Ministerstwo Zdrowia planuje rozszerzyć uprawnienia pielęgniarek i położnych, dając im m.in. prawo do wypisywania recept na nowe leki oraz kierowania pacjentów na dodatkowe badania diagnostyczne – wynika z opublikowanego projektu resortu.


Jak wskazał resort zdrowia w uzasadnieniu do projektu opublikowanego na stronie Rządowego Centrum Legislacji, nowe przepisy mają ułatwić pacjentom dostęp do leczenia bez konieczności wizyty u lekarza specjalisty.
W ramach „porady infekcyjnej” pielęgniarki miałyby przepisywać leki stosowane w leczeniu infekcji oddechowych. Na liście znalazły się m.in. przeciwwirusowy oseltamivir (stosowany w leczeniu grypy A i B), steryd do nosa (mometazon), leki mukolityczne rozrzedzające wydzielinę (erdosteina i karbocysteina) oraz antybiotyk na zakażenia gardła (cefadroksyl).
Uregulowana ma zostać również kwestia leków bez recepty – pielęgniarki i położne będą mogły oficjalnie ordynować i wypisywać recepty na preparaty z kategorii OTC.
Projekt rozszerza także kompetencje związane z leczeniem ran oraz opieką okołoporodową. Pielęgniarki będą mogły przepisywać lidokainę w zastrzykach do znieczulania opracowywanych ran i kierować pacjentów na badanie poziomu białka we krwi. Z kolei położne otrzymają uprawnienie do zlecania badania stężenia ferrytyny u kobiet w ciąży.

„Wprowadzenie świadczenia ma na celu zwiększenie dostępności do świadczeń zdrowotnych udzielanych przez pielęgniarki oraz zapewnienie bardziej efektywnego wykorzystania ich kompetencji zawodowych, w szczególności w okresach zwiększonej zachorowalności na infekcje sezonowe” - napisano w ocenie skutków regulacji.
Przepisy miałyby wejść w życie po 14 dniach od dnia ogłoszenia. (PAP)
kub/ mark/































































