Frankowe rozstrzygnięcie coraz bliżej. A co banki mówią swoim akcjonariuszom?

analityk Bankier.pl

Jeden kredyt, jeden bank, dwoje klientów – od tego zaczęła się sprawa, która może zmienić obraz sądowych rozgrywek pomiędzy kredytobiorcami frankowymi a kredytodawcami. Zbliża się rozstrzygnięcie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, na tyle ważne, że uwagę poświęciło mu kilka banków w swoich raportach półrocznych.

Państwo Dziubakowie, zaciągając w 2008 r. kredyt hipoteczny, zapewne nie sądzili, że przejdą do historii polskiej bankowości. Dziś ich nazwisko pojawia się nie tylko w dokumentach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale również w mediach oraz raportach kredytodawców kierowanych do akcjonariuszy.

Przypomnijmy jak to się zaczęło. Klienci skorzystali z popularnego wówczas produktu – kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego. Zasady indeksowania ustalono w regulaminie towarzyszącym umowie kredytowej. Bank przeliczał saldo zadłużenia oraz raty na podstawie kursu określonego w wewnętrznej tabeli.

Kredytobiorcy kilka lat po zaciągnięciu zobowiązania wnieśli do sądu okręgowego w Warszawie sprawę, w której domagali się unieważnienia całej umowy. Podstawą było twierdzenie o niedozwolonym charakterze fragmentów umowy, dających bankowi możliwość jednostronnego kształtowania przeliczników.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Sędzia Kamil Gołaszewski w kwietniu 2018 r. zdecydował się zadać kilka pytań Trybunałowi Sprawiedliwości UE. Miał wątpliwości dotyczące m.in. dopuszczalności wypełniania „luk” w umowie pojawiających się po usunięciu z niej niedozwolonych fragmentów. Pytania oraz odpowiedzi Rzecznika Generalnego TSUE przedstawiliśmy już szczegółowo na łamach Bankier.pl.

Na ostateczne rozstrzygnięcie trybunału jeszcze czekamy – prawdopodobnie pojawi się ono we wrześniu. Tymczasem sprawa stała się głośna. Na temat skutków ewentualnego niekorzystnego dla banków rozstrzygnięcia wypowiadał się m.in. Związek Banków Polskich oraz eksperci z obu stron „barykady”. Zagadnienia nie mogły pominąć banki, które mają w swoich portfelach „frankowe” hipoteki. Sprawdziliśmy, jak opisały zagrożenia w ostatnich raportach kwartalnych (wszystkie podkreślenia w cytatach pochodzą od redakcji).

Bank Millennium – „znaczny, negatywny wpływ na banki”

Bank Millennium w raporcie opisuje ważniejsze spory prawne, w których jest stroną. Wskazuje m.in. na pozwy grupowe dotyczące mechanizmu indeksacji (wartość sporu szacuje na ok. 146 mln zł), ubezpieczeń niskiego wkładu własnego (7,3 mln zł) oraz „odziedziczony” po przejętym Euro Banku spór grupowy (3,5 mln zł).

„Dotychczas zdecydowana większość z wyroków w sprawach, dotyczących Banku Millennium, była dla banku korzystna. Jednakże pewne, niedawne orzeczenia oraz opinia Rzecznika Generalnego Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie pytań, zadanych przez polski sąd w sprawie takiego rodzaju postępowania, spowodowały ryzyko wydania przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzeczenia, które zwiększyłoby ryzyko ewentualnej zmiany linii orzecznictwa” – czytamy raporcie.

„W razie zaistnienia, takie ryzyko może wywrzeć znaczny, negatywny wpływ na banki, posiadające portfele walutowych kredytów hipotecznych (w tym Bank Millennium). Zobowiązania warunkowego wynikającego z ewentualnego negatywnego wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który miałby zastosowanie w lokalnych orzeczeniach, nie można wiarygodnie oszacować” – dodano w dokumencie.

mBank – „istnieje ryzyko, że obserwowana linia orzeczeń w takich sprawach może się zmienić”

Również mBank odwołuje się w ostatnim raporcie do sprawy analizowanej przez TSUE. Bank przedstawia pozwy zbiorowe oraz indywidualne dotyczące kredytów „frankowych”. „Większość tych spraw dotyczy klauzul indeksacyjnych w umowach kredytów w CHF i zawiera w większości roszczenia o uznanie kredytu za złotowy, oprocentowany według stawki dla kredytu waloryzowanego CHF lub ustalenia nieważności umów kredytowych w części, tj. pod względem postanowień dotyczących waloryzacji, lub orzeczenia, że umowy te są nieważne w całości. Prawomocne orzeczenia wydane do dnia podpisania niniejszego sprawozdania finansowego w indywidualnych postępowaniach dotyczących klauzul indeksacyjnych są w zdecydowanej większości przypadków korzystne dla Banku” – podkreślono w dokumencie.

