REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lekarze „na cito” i badania bez kolejki. Publiczna przychodnia niczym partyjny folwark

2026-07-14 08:27
publikacja
2026-07-14 08:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Badania bez kolejki, pomoc w załatwieniu skierowania do specjalistów „na cito”, recepty na SMS-a z jednym słowem: „potrzebuję” - takich świadczeń oczekiwali od personelu przychodni w Piasecznie lokalni politycy KO. Dzwonili bezpośrednio do kierownictwa - pisze we wtorek Wirtualna Polska.

Lekarze „na cito” i badania bez kolejki. Publiczna przychodnia niczym partyjny folwark
Lekarze „na cito” i badania bez kolejki. Publiczna przychodnia niczym partyjny folwark
fot. Anatol Chomicz / / FORUM

Portal informuje, że Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską, a placówka podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej, której członków wybierają radni. Placówka zatrudnia około 170 osób, ma cztery przychodnie i opiekuje się blisko 26 tysiącami pacjentów.

„Jak twierdzą pracownicy przychodni, obok oficjalnego systemu zapisów, w latach 2024-2025 funkcjonować miał w niej również nieformalny kanał dostępu do lekarzy. Korzystać z niego miała grupa lokalnych polityków Koalicji Obywatelskiej, która sprawuje władzę w Piasecznie. Politycy KO znajdują się również w radzie społecznej przychodni” - pisze portal.

„Tworzyliśmy placówkę, która miała konkurować jakością z prywatnymi sieciami medycznymi. Pracownicy czuli tę misję. Tymczasem część polityków była zapisywana z pominięciem oficjalnej drogi, bez zachowania kolejności obowiązującej zwykłych pacjentów” - mówi WP.pl jeden z pracowników MCM. Według relacji sygnalisty dla portalu, radni mieli obchodzić kolejkę, dzwoniąc w niektórych przypadkach bezpośrednio do kierownictwa, aby załatwiono im rejestrację na szybsze terminy. W ten sposób uzyskiwali dostęp do świadczeń - wizyt u lekarzy, skierowań na badania, konsultacji specjalistycznych czy recept.

Według portalu wśród osób korzystających z nieformalnych kanałów kontaktu z personelem mieli znajdować się m.in.: przewodnicząca Rady Miejskiej w Piasecznie Katarzyna Wypych, przewodniczący Rady Powiatu Piaseczyńskiego Krzysztof Kasprzycki oraz radny miejski Piotr Sędziak. Cała trójka w przesłanych do portalu oświadczeniach, zaprzecza doniesieniom.

Wakacje na giełdzie

Jak pisze portal, recepcjonistka Agnieszka Krzaczek, która pracowała w placówce w Piasecznie od października do grudnia 2024 r. potwierdziła, że „kazano jej zapisywać radnych bez kolejki”.

Burmistrz Piaseczna Daniel Putkiewicz zaprzeczył w rozmowie z WP.pl, aby był informowany o przypadkach omijania kolejek w miejskiej przychodni. Podkreślił, że jest wrogiem wszelkiego „załatwiactwa”. (PAP).

mbed/ jpn/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
niederfurzdorf
To pisiorskie szczucie! Każdy wie , że e tej partii takie praktyki są piętnowane i bezwzględnie karane a działalność partyjna służy dobru ludu pracującego miast i WSI BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ!!!
waran666
Nikt nie siedzi. Politycy i z KO i z PIS plują nam w twarz i wiedzą, że nic nie zrobimy. Reszta polityków niby krytykuje ale nawet nie zdecyduje się, żeby obiecać, że jak dojdą do władzy to tych oszustów powsadzają.
Prokuratura idzie na przeczekania, aż ucichnie temat i się umorzy.
jerrysss
Z tego co przeczytałem chodzi jednak o polityków KO. Pisiory przy tych "mistrzach" to wzór cnót!
Rozdanie wozów strażackich czy dofinansowanie koła gospodyń wywołało wielką akcję przeciw choremu Ziobrze, gdy tymczasem Ci kradną i korzystają bez opamiętania !!!! Gość, który wyłudził kilkaset tysięcy, chyba nie został
Z tego co przeczytałem chodzi jednak o polityków KO. Pisiory przy tych "mistrzach" to wzór cnót!
Rozdanie wozów strażackich czy dofinansowanie koła gospodyń wywołało wielką akcję przeciw choremu Ziobrze, gdy tymczasem Ci kradną i korzystają bez opamiętania !!!! Gość, który wyłudził kilkaset tysięcy, chyba nie został nawet przesłuchany!!! Najgorsze, że jednocześnie zadłużają nas na ponad miliard dziennie!!!!
Wstyd !!!!
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
NO czyli jednak Holownia nie klamal!

