Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zaprezentowała w Gdańsku założenia Krajowej Strategii na rzecz Bezpieczeństwa Pacjenta na lata 2027–2037. To plan mający stanowić „mapę drogową” poprawy jakości opieki i ograniczenia liczby zdarzeń niepożądanych.


Dokument został przedstawiony w trakcie konferencji pt. „Zdrowie i bezpieczeństwo pacjenta – wspólna odpowiedzialność” zorganizowanej w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Założenia opracowało Ministerstwo Zdrowia wspólnie z Rzecznikiem Praw Pacjenta. Jest to 10-letni plan mający stanowić „mapę drogową” poprawy jakości opieki i ograniczenia liczby zdarzeń niepożądanych.
Celem projektu jest stworzenie spójnego, długofalowego systemu zarządzania jakością, w którym bezpieczeństwo staje się priorytetem całej ochrony zdrowia. Punktem odniesienia są wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz zasady Globalnego Planu na Rzecz Bezpieczeństwa Pacjentów.
Konieczność przyjęcia strategii wynikła m.in. z braku rozwiązań ustawowych po tym, jak regulacja dotycząca jakości („lex Szarlatan”) została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego i nie weszła w życie.
- Niezależnie od tego, w którym miejscu systemu jesteśmy, odpowiadamy za to, żeby pacjent czuł się z nami wszystkimi po prostu dobrze i bezpiecznie – powiedziała szefowa resortu zdrowia.
Strategia zakłada dostarczenie pacjentom rzetelnej wiedzy oraz ułatwienie im poruszania się po systemie tak, aby pacjent w nim „się nie gubił”.

- Skupmy się na tym, co możemy dla pacjenta zrobić, żeby to bezpieczeństwo mu zapewnić – dodała Jolanta Sobierańska-Grenda.
Projekt obejmuje cztery filary: uznanie bezpieczeństwa za priorytet polityki państwa, budowanie kultury bezpieczeństwa, podnoszenie jakości procesów klinicznych oraz wzmocnienie współpracy z pacjentami.
Dokumentem wykonawczym ma być Krajowy Program Bezpieczeństwa Pacjenta. Kamieniem milowym będzie uruchomienie w 2031 roku Krajowego Rejestru Zdarzeń Niepożądanych, opartego na dwuetapowej analizie zgłoszeń i anonimizacji danych.
Z przedstawionych założeń wynika, że w krajach o wysokich dochodach zdarzenia niepożądane dotyczą około 10 proc. hospitalizowanych pacjentów.(PAP)
pm/ akar/
































