„Jednak biorąc pod uwagę niektóre ostatnie orzeczenia polskich sądów w podobnych sprawach, a także potencjalny wpływ oczekiwanego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), istnieje ryzyko, że obserwowana linia orzeczeń w takich sprawach może się zmienić. W razie materializacji, takie ryzyko może mieć znaczący negatywny wpływ na mBank i inne banki posiadające portfele kredytów hipotecznych w walutach obcych. Ponieważ orzeczenie TSUE nie zostało jeszcze wydane, a jego faktyczny wpływ na decyzje polskich sądów pozostaje nieznany, na dzień podpisania niniejszego sprawozdania finansowego Bank nie jest w stanie wiarygodnie oszacować kwoty zobowiązania warunkowego wynikającego z orzeczenia TSUE” – czytamy w raporcie.

„Choć opinia Rzecznika Generalnego nie jest wiążąca dla TSUE, w przeszłości większość orzeczeń TSUE była zgodna z opiniami Rzecznika Generalnego. Orzeczenie TSUE jest spodziewane we wrześniu 2019 roku. Oczekuje się, że wpłynie ono na przyszłe decyzje polskich sądów w sprawach związanych z umowami kredytów w CHF uznanych przez te sądy za abuzywne” – pisze mBank.

PKO BP – „w szczególności w odniesieniu do kredytów indeksowanych”

Największy polski bank w raporcie także wspomina o TSUE, jednak w nieco innym tonie. Podkreślono, że sprawa dotyczy głównie kredytów indeksowanych (stanowiących mniejszość w portfelu tej instytucji), a sądy w Polsce nadal będą indywidualnie analizować każdy przypadek.

„PKO Bank Polski SA nie jest stroną tego postępowania. Sprawa dotyczy kredytu indeksowanego do waluty frank szwajcarski udzielonego w listopadzie 2008 roku przez inny bank. 14 maja 2019 roku Rzecznik Generalny TSUE wydał w tej sprawie opinię przedstawiając propozycję odpowiedzi na zadane przez polski sąd pytania. Opinia Rzecznika Generalnego TSUE będzie brana pod uwagę przez TSUE przy udzielaniu odpowiedzi na pytania prejudycjalne, natomiast nie przesądza ona o treści rozstrzygnięcia. Orzeczenie TSUE nie zostało dotychczas wydane. Jego treść może mieć wpływ na orzecznictwo sądów polskich dotyczące kredytów udzielanych w walucie obcej, w szczególności w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej, natomiast w każdej sprawie sądy będą badać indywidualnie stan faktyczny i prawny sprawy, w tym treść umowy kredytowej” – czytamy w raporcie.

„Czujemy się dosyć komfortowo, jeśli chodzi o opinię rzecznika TSUE, czekamy na wyrok. Z punktu widzenia wielkości wolumenów i liczby klientów banku to wartości małe. Zdecydowana większość naszych klientów jest zadowolona z kredytów walutowych (…) nie odnotowujemy tutaj presji” – powiedział prezes Zbigniew Jagiełło komentując wyniki banku dla Bankier.tv.

Santander Bank Polska „monitoruje na bieżąco”

„Bank jest pozwany w 723 sprawach dotyczących kredytów indeksowanych lub denominowanych do waluty obcej (głównie CHF) o wartości przedmiotu sporu 207 mln zł, w tym znajduje się 1 pozew zbiorowy objęty ustawą o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym dotyczący 530 kredytów indeksowanych do CHF na kwotę przedmiotu sporu 47 mln zł. Na dzień 30.06.2019 r. Bank utworzył rezerwy na ryzyko prawne związane z powyższymi pozwami w kwocie 25 mln zł” – tak podsumowano spory sądowe w raporcie półrocznym Santander Bank Polska.