Lekarze na prawde dzwonili do swoich pacjentów i pytali sie czy wszystko u nich w porzadku i czy nie potrzbują wizyty! ALE TYLKO DO TYCH Z KO! reszte spychali na koniec kolejki!

XDDD
miketheripper
Wniosek chyba jest taki - kontrola wydatków w poniższym modelu była bliżej organu organizacyjnego - nigdy by nie uzyskała dostępu do środków jakie są oferowane podobno obecnie lekarzom.

"Dlaczego PRL miał mniej urzędników i jednak budował?
Bo państwo działało inaczej.
1. Zakład przemysłowy był „państwem w państwie”
Duży
Wniosek chyba jest taki - kontrola wydatków w poniższym modelu była bliżej organu organizacyjnego - nigdy by nie uzyskała dostępu do środków jakie są oferowane podobno obecnie lekarzom.

"Dlaczego PRL miał mniej urzędników i jednak budował?
Bo państwo działało inaczej.
1. Zakład przemysłowy był „państwem w państwie”
Duży zakład w PRL miał własne:
mieszkania,
przychodnie,
stołówki,
szkoły,
transport,
działy inwestycji.
Dzisiaj wiele tych funkcji przejęły:
samorządy,
NFZ,
prywatne firmy,
wyspecjalizowane instytucje.
Czyli część pracy, która kiedyś była ukryta w przedsiębiorstwie państwowym, dziś pojawia się w statystykach administracji lub usług publicznych.
2. Procedur było znacznie mniej
Budowa fabryki, drogi czy osiedla mogła być zatwierdzona decyzją polityczną.
Nie było obecnego poziomu:
konsultacji społecznych,
analiz środowiskowych,
przetargów,
kontroli sądowej,
wieloletnich procedur odwoławczych.
To przyspieszało budowę, ale miało cenę.
Przykład: osiedla mieszkaniowe powstawały szybko, ale często z problemami jakościowymi, a decyzje lokalizacyjne mogły być narzucane mieszkańcom.
3. Administracja była bardziej „nakazowa”
W PRL urzędnik często nie zajmował się zarządzaniem skomplikowanym systemem regulacji, tylko realizował plan.
Dzisiaj państwo musi obsługiwać:
gospodarkę rynkową,
UE,
podatki,
fundusze europejskie,
ochronę konkurencji,
normy techniczne,
ochronę środowiska,
zamówienia publiczne.
To wymaga większego aparatu."
miketheripper
Takie działania PO ma wpisane w swoje DNA
mirekfranek
I kto z tym "walczy"? Posłowie, którzy ten system stworzyli. Posłowie, którzy mają swoją "prywatną" poselską przychodnię, lekarza i karetkę na wyłączność w czasie obrad. Posłowie, którzy mają swój i dla rodzin szpital MSWIA. Pamiętamy męża posłanki 2 lata zajmującego miejsce na OIOMIE w Legnicy. POSŁOWIE LECZYĆ I kto z tym "walczy"? Posłowie, którzy ten system stworzyli. Posłowie, którzy mają swoją "prywatną" poselską przychodnię, lekarza i karetkę na wyłączność w czasie obrad. Posłowie, którzy mają swój i dla rodzin szpital MSWIA. Pamiętamy męża posłanki 2 lata zajmującego miejsce na OIOMIE w Legnicy. POSŁOWIE LECZYĆ SIĘ W OGÓLNYCH PORADNIACH I SZPITALACH, obłudni cwaniacy!
mordad_
Rozumiem, że Ci z PiS nie oczekiwali, tylko mieli?
Bo pamiętam że jak poseł z PiS pojechał do szpitala to pół oddziału zamknięto, żeby mu nikt nie przeszkadzał i to nie był problem. No ale nie każdy nazywa się Jarosław K. Wszyscy o tym mówili nikt afery nie robił

Powiązane: Afery ludzi władzy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki