REKLAMA

Kogo czeka zmiana pracy w 2022 roku, a gdzie pensje wzrosną najwyżej? Sprawdzamy

2021-10-10 06:00
publikacja
2021-10-10 06:00
Kogo czeka zmiana pracy w 2022 roku, a gdzie pensje wzrosną najwyżej? Sprawdzamy
Kogo czeka zmiana pracy w 2022 roku, a gdzie pensje wzrosną najwyżej? Sprawdzamy
fot. GoodStudio / / Shutterstock

Choć pandemia COVID-19 odcisnęła piętno na rynku pracy w Polsce, jego obecna sytuacja uznawana jest za stabilną. Praca znajdzie się m.in. dla specjalistów z sektorów IT i digital. Pracodawcy deklarują, że średnie wynagrodzenie w 2022 roku wzrośnie. Sprawdź, jakie są przewidywania ekspertów. Co zmieni "Polski ład"?

Jak wyglądał rynek pracy w Polsce w mijającym roku? 

Pandemia COVID-19 znacząco zmieniła sytuację na rynku pracy w Polsce. Jak zauważa cytowany przez portal Forsal.pl Michał Młynarczyk z Devire, była ona sprawdzianem umiejętności adaptacyjnych dla wielu firm. Dziś sytuacja określana jest już jako stabilna, a praca dostępna jest na większości stanowisk, jednak koronawirus przyspieszył transformacje dokonujące się na rynku pracy. 

Według raportu Devire „Rynek Zmiany Pracy 2021” aż 77 proc. badanych gotowych jest na podjęcie pracy zdalnej. Nie zamykają się oni na oferty od firm z innych miast i są chętni na współpracę nawet wówczas, gdy nie będą mieli możliwości spotykania się ze współpracownikami. Mimo to 32 proc. ankietowanych zwraca uwagę na lokalizację firmy, a 61 proc. z nich chciałoby mieć możliwość pracy hybrydowej - także po powrocie do biur. 

Choć według ekspertów rynkowi pracy nie grozi obecnie załamanie, to 37 proc. ankietowanych deklaruje, że pandemia COVID-19 pogorszyła ich sytuację zawodową, z kolei jej poprawę zauważyło 18 proc. respondentów. W 2021 roku duże znaczenie dla pracowników ma stabilność zatrudnienia oraz jego elastyczność, dzięki której mogą dopasować pracę do swoich potrzeb. 

Opracowanie własne na podstawie danych z raportu Devire „Rynek Zmiany Pracy 2021” (GoWork)

Co z osobami młodymi? Jak wynika ze sporządzonego w maju 2021 r. raportu „Młodzi Polacy na rynku pracy 2021”, aż 48,7 proc. respondentów uważa, że przez pandemię zmniejszyły się ich szanse na rynku pracy, odwrotnego zdania jest z kolei 18,4 proc. 68,9 proc. młodych osób sprawdza, jakie rozwiązania związane z COVID-19 wprowadził ich potencjalny pracodawca jeszcze przed wzięciem udziału w rekrutacji. Młode pokolenie ceni sobie elastyczność - 33,7 proc. badanych oczekuje możliwości pracy zdalnej, z kolei 56 proc. wolałoby wykonywać obowiązki z biura. Dla 68,5 proc. ankietowanych ważniejsza niż atrakcyjne zadania jest przyjazna atmosfera, a 68 proc. respondentów od pracy w młodym zespole dużo bardziej ceni sobie współpracę z doświadczonymi osobami i zdobywanie od nich wiedzy. 

Porównując odpowiedzi z 2020 i 2021 roku, można dostrzec, że zmieniają się oczekiwania młodych względem pracy. Obecnie jeszcze ważniejsze stały się dla nich zdobywanie doświadczenia zawodowego i wysokie zarobki (kolejno 49,8 proc. i 46,9 proc.), a najtrudniejsze do zaakceptowania, choć wskazywane nieco rzadziej niż przed rokiem, są brak możliwości rozwoju i zarobki nieadekwatne do oczekiwań (47,5 proc. i 45,7 proc.). Po ponad roku życia w pandemii COVID-19 młodzi ludzie bardziej cenią sobie stabilność zatrudnienia - jeszcze większemu odsetkowi respondentów zależy na umowie o pracę.

Gdzie szukać pracy? Według ekspertów z Devire dobrym sposobem na wpasowanie się w potrzeby rynku pracy 2021 i w kolejnych latach jest zdobycie kluczowych kompetencji oraz znalezienie zatrudnienia w jednej z branż rozwijających się podczas pandemii, np. w e-commerce czy IT. Firmy działające w tych sektorach rekrutują pracowników na masową skalę, coraz częściej zapewniając nowym osobom szkolenia i kursy zawodowe oraz możliwość przyuczenia. Ze względu na duże zapotrzebowanie są one także gotowe zatrudnić osoby, które nie posiadają wykształcenia kierunkowego, lecz choćby podstawową wiedzę oraz predyspozycje do wykonywania danego zawodu.

Wpływ pandemii na bezrobocie

W 2020 roku odnotowano wzrost bezrobocia związany z wybuchem pandemii COVID-19. Z danych z Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że stopa bezrobocia w styczniu 2020 wynosiła 5,5 proc., zaś w kwietniu - już 5,8 proc. Na koniec II kwartału 2020 r. odsetek osób nieaktywnych zawodowo był równy 6,1 proc., a do końca roku wzrósł do 6,2 proc.

Jeszcze wyższą stopę bezrobocia odnotowano w styczniu 2021 - wynosiła ona wówczas 6,5 proc. Z czasem zaczęła ona stopniowo maleć - na koniec I kwartału 2021 r. była równa 6,4 proc., a w połowie roku już 5,9 proc. Bezrobocie w sierpniu 2021 roku wynosiło 5,8 proc.

Opracowanie własne na podstawie danych z Głównego Urzędu Statystycznego (GoWork)

Z raportu „Sytuacja na rynku pracy w dobie pandemii koronawirusa” wynika, że w ciągu pół roku pandemii, tj. od marca do sierpnia 2020, zwolnienia grupowe dotknęły ponad 15 tys. osób, a stopa bezrobocia znacznie wzrosła (największy wzrost nastąpił w kwietniu 2020). Warto zwrócić uwagę na fakt, że realny poziom bezrobocia w Polsce mógł być wyższy niż wynika z danych z urzędów pracy - część osób z różnych względów mogła nie zdecydować się na zarejestrowanie w urzędzie. 

W marcu 2020 r. najniższe bezrobocie panowało w woj. wielkopolskim (3,1 proc.), a najwyższe - w warmińsko-mazurskim (9,4 proc.). Już w kwietniu w Wielkopolsce osoby nieaktywne zawodowo stanowiły 3,3 proc. ogółu mieszkańców w wieku produkcyjnym, zaś w woj. warmińsko-mazurskim - 10 proc. Na koniec II kwartału 2020 r. bezrobocie rejestrowane w woj. wielkopolskim wynosiło 3,7 proc., a w warmińsko-mazurskim - 10,3 proc. Jak zmieniła się sytuacja w kolejnych miesiącach? Na koniec grudnia 2020 r. w Wielkopolsce stopa bezrobocia wynosiła 3,7 proc., zaś w woj. warmińsko-mazurskim - 10,1 proc.

Za sprawą pandemii koronawirusa w 2020 r. spadła liczba wolnych miejsc pracy oraz aktywizacji zawodowej - już w marcu było ich o 39,8 proc. mniej niż w marcu 2019 r., jednak do prawdziwego załamania doszło w kwietniu 2020. W maju sytuacja uległa nieznacznej poprawie, a od czerwca do sierpnia była stosunkowo stabilna - spadek ofert pracy w 2020 stosunku do poprzedniego roku wynosił 9-12 proc. III kwartał 2020 r. przyniósł wzrost ofert o 11,9 proc. w stosunku do poprzedniego. Na koniec roku odnotowano jednak kolejny spadek - o 7,4 proc. względem okresu lipiec-wrzesień 2020.

Wraz z początkiem roku 2021 wzrosła liczba ofert pracy - w I kwartale zwiększyła się nie tylko liczba wolnych wakatów, ale i stanowisk, które dopiero powstały. Odnotowano również spadek zlikwidowanych miejsc pracy. Okres od kwietnia do czerwca 2021 przyniósł kolejne pozytywne zmiany na rynku pracy w Polsce, a liczba wolnych wakatów wzrosła o 29,6 proc. w stosunku do I kwartału. Obecnie o pracę w Gdańsku, Katowicach, Warszawie, Poznaniu czy Wrocławiu, gdzie panuje stosunkowo niskie bezrobocie, nie jest już trudno. 

Jak wygląda aktualna sytuacja według województw? Zgodnie z danymi GUS na koniec sierpnia 2021 r. najwyższa stopa bezrobocia rejestrowanego wynosiła 8,7 proc. (woj. warmińsko-mazurskie), zaś najniższa - 3,4 proc. (woj. wielkopolskie).

Wysokość wynagrodzeń i oczekiwania płacowe

Pensje pracowników z roku na rok ulegają zmianom. Dotyczy to zarówno minimalnego wynagrodzenia, jak i średnich wypłat. Jeszcze w 2020 roku najniższa krajowa wynosiła 2600 zł brutto (w pełnym wymiarze godzin) lub 17 zł brutto na godzinę. Mimo negatywnego wpływu pandemii COVID-19 na krajową gospodarkę wraz z początkiem obecnego roku kwoty te uległy podwyższeniu. 

Zgodnie z przepisami minimalne wynagrodzenie 2021 wynosi 2800 zł brutto lub 18,30 zł brutto w przypadku stawek godzinowych. Kolejny rok przyniesie następne podwyżki. Minimalne wynagrodzenie 2022 będzie bowiem wynosić 3010 zł brutto lub 19,70 zł brutto za godzinę pracy.

Należy zaznaczyć, że jest ono znacznie niższe od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej. Według danych opublikowanych przez GUS w 2020 r. przeciętna pensja wynosiła od 4763,06 zł w woj. warmińsko-mazurskim do 6562,23 zł w woj. mazowieckim, ogólnopolska średnia była zaś równa 5523,32 zł. 

Średnie wynagrodzenie 2021 w Polsce wynosi 5851,87 zł brutto (dane GUS za lipiec). Najwyższe przeciętne pensje w sektorze przedsiębiorstw oferowali pracodawcy z branży informacji i komunikacji (9906,98 zł), najmniej zarabiali zaś pracownicy zatrudnieni w firmach zajmujących się zakwaterowaniem i gastronomią.

Opracowanie własne na podstawie danych z Głównego Urzędu Statystycznego (GoWork)

Mimo negatywnego wpływu pandemii COVID-19 na rynek pracy w Polsce młodzi pracownicy nie zmniejszyli swoich oczekiwań płacowych - wynika z raportu „Młodzi Polacy na rynku pracy 2021”. Statystycznie na większe kwoty liczą mężczyźni. Mediana oczekiwań płacowych młodych osób w 2021 roku wynosi 4500 zł netto - najwięcej chcą zarabiać ci, którzy wybrali kierunki biologiczno-przyrodnicze i medyczne (5000 zł), nieco mniej studenci na kierunkach technicznych, ekonomicznych i humanistycznych (4500 zł), a najmniej - osoby na kierunkach ścisłych i społecznych (4000 zł). 

Jak pokazuje badanie przeprowadzone przez Willis Towers Watson, polscy pracodawcy przewidują podwyżki dla swoich pracowników. Respondenci zadeklarowali, że średnie wynagrodzenie w 2022 roku wzrośnie przeciętnie o 3,8 proc. Ponad 25 proc. przedsiębiorców zagwarantuje zatrudnionym wzrost płac o więcej niż 4 proc., a w branżach, w których panuje największa konkurencja, będą to podwyżki rzędu 5-7 proc. Zaledwie 0,7 proc. właścicieli firm zapewnia, że wypłaty w 2022 r. nie ulegną żadnym zmianom (w 2021 r. było to 7,8 proc.). 

W jakich branżach wzrost średniego wynagrodzenia będzie najwyższy? Będą to sektory: 

  • produkcji komponentów do pojazdów, 

  • zaawansowanych technologii, 

  • produkcyjny, 

  • bankowy.

Rynek pracy 2022

Zdaniem Michała Młynarczyka z Devire sytuacja związana z pracą w Polsce będzie dla pracodawców co najmniej tak samo trudna jak przed pandemią, jeśli nie trudniejsza. Będziemy mieć bowiem do czynienia z rynkiem pracownika - to kandydaci będą dyktować warunki przedsiębiorcom (poza branżami, które mocno odczuły kryzys, np. HoReCa, retail, gastronomia i turystyka). Co więcej, pracodawcy będą musieli wypracować modele pracy zespołów podwładnych i zadbać o motywowanie pracowników, a także zdecydować, jak będzie wyglądać praca w ich firmach po pandemii. 

Wcześniejsze przewidywania ekspertów, zgodnie z którymi brak kolejnych programów pomocowych i zakończenie okresów ochronnych pracowników po poprzednich tarczach antykryzysowych miały spowodować masowe zwolnienia, nie sprawdziły się - przynajmniej na tę chwilę. Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego, w wypowiedzi dla PulsHR.pl przyznał, że po raz pierwszy od dawna można mówić o dobrych warunkach oraz otoczeniu makro dla działalności firm. Obecnie są one gotowe do zatrudniania nowych pracowników. Wpływ na rynek mają zarówno sytuacja epidemiczna, jak i ciągły postęp technologiczny. Jego zdaniem rynek pracy 2022 może wrócić do stanu przedcovidowego, jednak dalszy rozwój sytuacji zależy od kolejnej fali pandemii i wprowadzanych wówczas obostrzeń - decydującym okresem będzie jesień 2021. 

Według uczestników badania przeprowadzonego przy sporządzaniu raportu „Młodzi Polacy na rynku pracy 2021” wśród kompetencji przyszłości należy wymienić

  • umiejętność przystosowania się do zmian i otwartość na nie, 

  • umiejętności z zakresu IT, znajomość języków programowania,

  • zdolność szybkiego uczenia się, 

  • łączenie różnych umiejętności. 

Inne kompetencje wymieniane przez młode pokolenie, które - zdaniem respondentów - pomogą im się odnaleźć na rynku pracy 2022 i w kolejnych latach, to również m.in. efektywne zarządzanie czasem, radzenie sobie ze stresem czy umiejętności komunikacyjne. 

Kogo czeka zmiana pracy? 

Z raportu Devire wynika, że na zmianę pracy w okresie od listopada 2020 do marca 2021 zdecydowało się 43 proc. badanych. Najczęściej byli to przedstawiciele branż przechodzących kryzys oraz tych sektorów, które rozwinęły się podczas pandemii, tj. telekomunikacji, IT, marketingu, e-commerce i mediów. W przypadku tych drugich pracownikami kierowała chęć rozwoju zawodowego i zwiększenia zarobków, z kolei kryzys m.in. w branży HoReCa, handlu detalicznego i retailu doprowadził do konieczności poszukiwania cięć budżetowych i zwolnień. 

Kto w najbliższych miesiącach zdecyduje się na zmianę zatrudnienia? Przede wszystkim osoby pracujące w branżach, które zyskały na pandemii. Ich przedstawiciele mogą bowiem nie tylko zadbać o rozwój zawodowy, ale także zwiększyć swoje zarobki - szczególnie pożądani na rynku są eksperci z branży IT, którzy obecnie mogą stawiać pracodawcom wysokie wymagania. Praca we Wrocławiu i innych dużych miastach czeka również w sektorze digital. 

Za sprawą zmian technologicznych i transformacji na rynku pracy zmienia się również zapotrzebowanie na pracowników. Rynek nie jest w stanie wchłonąć zbyt dużej liczby absolwentów niektórych kierunków, co powoduje, że muszą oni poszukiwać zatrudnienia w innych profesjach. 

Według prognozy na 2021 rok opracowanej w ramach „Barometru zawodów” za zawód nadwyżkowy w całej Polsce uznaje się ekonomistów. Ten stan rzeczy spowodowany jest zbyt dużą liczbą kandydatów w stosunku do oferowanych miejsc pracy. Obserwując przewidywania na 2021 na poziomie wojewódzkim, można zauważyć również, że wśród profesji nadwyżkowych najczęściej wymienia się pracowników biur podróży i obsługi turystycznej, filozofów, historyków, politologów i kulturoznawców, pedagogów, specjalistów administracji publicznej oraz specjalistów technologii żywności i żywienia.

Jak znaleźć pracę? Najlepszym sposobem na niemal pewne zatrudnienie jest dopasowanie się do potrzeb lokalnego rynku poprzez zdobycie lub doskonalenie cenionych przez pracodawców kompetencji i wybór jednego z deficytowych zawodów. Należy pamiętać, że specyfika rynku pracy w Krakowie czy Poznaniu jest zupełnie inna niż np. w mniejszym mieście, i dostosować się do niej. Coraz częściej zamiast ukończenia popularnego kierunku studiów lepiej jest rozważyć wybór technikum, szkoły zawodowej lub kursu zawodowego po ukończeniu liceum ogólnokształcącego, by zapewnić sobie fach. Z „Barometru zawodów” wynika, że obecnie do zawodów deficytowych w całej Polsce należą m.in. pracownicy z branży budowlanej i niższy personel medyczny.

Według autorów opracowania „Perspektywy zatrudnienia absolwentów na polskim rynku pracy” na przestrzeni kolejnych lat najbardziej poszukiwani będą wysoko wykwalifikowani pracownicy - m.in. lekarze, specjaliści z sektora teleinformatycznego, operatorzy maszyn - oraz osoby o niższych kwalifikacjach - głównie z branży ochrony zdrowia i handlu. Pracę w Warszawie oraz innych miastach dużo łatwiej będzie znaleźć tym kandydatom, którzy będą posiadać umiejętności hybrydowe, a także dbać o ciągły rozwój zawodowy i poszerzanie wiedzy, m.in. przez uczestnictwo w szkoleniach. 

Rynek pracy a zmiany planowane przez rząd

Rynek pracy w Polsce przechodzi transformacje związane z COVID-19 oraz rozwojem technologicznym, jednak na rzeczywistość pracodawców i pracowników wpływają również obowiązujące regulacje. Już niebawem szykują się kolejne zmiany, które związane są z Polskim Ładem. 

Przede wszystkim zmianie ulegnie wynagrodzenie netto niektórych pracowników - będzie ono wyższe dla osób zarabiających do ok. 6 tys. zł brutto miesięcznie, niezmienne przy wypłatach wynoszących ok. 6-11 tys. zł brutto i niższe przy pensjach wna poziomie ponad 12 tys. zł. Przyczyną tego stanu rzeczy są planowane zmiany podatkowe. 

Co jeszcze mają ze sobą wspólnego Polski Ład i praca? Rząd planuje promowanie umów o pracę, jednocześnie starając się ukrócić tzw. fikcyjne samozatrudnienie, a także podpisywanie umów cywilnoprawnych. Zgodnie z nowymi przepisami te ostatnie miałyby podlegać składkom ZUS. Jak z kolei zauważa cytowany przez portal Businessinsider.com.pl Andrzej Kubisiak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, założenie własnej działalności nadal będzie się opłacać - ale tylko tym, którzy zarabiają wyższe kwoty, i w mniejszym stopniu. 

Rząd proponuje również ułatwienie młodym rodzicom wychowywania dzieci przez dodanie im przywilejów w Kodeksie pracy - miałyby nimi być praca zdalna lub telepraca, przesunięcie godzin i niższy wymiar czasu pracy. Kolejną grupą, która ma zyskać na Polskim Ładzie, są emeryci - planuje się zniesienie podatku od tych, którzy zdecydują się kontynuować pracę w wieku emerytalnym.

Nowe przepisy mają ukrócić działanie szarej strefy - miałyby bowiem nałożyć na pracodawców obowiązek doliczenia nieopodatkowanych pensji pracowników (stanowiących równowartość minimalnego wynagrodzenia) do przychodów. Co więcej, jeśli np. podczas kontroli przedsiębiorca zostałby przyłapany na oferowaniu nielegalnego zatrudnienia, byłby zmuszony do opłacenia zaległych składek oraz podatku za pracownika. W ramach Polskiego Ładu planuje się ochronę zatrudnionych w tym zakresie (obecnie to oni ponoszą konsekwencje pracy na czarno). Planowane jest również uregulowanie zasad pracy zdalnej, choć póki co nie wiadomo jeszcze, jak będą one brzmieć.

Rynek pracy w Polsce ulega nieustannym przemianom. Według ekspertów w roku 2022 i kolejnych latach będzie on sprzyjał zatrudnionym. Szykują się podwyżki wynagrodzeń i zwiększenie zapotrzebowania na specjalistów z rozwijających się sektorów, a pracownicy będą mogli dyktować warunki pracodawcom.

Martyna Piotrowska, redaktor HR i EB w GoWork.pl

Źródło:
Tematy
Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Otwórz konto w mBanku i zgarnij do 300 zł

Komentarze (17)

dodaj komentarz
eljotek
Moim zdaniem to kwestia specyfiki danej branży. Nie ma co uogólniać, bo każda rządzi się swoimi prawami. Przykłądowo u nas w imex logistics nie było dużych migracji pracowniczych podczas pandemii. Firma jest stabilna, utrzymała pracowników podczas ciężkich czasów. Co więcej ofert pracy nie brakuje. Na stronie pojawiaja Moim zdaniem to kwestia specyfiki danej branży. Nie ma co uogólniać, bo każda rządzi się swoimi prawami. Przykłądowo u nas w imex logistics nie było dużych migracji pracowniczych podczas pandemii. Firma jest stabilna, utrzymała pracowników podczas ciężkich czasów. Co więcej ofert pracy nie brakuje. Na stronie pojawiaja sie na bieżąco nowe ogłoszenia
bt5
Tak bo pewnie gospodarka to samo IT. Podwyżek nie będzie bo rosną ceny surowców do produkcji i ceny paliw. Pierwsze strajki w kapitalizmie wybuchły na tle obniżek płac i drożyzny. A obniżki płac wynikały że wzrostu cen surowców.
demeryt_69
Zmiana pracy czy zmiana miejsca zatrudnienia?
itso_widmo_bieli
zmiana pracy czy stanowiska pracy ?
bha
Zmiana miejsca zatrudnienia ,pracy i stanowiska
zops odpowiada (usunięty)
...na kaczych łapach???
itso_widmo_bieli
tyle pieniędzy poszło na wybory prezydenta na utrzymanie na zmarnowane wybory a gość chyba na emigracji przepadł sam nie wiem jak mam się czuć

to po co nam w ogóle prezydent tradycja kultu jednostki zbędna
demeryt_69
Prezydenta czego? Waszego kółka działkowców?
itso_widmo_bieli odpowiada demeryt_69
President Masło ekstra 200 g

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki