Prezydent USA Donald Trump powtórzył podczas niedzielnej rozmowy telefonicznej z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim swoją prośbę o zaprzestanie przez siły ukraińskie ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej - podał portal Axios.


„Słowo olej napędowy padło wiele razy podczas tej rozmowy telefonicznej” – powiedział anonimowy rozmówca Axiosa.
Po rozmowie z Trumpem Zełenski oświadczył w mediach społecznościowych, że spotka się we wtorek z prezydentem USA w Nowym Jorku, gdzie tego dnia zacznie się debata generalna w ramach 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Dodał, że rozmowy te „mogą wiele zmienić” w obliczu trwającej od ponad czterech lat wojny z Rosją i że Ukraina jest gotowa podjąć „poważne kroki” w celu osiągnięcia pokoju.
W tym miesiącu Trump zaczął obwiniać Ukrainę o doprowadzenie do wzrostu światowych cen diesla w wyniku jej ataków na rosyjskie obiekty energetyczne. Według amerykańskiego prezydenta uderzenia te przyczyniły się do niedoboru tego paliwa.
Słowa te padły kilka miesięcy po tym, jak Kijów nasilił kampanię uderzeń m.in. w infrastrukturę naftową Rosji, co zmniejszyło jej produkcję paliwa i doprowadziło do kryzysu energetycznego wewnątrz kraju. Ukraina tłumaczy tę falę ataków potrzebą osłabienia rosyjskiej machiny wojennej, która czerpie fundusze głównie z eksportu ropy i gazu oraz produktów pochodnych.

Tymczasem ceny paliw na stacjach benzynowych USA wzrosły po rozpoczęciu w lutym wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi. Według trackera cen paliw GasBuddy średnia krajowa cena oleju napędowego na amerykańskich stacjach sięgała w tym miesiącu nawet 6 dolarów za galon (około 3,7 litra).
Do spotkania Trumpa i Zełenskiego dojdzie kilka dni po tym, jak prezydent USA podpisał ustawę o sankcjach na Rosję i cłach na towary z państw należących do największych importerów rosyjskiej ropy naftowej i gazu. Ustawa daje prezydentowi uprawnienia do nałożenia ceł do 100 proc. m.in. na Chiny, Indie, Węgry czy Słowację. Pozwala ona także na nałożenie kolejnych sankcji na tzw. flotę cieni składającą się ze starych tankowców używanych do transportu ropy i produktów ropopochodnych z ominięciem zachodnich sankcji.
Spotkanie prezydentów USA i Ukrainy odbędzie się kilka tygodni po pierwszej wizycie wysłanników Trumpa, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, w Kijowie i ich rozmowach z Zełenskim. Uczestnicy spotkania omawiali kwestie rozmów pokojowych z Rosją.
Zełenski: Zaprzestanie ataków Rosji na ukraińską infrastrukturę przyczyni się do deeskalacji
Rosja musi zaprzestać ataków na sektor energetyczny, infrastrukturę krytyczną oraz eksport żywności z Ukrainy, co skłoni stronę ukraińską do podjęcia odpowiednich kroków na rzecz deeskalacji – oświadczył w poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
„Czasy, gdy cierpiał wyłącznie kraj, który padł ofiarą agresji, minęły. Obecny charakter wojny jest taki, że agresor również będzie ponosił straty. Stało się to możliwe dzięki technologiom. Siła przywództwa państw może – i powinna – zapewnić deeskalację, bezpieczeństwo i pokój” – zaznaczył Zełenski na platformie X w odpowiedzi na wpis prezydenta USA Donalda Trumpa, który ocenił, że Rosja straciła kontrolę nad swoim przemysłem wytwarzania oleju napędowego wskutek ukraińskich uderzeń.
Zełenski podkreślił, że obecnie trwa dialog z prezydentem Trumpem i Stanami Zjednoczonymi.
„Rozważane są również pomysły, które mogą przybliżyć pokój, począwszy od zdecydowanych kroków na rzecz deeskalacji. Sektor energetyczny Ukrainy, infrastruktura krytyczna oraz nasz eksport żywności muszą przestać być celami dla Rosji, a to skłoni nas do podjęcia odpowiednich kroków na rzecz deeskalacji. Rozwiązania są możliwe” – zadeklarował.
Zełenski podkreślił, że strona ukraińska omówi tę kwestię z partnerami podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
„Każdy kolejny tydzień tej wojny, nie mówiąc już o każdym kolejnym roku, przynosi coraz więcej problemów. Od pierwszej minuty Ukraina dąży do pokoju. Przedstawiliśmy już dziesiątki propozycji dyplomatycznych dotyczących tego, jak godnie zakończyć tę wojnę, zagwarantować bezpieczeństwo i zapobiec nowym rosyjskim inwazjom” - zaznaczył.
Wcześniej w poniedziałek Trump napisał na platformie X, że Rosja niestety straciła kontrolę nad swoim przemysłem oleju napędowego z powodu wojny z Ukrainą.
„Wiele ich rafinerii zostało wysadzonych w powietrze i jest, przynajmniej tymczasowo, wyłączonych z eksploatacji” - napisał Trump. „Ta absurdalna i niekończąca się wojna z Ukrainą musi się zakończyć. Cały świat cierpi, bo co miesiąc ginie 25 000 osób, głównie żołnierzy. Co za szkoda!” - dodał.
Trump skomentował w ten sposób ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie naftowe. Ukraińskie siły przeprowadziły w sobotę i niedzielę falę ataków m.in. na rafinerię w Moskwie. Do uderzenia doszło, mimo że w ubiegłym tygodniu Trump ogłosił, że obie strony zgodziły się powstrzymać od ataków na infrastrukturę energetyczną. Ani Rosja, ani Ukraina nie potwierdziły jednak wówczas tych wiadomości. (PAP)

































































