REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

LGBT+Transkrypcja małżeństw jednopłciowych zablokowana. TK: Rozporządzenie niezgodne z Konstytucją

2026-07-28 12:22, akt.2026-07-28 16:58
publikacja
2026-07-28 12:22
aktualizacja
2026-07-28 16:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Trybunał Konstytucyjny orzekł we wtorek o zakresowej niekonstytucyjności rozporządzenia, pozwalającego m.in. na transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych. Rozporządzenie to zaskarżyli posłowie reprezentowani przez Marcina Warchoła (PiS).

Transkrypcja małżeństw jednopłciowych zablokowana. TK: Rozporządzenie niezgodne z Konstytucją
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych zablokowana. TK: Rozporządzenie niezgodne z Konstytucją
fot. Aliaksandr Barysenka / / FORUM

Uzasadniając orzeczenie sędzia TK Stanisław Piotrowicz powiedział, że „czynność transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, może dotyczyć tylko takiego małżeństwa, które odpowiada konstytucyjnej zasadzie heteroseksualności małżeństwa - to jest małżeństwa kobiety i mężczyzny”.

Nowelizacja rozporządzenia w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego pozwalająca na transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych została opublikowana w Dzienniku Ustaw 22 maja tego roku. Ma ona wejść w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia, czyli 23 sierpnia tego roku.

Zgodnie ze zmianą obowiązujące wcześniej nazwy rubryk „dane kobiety” i „dane mężczyzny” zostały zastąpione przez opcjonalne „dane mężczyzna/kobieta”. Nowe wzory zawarte w rozporządzeniu dotyczą dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego, tj. odpisu zupełnego aktu małżeństwa, odpisu skróconego aktu małżeństwa oraz zaświadczenia o zamieszczonych lub niezamieszczonych w rejestrze stanu cywilnego danych dotyczących wskazanej osoby.

Szłapka: Komunikat o niekonstytucyjności transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych nie jest orzeczeniem TK

We wtorek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że transkrypcja aktów małżeństw jednopłciowych jest niekonstytucyjna. Rzecznik rządu Adam Szłapka ocenił, że nie jest to orzeczenie TK, bo jego działania w obecnej formule są obarczone wadą prawną.

Pytany o komentarz w tej sprawie Szłapka podkreślił, że to orzeczenie w polskim systemie prawnym nic nie zmienia, a składy Trybunału Konstytucyjnego są obarczone wadą prawną.

– Trudno komunikat przedstawiony ustami byłego posła Piotrowicza traktować jako orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego – podkreślił.

Zaznaczył, że sędziowie w praktyce orzeczniczej doskonale zdają sobie sprawę z tego, że działania TK w obecnej formule są obarczone wadą prawną.

Rozporządzenie to jednak na początku czerwca zaskarżyli posłowie reprezentowani przez Marcina Warchoła (PiS). Poseł na wtorkowej rozprawie podniósł m.in., że minister cyfryzacji „wkroczył tym rozporządzeniem w materię ustawową” i „uregulował zagadnienia, które w rozporządzeniu nie powinny być w żaden sposób regulowane”. Tą ustawową materią jest w jego ocenie kwestia określenia płci małżonków. - Tutaj doszło nie tylko do zmiany ustawy, doszło do zmiany Konstytucji - ocenił Warchoł. - Tworzenie różnych alternatywnych związków wobec małżeństw nie może mieć miejsca, nie zasługuje na ochronę prawną - powiedział.

Wakacje na giełdzie

Trybunał orzekł o zakresowej niezgodności z konstytucją rozporządzenia ministra cyfryzacji. Orzeczenie Trybunału zapadło jednogłośnie i w trzyosobowym składzie pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Sprawozdawcą był sędzia TK Stanisław Piotrowicz. W składzie orzekał też sędzia TK Wojciech Sych.

- Nie jest dopuszczalne, aby w hierarchicznym systemie źródeł prawa, norma wyższego rzędu (…) wyrażała zasadę heteroseksualności małżeństwa, a jednocześnie norma niższej rangi, wprowadzała w załącznikach do kontrolowanego rozporządzenia wzory dokumentów przeznaczonych do sporządzania i wydawania odpisów aktów małżeństwa i oświadczeń, które dotyczyłyby związków zawartych za granicą, niestanowiących związku kobiety i mężczyzny, a w konsekwencji umożliwiałaby oznaczenie w polskim dokumencie jako małżeństwa zawartego za granicą związku osób jednej płci - powiedział sędzia Piotrowicz.

