Czwartek przyniósł spadki na większości azjatyckich parkietów. Południowokoreański wskaźnik KOSPI zniżkował o ponad 4,5%, a japoński Nikkei 225 stracił blisko 1%. Przecenie przewodziły spółki z sektora półprzewodników, które wydawały się podążać śladem nowojorskiego indeksu Nasdaq.


Głównym motorem czwartkowych spadków na azjatyckich giełdach był sektor technologiczny. W Seulu akcje SK Hynix potaniały o 9,71%, a Samsung Electronics stracił 6,13%. W Tokio producent sprzętu do produkcji półprzewodników Tokyo Electron zniżkował o 5,18%, a dostawca pamięci Kioxia stracił 8,84%. Tajwański koncern TSMC odnotował spadek o 1,46%.
Pod tym ciężarem główny południowokoreński indeks giełdowy KOSPI oddał 4,58%, japoński Nikkei225 został przeceniony o 0,93%. Tajwański TAIEX zaliczył lekkie cofnięcie o ok. 0,5%. Pod kreską czwartek zakończył również hongkoński Hang Seng, który stracił 1,48%.
Spadki po dwóch stronach oceanu
Spadki w Azji nastąpiły po słabszej środowej sesji w USA, gdzie indeks Nasdaq przerwał wzrostową serię zapoczątkowaną końcem lipca. Na rynek amerykański wpłynął m.in. spadek akcji SpaceX o 13,6% po publikacji wyników pokazujących rosnące nakłady na sztuczną inteligencję, a także przecena spółki AMD (-7,04%), której wyniki pomimo przebicia prognoz, nie spełniły widocznie wyśrubowanych oczekiwań części inwestorów, na co wskazywała agencja Reutera
Analitycy wskazują, że część inwestorów wykorzystała ostatnie wzrosty do zamknięcia pozycji przed kluczowymi danymi makroekonomicznymi z USA.

- Przecena azjatyckich producentów chipów wygląda na połączenie realizacji zysków i redukcji ryzyka przed piątkowym raportem o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym w USA - powiedział w komentarzu dla agencji Associated Press Stephen Innes, analityk SPI Asset Management.
Drugim pro-podażowym czynnikiem na rynku może okazać się wygasająca 6 sierpnia blokada na ponad 900 mln akcji SpaceX.
Mimo czwartkowego spadku wycen instytucje finansowe wskazują, że korekta notowań nie oznacza pogorszenia fundamentów biznesowych w sektorze nowych technologii. Analitycy J.P. Morgan w nocie dla klientów cytowanej przez "CNBC" ocenili, że obecna zmienność nie sygnalizuje słabości operacyjnej w perspektywie kolejnych 6-12 miesięcy. Bank podkreślił, że nie dostrzega sygnałów świadczących o tym, by główni dostawcy usług chmurowych planowali ograniczenie nakładów na infrastrukturę AI.
Oczekiwanie na dane z USA i zawieszenie na rynku ropy
Rynki oczekują na piątkowy raport Departamentu Pracy USA. Według konsensusu agencji Reutera oczekuje się wzrostu zatrudnienia o 80 tys. etatów w lipcu przy stopie bezrobocia na poziomie 4,2%. Analitycy zwracają uwagę na opublikowany w środę raport ADP, który wykazał przyrost 44 tys. miejsc pracy w sektorze prywatnym, w kontrze do prognozowanych 69 tys.
Ceny ropy naftowej znajdowały się w wąskim przedziale wahań. O godz. 10:30 czasu polskiego baryłka ropy Brent kosztowała ok 79,5 USD, a cena amerykańskiej ropy WTI oscylowała w okolicy 74 USD za baryłkę.
Inwestorzy analizują doniesienia mediów o możliwym porozumieniu między USA a Iranem. Jak podała "Al Jazeera", Iran twierdzi, że umowa z Omanem w sprawie ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz jest "bliska sfinalizowania", po tym jak oba kraje uzgodniły współrzędne tras przez ten kluczowy dla rynku ropy szlak morski.
Oprac. MM



























