„W dotychczasowym orzecznictwie sądowym w sprawach z udziałem Santander Bank Polska S.A. zdecydowanie dominują orzeczenia korzystne, oddalające pozwy (tj. 15 prawomocnych wyroków oddalających powództwa kredytobiorców oraz 1 wyrok na niekorzyść Banku, zasądzający zwrot nadpłaty)” – czytamy w raporcie.

Bank szeroko omawia w dokumencie skierowanym do rynku rozbieżności w orzeczeniach sądów oraz streszcza majową opinię Rzecznika Generalnego TSUE. „Rzecznik doszedł do wniosku, że w sytuacji, gdy klauzula różnicy kursowej stanowi nieuczciwy warunek umowny, może to skutkować przekształceniem umowy z umowy indeksowanej do CHF w kredyt w walucie krajowej PLN oprocentowany według stawki LIBOR CHF, względnie unieważnieniem całej umowy, a ocena w tym zakresie należy do sądu krajowego. Raiffeisen Bank Polska S.A. za wiedzą Związku Banków Polskich złożył wniosek o otwarcie na nowo etapu ustnego postępowania, przekazując również pisemne stanowisko ZBP akcentujące istotne ryzyko wydania przez TSUE wyroku w oparciu o błędne założenia prawa krajowego zawarte w opinii Rzecznika” – wskazano w raporcie.

„Bank monitoruje na bieżąco stan orzecznictwa sądowego w sprawach kredytów indeksowanych lub denominowanych do waluty obcej pod kątem kształtowania się i ewentualnych zmian linii orzeczniczych. Mając na uwadze aktualny stan prawomocnych wyroków w sprawach przeciwko Santander Bank Polska S.A. (gdzie jak dotąd dominują korzystne dla Banku rozstrzygnięcia), a jednocześnie istniejące rozbieżności w orzecznictwie, przy ocenie ryzyka prawnego wynikającego z pozwów sądowych na tle kredytów walutowych Bank uwzględniając różne prawdopodobieństwa scenariuszy rozstrzygnięć tworzy rezerwy na toczące się postępowania sądowe” – wskazano w dokumencie.

BOŚ – „odfrankowienie” wspomniane w raporcie

Bank Ochrony Środowiska na koniec czerwca 2019 r. jest stroną w 63 sprawach sądowych dotyczących kredytów i pożyczek denominowanych w walutach obcych. Wartość przedmiotu sporu wynosi 11,3 mln zł, a bank zawiązał rezerwy w wysokości 2,6 mln zł.

„Bilans zakończonych prawomocnie dotychczas spraw sądowych dotyczących kredytów i pożyczek denominowanych jest dla Banku korzystny” – czytamy w raporcie. Omówiono w nim także w skrócie rozstrzygnięcia zapadające w sądach, używając (chyba po raz pierwszy w raporcie giełdowego banku) słowa „odfrankowienie”. Zdefiniowano je następująco: „uznanie, że skutkiem abuzywności normy, która przewiduje waloryzację kredytu kursem waluty obcej oraz normy kursowej (odwołującą się do Tabeli kursów Banku) jest upadek waloryzacji i ustalenie zobowiązania kredytobiorcy jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR właściwej dla waluty CHF”.

„Zarówno sektor bankowy jak i sądy krajowe oczekują na wyrok w sprawie pytania prejudycjalnego, zadanego TSUE przez sąd polski w zakresie skutków abuzywności postanowień umownych w umowach kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej. Rozstrzygnięcie TSUE będzie miało wpływ na orzecznictwo sądów krajowych. Na dzień sporządzenia niniejszego sprawozdania finansowego orzeczenie TSUE nie zostało wydane. Zgodnie z opinią Rzecznika Generalnego TSUE z dnia 14 maja 2019 roku klauzula różnicy kursowej stanowi nieuczciwy warunek umowny, co może skutkować przekształceniem umowy z umowy indeksowanej do CHF w kredyt w walucie krajowej PLN oprocentowany według stawki LIBOR CHF właściwej dla waluty CHF. Aktualnie nie jest możliwe określenie wpływu wyroku TSUE na orzecznictwo krajowe, a co za tym idzie oszacowanie skutków ewentualnej zmiany orzecznictwa krajowego na ryzyko prawne związane z kredytami waloryzowanymi kursem waluty obcej. Bank prowadzi bieżący monitoring orzecznictwa sądowego w sprawach kredytów denominowanych do waluty obcej pod kątem kształtowania się i ewentualnych zmian linii orzeczniczych” – podkreślono w dokumencie Banku Ochrony Środowiska.

ING Bank Śląski będzie monitorował „wpływ wyroku TSUE na zachowania kredytobiorców”

„Bank miał na dzień 30 czerwca 2019 roku 113 otwartych spraw sądowych w związku z zawartymi umowami o kredyt w złotych indeksowanych kursem franka szwajcarskiego. Łączna wartość bilansowa ekspozycji, których dotyczyły przedmiotowe postępowania wynosiła 35,7 mln zł. Zgodnie z polityką rachunkowości na dzień 30 czerwca 2019 roku Bank utworzył na te sprawy rezerwy w łącznej wysokości 19,9 mln zł” – czytamy w raporcie ING Banku Śląskiego.

„Do tej pory do Banku nie wpłynął żaden pozew zbiorowy, jak również żadna z klauzul stosowanych przez Bank w umowach nie została wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych” – dodano w dokumencie, który w dalszej części koncentruje się na sprawie rozstrzyganej przez TSUE. Odniesiono się m.in. do interwencji Związku Banków Polskich, który wskazał, że rzecznik błędnie interpretował założenia krajowego prawa.

„Opinia Rzecznika Generalnego nie rozstrzyga bowiem wszystkich kwestii związanych z kredytami indeksowanymi do CHF, daje ona sądom polskim jedynie ogólne wytyczne dotyczące wybranych kwestii związanych z rozstrzyganiem tego typu spraw, a zatem to ostatecznie sądy krajowe będą zobowiązane oceniać okoliczności każdej konkretnej sprawy i rozstrzygać według prawa krajowego. Wobec powyższego, brak jest obecnie przesłanek wpływających istotnie na ocenę prawdopodobieństwa co do wyrokowania w konkretnych sprawach, branego pod uwagę przez Bank w procesie tworzenia rezerw zgodnie z MSR 37. Bank będzie monitorował wpływ wyroku TSUE na zachowania kredytobiorców, praktykę i orzecznictwo polskich sądów w tych sprawach oraz na bieżąco dokonywał oceny prawdopodobieństwa wypływu środków pieniężnych w odniesieniu do kredytów hipotecznych indeksowanych do CHF” – wskazano w raporcie ING Banku Śląskiego.

Bank Pekao – bez istotnego wpływu

Problem kredytów opartych na walutach obcych w niewielkim stopniu zaprząta uwagę Banku Pekao SA. Ta instytucja przejęła portfel hipotek Banku BPH (zobowiązania udzielone przez sierpniem 2006 r.) i nie angażowała się w pożyczanie za pomocą kredytów indeksowanych i denominowanych we frankach. Niemniej jednak w raporcie Pekao również znalazła się wzmianka o TSUE.

„Bank na bieżąco analizuje profil ryzyka kredytów w CHF dla ludności, uwzględniając w swoich analizach potencjalny wpływ wyroków sądowych na oczekiwane przepływy pieniężne z portfela takich kredytów, jak również pojawiające się propozycje rozwiązań legislacyjnych oraz orzeczenia (w tym oczekiwane orzeczenie TSUE). Mając na uwadze istniejące rozbieżności w zakresie wyroków sądowych powstałych na tle kredytów w CHF, a przede wszystkim stosunkowo niewielki udział tych kredytów w aktywach oraz znikomy udział w rynku, Bank ocenia, iż ewentualne przyjęte rozwiązania nie powinny istotnie wpłynąć na sytuację finansową Banku” – czytamy w raporcie Banku Pekao.

Pozostali wypowiedzą się wkrótce

Raportów za II kw. 2019 r. nie opublikowały jeszcze dwa banki ze sporymi portfelami kredytów opartych na frankach szwajcarskich. Getin Noble Bank planuje prezentację wyników 27 września (zapewne już po orzeczeniu TSUE), a BNP Paribas Bank – 29 sierpnia.