Jak dodał, w drodze czynności transkrypcji „nie można wywoływać skutków prawnych sprzecznych z zasadą konstytucyjną”. - Inaczej mówiąc, czynność transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, może dotyczyć tylko takiego małżeństwa, które odpowiada konstytucyjnej zasadzie heteroseksualności małżeństwa, to jest małżeństwa kobiety i mężczyzny – mówił.

Powiedział ponadto, że Trybunał „konsekwentnie stoi na stanowisku, że wprowadzenie tak istotnych zmian w instytucji małżeństwa, jak zmiana polegająca na uznaniu przez polskie organy za małżeństwo zagranicznego związku dwóch osób tej samej płci, musiałby polegać na zmianie samej Konstytucji, a także systemowej nowelizacji obowiązującego ustawodawstwa, na czele z kodeksem rodzinnym i opiekuńczym oraz ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego - mówił sędzia Piotrowicz.

W przypadku jednak majowego rozporządzenia – mówił – nastąpiło „wadliwe w skutkach odwrócenie kolejności”. Zaznaczył, że stwierdzenie zakresowej niezgodności rozporządzenia powoduje, iż samo rozporządzenie nie traci w całości mocy, a staje się „bezprzedmiotowe” we wskazanym przez TK zakresie.

22 maja, czyli w dniu publikacji rozporządzenia wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski mówił, że „każda jednopłciowa para, która zawarła związek małżeński za granicą, będzie mogła dokonać transkrypcji w polskim urzędzie stanu cywilnego”. - Nie ma żadnych wyjątków, nie trzeba czekać na żadne wyroki NSA czy WSA - dodał. Resort cyfryzacji przekonywał, że zmiana „zapewnia kierownikom urzędów stanu cywilnego jasną podstawę działania, a obywatelom i obywatelkom – równe traktowanie i przewidywalność decyzji administracyjnych”.

Ministerstwo wskazywało też, że rozporządzenie zostało przygotowane z uwzględnieniem aktualnego orzecznictwa sądów administracyjnych. Ostatnio - 20 marca br. - w jednej z takich spraw Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok stołecznego sądu administracyjnego oraz decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego, zawartego za granicą. Jednocześnie NSA zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu małżeństwa jednopłciowego.

Jak m.in. uzasadniał NSA w tamtej sprawie, przepis polskiej konstytucji odnoszący się m.in. do małżeństwa nie stanowi bezwzględnej przeszkody w uznaniu małżeństwa jednopłciowego zawartego w innym państwie UE.

W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm podkreślił, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Ostatnio minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przy okazji jednego z ostatnich orzeczeń Trybunału mówił PAP, że w stosunku do decyzji TK nie używa słowa „wyrok”.

Gawkowski: Nielegalny trybunał chce odebrać prawo do szczęścia setkom osób

Nielegalny trybunał chce odebrać prawo do szczęścia setkom, a w przyszłości tysiącom osób - powiedział wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski o orzeczeniu TK ws. transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych. Zapewnił, że prace nad rozporządzeniem dot. wsparcia transkrypcji będą trwały.

Trybunał Konstytucyjny orzekł we wtorek o zakresowej niekonstytucyjności rozporządzenia, pozwalającego m.in. na transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych. Rozporządzenie to zaskarżyli posłowie reprezentowani przez Marcina Warchoła (PiS). Orzeczenie Trybunału zapadło jednogłośnie i w trzyosobowym składzie pod przewodnictwem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

Uzasadniając orzeczenie, sędzia TK Stanisław Piotrowicz powiedział, że „czynność transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, może dotyczyć tylko takiego małżeństwa, które odpowiada konstytucyjnej zasadzie heteroseksualności małżeństwa - to jest małżeństwa kobiety i mężczyzny”.

Do orzeczenia TK odniósł się wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

- Nielegalny trybunał pana Święczkowskiego chce odebrać prawo do szczęścia setkom, w przyszłości być może tysiącom osób, które liczyły, że prawo będzie w Polsce prawem i żadne polityczne wpływy nie będą miały znaczenia - powiedział Gawkowski na konferencji prasowej w Sejmie. Według niego, wtorkowym orzeczeniem TK pokazał, że „realizuje wytyczne polityczne, płynące z Nowogrodzkiej, być może dzisiaj już także z Konfederacji”.

Podkreślił, że to orzeczenie to podważanie statusu prawnego rozporządzenia, które „dawało poczucie i szansę wielu osobom, że będą traktowane z godnością”. - Dzisiaj pan Święczkowski tę szansę na godność wyrzuca do kosza, ale nikt nie będzie szanował orzeczeń nielegalnego Trybunału Konstytucyjnego. Prace nad rozporządzeniem dotyczącym wsparcia transkrypcji będą dalej trwały i na tym się nie zatrzymamy - zapewnił.

- Stawiam publiczny akt oskarżenia panu Święczkowskiemu, że łamie konstytucję. Łamie konstytucję w artykule nr 30, czyli w artykule dotyczącym godności człowieka - powiedział Gawkowski. Dodał, że prawo do godności i do szczęścia jest konstytucyjnym, przypisanym do każdego człowieka faktem. - To nie jest coś, co można jakimś orzeczeniem jakiegoś nielegalnego trybunału wyrzucić do kosza - powiedział Gawkowski.

Poinformował, że do tej pory dokonano 184 transkrypcje aktów małżeństwa osób tej samej płci zawartych za granicą. - Trybunał Konstytucyjny chce te wszystkie akty małżeństwa, czyli szczęście, ponad 360 osób wyrzucić do kosza. Te 368 osób, które stoją za tymi aktami transkrypcji, to są osoby, które miały być potraktowane z godnością i polskie państwo potraktuje je z godnością. Nic nie będzie nielegalne i nic, co mówi nielegalny trybunał, nie będzie szanowane - zaznaczył.

- Oświadczam, że Ministerstwo Cyfryzacji i inne instytucje w Polsce będą dalej pracowały nad tym, żeby w sierpniu 2026 roku były wszystkie możliwe zrealizowane wytyczne dotyczące rejestracji i już samego wydania aktu poświadczającego transkrypcję małżeństwa - zapewnił minister cyfryzacji.

- W tej sprawie nikt nie będzie uchylał karku i nikt nie będzie stawał w sprzeczności z artykułem 30 konstytucji i godnością człowieka - podkreślił Gawkowski.

Podziękował „urzędniczkom i urzędnikom w małych urzędach, w małych gminach i wielkich metropoliach, że mają odwagę realizować to, co jest przynależne człowiekowi: jego godność, dawać nadzieję, że jesteś małżeństwem za granicą, to w Polsce również jesteś małżeństwem”. - Nie bójcie się (...) żadnego Trybunału Konstytucyjnego, który chce odebrać prawo do szczęścia ludziom. Nie bójcie się, bo prawo do godności człowieka zagwarantowane jest w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej - powiedział.

(PAP)

nl/ mro/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (28)

dodaj komentarz
lebero654
Czy sędziowie TK będą obciążeniu odszkodowaniami jakie Polska będzie musiała zapłacić za nierespektowanie orzeczeń TSUE? Mam pewność, że nie będą obciążeni, to niech siedzą cicho ze swoimi racjami, bo nie dość, że żyją na koszt podatnika czyli również mój nic nie robiąc, to jeszcze łamią umowy międzynarodowe, których Polska jest stroną.
kriso135
Zgodnie z hierarchią aktów prawnych polska konstytucja jest ponad wyrokami jakichś tetryków TSUE
janrak
A czy ty jesteś Polakiem i czy ciebie obowiązuje konstytucja, czy orzeczenie obcych sądów?
wolnoduch
No tak, "ochrona rodziny"... Bo jak wiadomo, nic tak nie zagraża rodzinie, jak to, że ktoś inny też może ją założyć ;)

Niech przestaną udawać i przyznają, że jedyny powód to po prostu czysta zawiść i chęć utrudnienia życia innym, bez jakiegokolwiek wpływu na życie osób, których to nie dotyczy
endes
Kto czyta konstytucję RP ten wie że nie ma czegoś takiego jak „małżeństwa” jednopłciowe…
Lewacka rewolucja komunistyczna próbuje nam na siłę zmieniać pojęcia i narzucać swój jezyk!
tomitomi
takie zachowania , w Polsce się leczy !
samsza
W Polsce małżeństwo składa się z żony i męża. Co tu więcej tłumaczyć.
Istnieją oszołomy co ślimaka pchają do ryb, a marchewkę do owoców, ale można się tylko uśmiechnąć lub ręce rozłożyć, wystarczy.
mesten
Zawsze przy takich tekstach przypomina mi się orgia na plebanii.

Powiązane: LGBT+

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki