacji między franczyzodawcą a franczyzobiorcami. Jak podało biuro prasowe sieci, do incydentu doszło przy wykorzystaniu konta zewnętrznego dostawcy usług.
„Nieuprawniony dostęp został wykryty i niezwłocznie zablokowany zgodnie z obowiązującymi procedurami bezpieczeństwa” - wskazało biuro prasowe. Jednocześnie sprawa została zgłoszona Inspektorowi Ochrony Danych w Żabka Polska, Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz do wyspecjalizowanych organów ścigania - dodano.
We wtorek na szybką reakcję Żabki na atak zwrócił uwagę w serwisie X wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. „W przypadku Żabki szybko zablokowano nieuprawniony dostęp i uruchomiono procedury bezpieczeństwa oraz współpracę z właściwymi instytucjami – w tym z CERT Polska i CBZC” - podkreślił. Dodał, że „cyberincydent w sieci sklepów Żabka to ważna lekcja dla całego rynku”. Szef MC zaznaczył, że incydent nie dotyczył danych klientów aplikacji Żappka, nie naruszył danych transakcyjnych ani nie wpłynął na funkcjonowanie sklepów.

Według portalu Niebezpiecznik w wyniku ataku wyciekły dane osobowe pracowników i partnerów, którzy mieli dostęp i konta na infrastrukturze Żabki. Prawdopodobnie wyciekły też dane części klientów - wskazał serwis.
Według Niebezpiecznika incydent był nietypowy, ponieważ cyberprzestępcy wystawili wykradzione dane na sprzedaż „za śmiesznie niską cenę”, czyli 5 tys. euro. Rozsyłali też wiadomości e-mail informujące o ataku do firm, które współpracują z Żabką, a także do dziennikarzy.
Jak podał portal, do ogłoszenia cyberprzestępcy dołączyli próbkę skradzionych danych, której zawartość wskazuje, że atakujący miał dostęp „co najmniej” do systemu Jira. Jest to system, który Żabka wykorzystuje m.in. do zarządzania projektami. Pojawiają się w nim także informacja dotyczący błędów technicznych.
Żabka to sieć sklepów convenience. Obejmuje sieć sprzedaży detalicznej działającej na zasadzie franczyzy. Uzupełnia ją sieć bezobsługowych sklepów autonomicznych pod szyldem Żabka Nano. (PAP)
mbl/ pad/



























