W raportach powtarza się kilka wątków. Banki spodziewają się, że linia orzecznictwa w sądach powszechnych może wkrótce za sprawą TSUE ulec zmianie. Zwiększy się ryzyko niekorzystnych rozstrzygnięć pociągających za sobą finansowe skutki, ale istotne znaczenie będą miały indywidualne okoliczności każdej ze spraw.

Warto zwrócić uwagę również na interesujący szczegół. Kredytodawcy komunikując się z rynkiem unikali szacowania finansowych skutków potencjalnie niekorzystnego rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości UE. Tymczasem alarmując Komitet Stabilności Finansowej i rząd bankowcy informowali o potencjalnych stratach sięgających 60 mld zł.

Michał Kisiel

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
43 17 staryznajomy

Najsmieszniejsze jest to, ze jak im przewalutuja na zlotowki przy obecnie niskich stopach % a za rok czy dwa stopy % w PLNach beda szly w górę to wyjda na tym jak Zablocki na mysle. No ale skoro ludzi w szkolach zamiast ekonomii i np. zajec nauki pływania uczy bajek facet w czarnej sukience to nie wymagajmy od ludzi ze nie wiedza co podpisuja albo jest tez tak w wielu przypadkach, ze jak frank byl po 2 zl to bank byl dobry, jak frank jest po 4 zl to juz bank jest zły :)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 19 jkl777

A jaka beda mieli kredyt w PLN oparty na Libor? A jak maja pieniadze na jednorazowa splate? A jak sprzedadza mieszkanie, ktore dzis jest warte 50%+? A jak ich roszczenia przedawniaja sie PO 10 latach, a banku PO 3?

! Odpowiedz
1 25 ja-gna


Umowy zawieraja niedozwolone prawem postanowienia. A więc albo niewazność umowy albo umowa trwa dalej podczas gdy postanowienia abuzywne nie obowiązują, czyli PLN + LIBOR.

! Odpowiedz
35 10 hatlik1

jeszcze zarobią na tych kredytach



- a ci co brali w zł to wyjdą na frajerów

! Odpowiedz
1 38 marekrz

Zarobią na kredytach to chyba banki, bo klient musi spłacić kapitał plus odsetki. Chyba, że umowa jest unieważniona, to wówczas strony rozliczają się tak jakby umowy nie było. Identyczna sytuacja jak wówczas, kiedy przy reklamacji klient dostaje zwrot pieniędzy za przez niego użytkowany wadliwy produkt. Co w tym dziwnego?

! Odpowiedz
1 17 leonidass

Wyczuwam smutek w twoim poście :(
Z pewnością pocieszający dla ciebie bracie Polaku będzie fakt, że póki co dostajemy ostro po dup..ie

! Odpowiedz
0 0 jkl777 odpowiada marekrz

A kto wyjdzie lepiej na przedawnieniu?

! Odpowiedz
1 15 ja-gna odpowiada jkl777

kto umieścil w umowach niedozwolone prawem postanowienia?
Banki poniosą konsekwencje swoich decyzji. Nie tylko tego, że umieściły takie zapisy, które dawały im możliwość decydowania o zobowiązaniu drugiej strony , poniosą róznież konsekwencje tego, że przez lata nie próbowały rozbroić tej bomby chociazby proponując kredytobiorcom jakies rozwiazania. szły w zaparte "nasz umowy są zgodne z prawem"
TSUE już ich odesłał na drzewo.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 39 qrara

Jak działa i działała KNF już wiemy. Z ostatnich doniesień mogliśmy się dowiedzieć, że przychodzi bankier do ,,nadzoru" i ubija interes. Zastanawiam się czy wiedzieli o kredytach walutowych w Australi w latach 80-tych. Jeśli wiedzieli - dlaczego nie wyciągnęli wniosków i pozwolili by podobny los spotkał Polaków.
a. bo przyszedł bankier i przekonał?
b. bo są ludźmi z przypadku i bez kompetencji?
c. bo są iluzją nadzoru bez uprawnień?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 51 palestrina

po Australii na początku lat 90' padło na Kanadę, jednak w obu przypadkach po kilku latach sądy zarówno w Australii jak i w Kanadzie unieważniły wszystkie umowy. Nie było tam lamentu że system bankowy padnie etc. te kraje sa poprostu na tyle silne i nie uległy lobby bakowemu chroniąc swoich obywateli przed wydojeniem ich z kasy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne