REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OPINIACzy OKI od razu przyciągnie nowy kapitał?

2026-08-06 11:41, akt.2026-08-06 11:51
publikacja
2026-08-06 11:41
aktualizacja
2026-08-06 11:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Osobiste Konta Inwestycyjne to jedna z najważniejszych zmian dla polskiego rynku kapitałowego ostatnich lat. Paradoksalnie większość dyskusji koncentruje się dziś jednak na ograniczeniach nowego rozwiązania, zasadach opodatkowania, preferowaniu krajowych aktywów czy stopniu skomplikowania przepisów. To ważne kwestie, niemniej nie one zdecydują o sukcesie lub porażce OKI. Znacznie ważniejsze jest pytanie, czy nowe rozwiązanie rzeczywiście sprawi, że więcej Polaków zacznie regularnie inwestować - ocenia Grzegorz Gawkowski, analityk Biura Maklerskiego Banku Millennium.

Czy OKI od razu przyciągnie nowy kapitał?
Czy OKI od razu przyciągnie nowy kapitał?
fot. Robert Plociennik / / Shutterstock

Największym błędem byłoby oczekiwanie, że już od początku 2027 r. na rynek szerokim strumieniem popłyną nowe środki. W mojej ocenie pierwszym efektem OKI będzie przede wszystkim migracja już istniejących oszczędności do korzystniejszego podatkowo rozwiązania. Znaczna część aktywów zgromadzonych na nowych rachunkach będzie prawdopodobnie pochodziła z tradycyjnych rachunków maklerskich, lokat czy funduszy inwestycyjnych. Dla wielu inwestorów będzie to po prostu zmiana podatkowego „opakowania” już posiadanego portfela, a nie rozpoczęcie inwestowania od zera. Trudno zresztą oczekiwać innego zachowania. Jeżeli inwestor może osiągnąć ten sam wynik przy korzystniejszych zasadach opodatkowania, naturalne jest, że będzie chciał z takiej możliwości skorzystać. Nie postrzegałbym tego jednak jako wady nowego rozwiązania. Migracja istniejących aktywów będzie naturalnym pierwszym etapem funkcjonowania OKI. Znacznie ważniejsze będzie to, czy w kolejnych latach rachunki te zaczną przyciągać kapitał, który dziś pozostaje poza rynkiem kapitałowym. To właśnie ten efekt będzie rzeczywistą miarą sukcesu całego projektu.

Wiele kontrowersji budzi dziś opodatkowanie aktywów przekraczających limit 100 tys. zł. Absolutnie nie oznacza to jednak, że po przekroczeniu tej kwoty rachunek automatycznie staje się nieatrakcyjny. W przypadku inwestorów osiągających wysokie stopy zwrotu, zwłaszcza na bardziej ryzykownych aktywach, coroczny podatek od aktywów może okazać się bowiem niższy niż klasyczny podatek od zysków kapitałowych. Oznacza to, że OKI będzie najbardziej atrakcyjne właśnie dla inwestycji o wyższej oczekiwanej stopie zwrotu. Przy stawce podatku od nadwyżki aktywów ustalonej na 2027 r. na poziomie 0,85% graniczna roczna stopa zwrotu wynosi mniej niż 5%, zakładając coroczne rozliczanie podatku od zysków kapitałowych. W praktyce wielu inwestorów utrzymuje jednak swoje inwestycje przez wiele lat, odraczając moment zapłaty podatku. W takim przypadku graniczna stopa zwrotu, przy której OKI staje się bardziej opłacalne, rośnie, dlatego rozwiązania stworzone z myślą o długoterminowym budowaniu oszczędności (IKE lub IKZE) pozostają pod tym względem zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Jest jeszcze druga strona medalu. W przypadku OKI trzeba pamiętać, że po przekroczeniu limitu 100 tys. zł, podatek od aktywów zapłacimy również w roku, w którym nasz portfel przyniesie stratę, co jest jedną z najczęściej przytaczanych wad tej konstrukcji.

Niemałe znaczenie będzie miało również otoczenie makroekonomiczne. Od 2028 r. stawka podatku od nadwyżki aktywów ma być uzależniona od wysokości stopy referencyjnej NBP i wynosić 19% jej wartości. Im niższa będzie więc stopa referencyjna, tym niższy podatek od aktywów i tym większa przewaga tego rozwiązania nad klasycznym podatkiem od zysków kapitałowych. Oznacza to, że opłacalność OKI będzie zmieniała się wraz z cyklem monetarnym, a nie pozostanie niezmienna przez kolejne lata.

Osobną kwestią pozostaje wyraźne uprzywilejowanie krajowych aktywów. Moim zdaniem jest to jedna z głównych wad nowej konstrukcji. To nie przypadek. Ustawodawca świadomie skonstruował OKI w taki sposób, aby zachęcać do lokowania kapitału przede wszystkim na krajowym rynku. Z punktu widzenia inwestora oznacza to mniejsze możliwości wykorzystania korzyści podatkowych przy budowie globalnie zdywersyfikowanego portfela. Z drugiej strony trudno nie dostrzec, że jednym z celów tej konstrukcji jest zwiększenie podaży krajowego kapitału wspierającego rozwój polskich firm oraz warszawskiej giełdy.

Wakacje na giełdzie

Od przedstawienia założeń OKI w sierpniu 2025 r. minął już niemal rok. Ustawa została już uchwalona przez parlament i czeka na podpis Prezydenta RP, jednak mimo upływu czasu w projekcie nadal pozostaje kilka kwestii budzących wątpliwości. Jedną z nich jest konstrukcja podatku w pierwszym roku obowiązywania ustawy. Docelowo jego wysokość ma być powiązana ze stopą referencyjną NBP, jednak na 2027 r. przewidziano stawkę 0,85%, która przy obecnym poziomie stóp procentowych jest wyższa niż wynikałoby to z ustawowego mechanizmu. Trudno więc nie postawić pytania o spójność przyjętych rozwiązań już na starcie funkcjonowania nowego systemu. Wątpliwości budzi również brak waloryzacji limitów przez pierwsze trzy lata obowiązywania ustawy, co przy wyższej inflacji będzie stopniowo zmniejszać realną wartość ulgi.

Niemniej jednak uważam, że bardzo dużym błędem byłoby ocenianie OKI wyłącznie przez pryzmat jego niedoskonałości. Nie jest to rozwiązanie idealne i zapewne z czasem będzie jeszcze ewoluowało. Jednocześnie trudno wskazać inną zmianę ostatnich lat, która w podobnym stopniu zwiększałaby atrakcyjność inwestowania na polskim rynku kapitałowym. Dla inwestorów posiadających portfel do 100 tys. zł i inwestujących głównie na krajowym podwórku OKI będzie w praktyce pozycją obowiązkową. W takim przypadku trudno znaleźć argument przemawiający za pozostaniem przy innej formie oszczędzania czy inwestowania. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwszym efektem OKI będzie prawdopodobnie zmiana miejsca, w którym inwestorzy będą przechowywać swoje środki, a nie gwałtowny napływ nowego kapitału. Jeżeli jednak w kolejnych latach dzięki OKI więcej Polaków zacznie regularnie inwestować, będzie można uznać ten projekt za sukces. I właśnie z tej perspektywy warto dziś oceniać OKI.

Grzegorz Gawkowski, analityk Biura Maklerskiego Banku Millennium

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Największy deficyt w Unii Europejskiej i presja, by obniżać podatki. MF skleja budżet na 2027 r.
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
hozexxx
Bzdury poganiane propagandą. Po pierwsze, to miał być instrument dla Kowalskiego a nie dla agresywnych graczy osiągających wyższe niż przeciętne zyski. Po drugie OKI wcale nie promuje długoterminowego inwestowania ani nie wykazuje swoich zalet przy longtradingu. Zalożmy że inwestor trzyma aktywa 4 lata i ma odpowiednio 5,8,3,-3 Bzdury poganiane propagandą. Po pierwsze, to miał być instrument dla Kowalskiego a nie dla agresywnych graczy osiągających wyższe niż przeciętne zyski. Po drugie OKI wcale nie promuje długoterminowego inwestowania ani nie wykazuje swoich zalet przy longtradingu. Zalożmy że inwestor trzyma aktywa 4 lata i ma odpowiednio 5,8,3,-3 pp zwrotu. Normalnie płaci podatek od 13% zysku czyli 2,47% . W oki ma za to 4*0,85% czyli 3,4%. Jedyna zaleta to to że można próbowac optymalizacji podatkowej bo podatek jest od średniego salda. Czyli trzymamy 400 tys przez kwartał na OKI a potem wracamy na zwykłe zasady.
specjalnie_zarejstrowany1
czyli generalnie IKZE juz nie ma sensu - bo i tak limity sa tam na poziomie 10 tys rocznie z 10% opodatkowaniem
j2oen
Głupich przyciągną odrazu.
tomitomi
temat z uporem maniaka - prasowany dalej !

szukanie frajerów cd.
nodd
OKI sroki, nikogo nie przyciągnie, zgodnie zresztą z założeniem. Ludzie trzymają się z dala od giełdy bo nie rozumieją jej sensu i się jej boją. Tymczasem proponuje się im jeszcze bardziej pokrętne geszefty. Jak komuś jeszcze przyjdzie zapłacić podatek od stratnych pozycji to już na zawsze będzie się trzymać z daleka od tej gry w OKI sroki, nikogo nie przyciągnie, zgodnie zresztą z założeniem. Ludzie trzymają się z dala od giełdy bo nie rozumieją jej sensu i się jej boją. Tymczasem proponuje się im jeszcze bardziej pokrętne geszefty. Jak komuś jeszcze przyjdzie zapłacić podatek od stratnych pozycji to już na zawsze będzie się trzymać z daleka od tej gry w trzy kubki z (nie)rządem. Wystarczyło spełnić obietnice i znieść haracz belki.

Powiązane: OKI - Osobiste Konto Inwestycyjne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki