REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czarzasty odsyła Narockiemu aneks do raportu WSI. "To kasuje zaufanie sojuszników"

2026-05-27 11:04, akt.2026-05-27 11:44
publikacja
2026-05-27 11:04
aktualizacja
2026-05-27 11:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty nie zaopiniował aneksu do raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, a zawierającą go przesyłkę polecił zwrócić prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Czarzasty oświadczył, że uważa temat za zamknięty. Jego zdaniem, prezydent ws aneksu „robi olbrzymi błąd”.

Czarzasty odsyła Narockiemu aneks do raportu WSI. "To kasuje zaufanie sojuszników"
Czarzasty odsyła Narockiemu aneks do raportu WSI. "To kasuje zaufanie sojuszników"
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Prezydent, przechodząc do kolejnego etapu procedury związanej z zamiarem odtajnienia i upublicznienia aneksu, pod koniec kwietnia przesłał go marszałkom Sejmu i Senatu do zaopiniowania. W miniony piątek Czarzasty zapowiedział, że zarówno on, jak i marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, nie zaopiniują aneksu i odeślą dokumenty w tej sprawie do KPRP.

Odtajnienie aneksu WSI zablokowane przez parlament

Na środowej konferencji prasowej marszałek Sejmu przywołał, że Trybunał Konstytucyjny w czerwcu 2008 r. orzekł m.in., że „publikacja raportu w zakresie, w jakim nie gwarantuje zainteresowanym osobom dostępu do akt sprawy” jest niezgodna z konstytucją, a także że niekonstytucyjne jest jego upublicznienie „w zakresie w jakim nie gwarantuje stronom prawa do wysłuchania w przedmiocie zebranych informacji będących podstawą sporządzenia raportu przewodniczącego komisji weryfikacyjnej”.

W związku z tym Czarzasty poinformował, że „polecił zwrócić nadawcy” przesyłkę z 23 kwietnia 2026 r. oraz, że „na tym etapie i ostatecznie na każdym etapie uważa ten temat za definitywnie zamknięty”.

Oświadczył, że nieodpowiedzialne byłoby ujawnianie nazwisk polskich agentów, nawet w formie zanonimizowanej, w momencie, kiedy toczy się wojna na Ukrainie, a sytuacja na świecie jest niestabilna.

Wakacje na giełdzie

To jest po prostu niepoważne w stosunku do naszych sojuszników, to kasuje zaufanie sojuszników i każe zadać im sobie pytanie: „czy jeżeli dzisiaj z wami współpracujemy i dzisiaj dajemy wam nazwiska swoje oraz informacje, czy za dwa dni tego nie upublicznicie” - powiedział Czarzasty.

Dodał, że przesłanie przez prezydenta do Sejmu aneksu, który nazwał „jajkiem z niespodzianką” to „gra interesem Polski i grą polską racją stanu”. - Moim zdaniem prezydent w tej sprawie robi olbrzymi błąd. Czy podejmie decyzję i jaką decyzję po stanowisku pani marszałkini Senatu oraz marszałka Sejmu - zobaczymy. Prawo takie rzeczy rozlicza - zaznaczył.

Czarzasty stwierdził także, że w pismach przesłanych do Sejmu przez szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego jest „ślad, że pan Bogucki konstytucji nie zna” i w związku z tym szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec „pozwolił sobie jeszcze na taki miły prezent”. - Wnosząc jak wielką wagę przywiązuje pan do przepisów Konstytucji RP, z satysfakcją przesyłam panu unikatowy egzemplarz konstytucji, tego tak fundamentalnego i doniosłego dla państwa demokratycznego aktu z przekonaniem, że będzie panu dobrze służyła - powiedział Czarzasty, zwracając się do Boguckiego.

Awantura o teczki WSI. Marszałek Sejmu punktuje plany Nawrockiego

Marszałek Senatu w poniedziałek powiedziała PAP, że nie zaopiniowała przesłanego jej przez prezydenta aneksu, bo byłoby to niezgodne z konstytucją gdyż nie został wykonany wyrok TK z 2008 r. Aneks został więc przez nią odesłany bez opinii.

W przekazanym PAP przez Centrum Informacyjne Senatu piśmie do prezydenta Nawrockiego, marszałek napisała m.in., że z powodu przeszkód prawnych nie wyrazi opinii o tzw. aneksie do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych”.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz 23 kwietnia poinformował, że Karol Nawrocki przeszedł do formalno-prawnego etapu „bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych” przekazując dokument do zaopiniowania marszałkom Sejmu i Senatu.

Leśkiewicz powiedział, że prezydent przekazał zanonimizowane, zgodne z wyrokiem TK z 2008 r., uzupełnienie raportu. Zaznaczył, że opinie marszałków nie mają charakteru wiążącego, są natomiast „formalnym elementem procesu zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji WSI”.

Wcześniej sam prezydent zadeklarował, że „jak nie będzie przeciwwskazań prawnych”, to aneks upubliczni.

Sejm i Senat nie zaopiniują aneksu do raportu WSI

Kwestia dotycząca aneksu do raportu WSI sięga 2007 roku. Wtedy to upubliczniony został raport tzw. komisji weryfikacyjnej kierowanej przez Antoniego Macierewicza. Komisja ta zajmowała się badaniem działającej w latach 1991-2006 służby specjalnej, czyli Wojskowych Służb Informacyjnych, które w jesienią 2006 r. zostały zlikwidowane przez rząd PiS.

WSI zarzucano wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią. W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez Macierewicza raport z weryfikacji WSI. Na podstawie raportu wszczynano śledztwa ws. przestępstw WSI; większość umorzono.

W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że samo opublikowanie raportu w 2007 r. przez prezydenta Kaczyńskiego było legalne. Za sprzeczne z konstytucją TK uznał natomiast pozbawienie osób z raportu – przed jego publikacją – prawa do wysłuchania przez komisję weryfikacyjną WSI, dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu ich w raporcie. Za zbyt niejasny TK uznał też zwrot ustawy o umieszczeniu w raporcie osób, których „działania wykraczały poza obronność”.

Po tym ostatecznym wyroku TK prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Mówił, że „zbyt wiele jest tam fragmentów, w których fakty zastąpiono interpretacjami”. To stanowisko podtrzymał prezydent Bronisław Komorowski. Podobnie Andrzej Duda, który mówił, że „nie widzi powodów do jego ujawnienia”. (PAP)

iwo/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
matheous
ten człowiek jako 2 osoba w Państwie w roku 2026 jest miarą totalnej kompromitacji i fasadowości dekomunizacji w Polsce
kiler31
Zgadzam się odwołać Batyra! Moralność ma znaczenie!
pilot_programista
przez 8 lat rządów PiS jakoś nie znaleźli czasu/chęci żeby odtajnić, to czemu ma służyć wysyłanie tego teraz? naprawdę ciężko znaleźć w takich działaniach jakikolwiek sens, poza jakimiś politycznymi zagrywkami na poziomie piaskownicy
prs
Sam na siebie bata nie ukreci..lol..
dreustachy
a ten dalej o sowieckim sojoz i sojusznikach z Moskwy
to_i_owo
Jezu, co tam musi być że PZPRowscy komuniści nawet po 25 latach się boją?
pilot_programista
jeszcze bardziej ciekawe czego bał się PiS skoro mając rząd i prezydenta przez 8 lat tego nie zrobił
pawellstolarczyk odpowiada pilot_programista
No cóż, być może tego, że ujawnienie aneksu postawi w trudnej sytuacji kogoś, kto na to nie zasługuje. Teraz być może zrobiło się to nieaktualne. Może tak, a może nie. W każdym razie argument, że skoro nie zrobiono tego 5 czy 10, czy 20 lat temu, to nie powinno się tego robić teraz jest bardzo słaby, bo powody żeby tego nie robić No cóż, być może tego, że ujawnienie aneksu postawi w trudnej sytuacji kogoś, kto na to nie zasługuje. Teraz być może zrobiło się to nieaktualne. Może tak, a może nie. W każdym razie argument, że skoro nie zrobiono tego 5 czy 10, czy 20 lat temu, to nie powinno się tego robić teraz jest bardzo słaby, bo powody żeby tego nie robić mogły przeminąć. To jest uwaga czysto techniczna: być może są ważne powody również teraz, ale argumentacja, że kto się temu sprzeciwiał 5 czy 10 lat temu, ten powinien się temu sprzeciwiać również teraz, jest całkowicie alogiczna.
wnr
w normalnym kraju miałby zakaz sprawowania funkcji państwowych

Powiązane: Raport WSI

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki