Mabion odbija po gwałtownych spadkach

2019-12-16 13:10
publikacja
2019-12-16 13:10

Mabion, którego notowania tąpnęły w grudniu, nowy tydzień zaczyna od wzrostów. Notowania wspiera m.in. raport analityków BM PKO BP.

Mabion w tarapatach / Mabion

Nawet o przeszło 8 proc. drożeją na poniedziałkowej sesji akcje Mabionu. W południe za jedną trzeba było zapłacić ok. 65 zł. To jednak niewielkie pocieszenie dla akcjonariuszy tej spółki - na początku grudnia za jej akcje płacono bowiem nawet powyżej 100 zł. 

Załamanie miało związek z informacjami dotyczącymi flagowego produktu spółki - leku MabionCD20, będącego bioodpowiednikiem wykorzystywanego m.in. w leczeniu chłoniaków i białaczki rytuksymabu, którego roczna sprzedaż wynosi około 7 mld USD. Wcześniej zarząd przekonywał, że spodziewa się, iż w połowie grudnia oczekuje pozytywnej opinii Europejskiej Agencji Leków dotyczącej rejestracji CD20. Oczekiwania te napędziły notowania Mabionu. Rzeczywistość jednak okazała się inna.

Mabion odbija po gwałtownych spadkach / Bankier.pl

- Zarząd informuje, iż w dniu 12 grudnia zakończyło się posiedzenie Komitetu ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi, na którym procedowane były wnioski rejestracyjne spółki o dopuszczenie do obrotu leku pod roboczą nazwą MabionCD20. Zgodnie z agendą posiedzenia dostępną na stronie internetowej Europejskiej Agencji Leków, wniosek spółki rozpatrywany był w trybie dodatkowych zagadnień, co oznaczałoby, że będzie nadal procedowany i nie została wydana opinia pozytywna ani negatywna - podał w czwartek Mabion. Dalsze procedowanie to dla inwestorów, którzy liczyli na pozytywne rozpatrzenie sprawy i krok milowy w rozwoju CD20 spore rozczarowanie. Akcje spółki zakończyły czwartkową sesję 16 proc. pod kreską. W piątek Mabion spadł o kolejne 17,5 proc.

Oliwy do ognia dodał fakt, że spółka wstępną informację od reporterów dotyczącą dalszego procedowania wniosków otrzymała w dniu 29 listopada 2019 roku, ze względu na - jak podano w komunikacie - "ochronę uzasadnionych interesów emitenta" publikację informacji poufnej jednak opóźniono i podano ją dopiero 12 grudnia. Akcje Mabionu tanieć zaczęły jednak już na początku grudnia. Między 29 listopada (data otrzymania wstępnej informacji) a 11 grudnia (sesja przed odtajnieniem jej) Mabion na giełdzie stracił 12,5 proc.

Analitycy wciąż optymistami

Z opublikowanego 16 grudnia przez analityków BM PKO BP raportu wynika jednak, że inwestorzy mogli nieco przereagować. Zdaniem analityków prawdopodobieństwo sukcesu rejestracji na 85 proc., a ostatnie spadki kursu są - ich zdaniem - w większym stopniu związane z kwestią utraty wiarygodności.

- Ostatnia decyzja EMA o odłożeniu rejestracji MabionCD20 w Europie poskutkowała dodatkowym okresem niepewności dla spółki oraz spadkiem kursu akcji o ponad 30 proc. w ciągu ostatnich dni. W naszej opinii, fundamenty biznesu, tj. prawdopodobieństwo sukcesu rejestracji leku, obraz rynku rytuksymabu oraz oczekiwany udział w rynku Mabionu, pozostaje w większości niezmieniony - napisano w raporcie.

- W tym samym czasie, spółka była w stanie popchnąć naprzód proces rozwoju leku w USA oraz poprawić swoją sytuację finansową za sprawą pożyczki do kwoty 30 mln euro z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. W naszej opinii, obecna wycena spółki oferuje atrakcyjny moment inwestycyjny z potencjałem wzrostu kursu na poziomie 66 proc. - dodano.

Mabion analizuje uwagi

Sam Mabion poinformował w poniedziałek, że otrzymał podsumowanie z posiedzenia Komitetu ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi (CHMP), na którym procedowano wnioski rejestracyjne o dopuszczenie do obrotu leku MabionCD20. Podsumowanie z posiedzenia CHMP zawiera listę zagadnień skierowanych przez EMA, na które spółka zobowiązana jest udzielić odpowiedzi.

- Otrzymane uwagi regulatora dotyczą przede wszystkim procesu komercyjnego wytwarzania MabionCD20, jak również podobieństwa produktu z tego procesu do MabionCD20 testowanego w badaniu klinicznym oraz leku referencyjnego. Spółka zastrzega, iż dokument jest po wstępnej ocenie i będzie podlegał szczegółowej dalszej dyskusji - napisano w komunikacie.

- Na podstawie wstępnej analizy dokumentu Zarząd Spółki może stwierdzić, iż jego zastrzeżenia co do możliwości zmiany informacji otrzymanej przez niego w dniu 29 listopada 2019 roku były uzasadnione i finalna lista zagadnień postawionych przez EMA różni się od wstępnej informacji otrzymanej od reporterów (...). Zakres otrzymanych zagadnień jest węższy w stosunku do wcześniej uzyskanej informacji - dodano.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki