REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Japonia na dobrej drodze, aby wyjść z 15-letniej deflacji

2013-11-30 12:10
publikacja
2013-11-30 12:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Japonia jest na dobrej drodze, by wygrać bój z deflacją, która przez ostatnie 15 lat była zmorą tamtejszej gospodarki. Podstawowy indeks cen w Kraju Kwitnącej Wiśni wzrósł w październiku o 0,9 proc., osiągając pięcioletnie maksimum.

Japonia wychodzi z deflacji
Image licensed by Ingram Image

Biorąc pod uwagę, że również wrześniowe dane były pozytywne, może to zwiastować koniec deflacji, czyli ciągłego spadku cen w gospodarce Japonii. To efekt nowej, zainicjowanej kilka miesięcy temu polityki japońskiego banku centralnego. Zakłada ona wpompowywanie do gospodarki miliardów jenów, by w ciągu dwóch lat osiągać inflację na poziomie 2 proc.

Japończycy liczą na to, że zakończenie okresu deflacji spowoduje ożywienie gospodarcze. W okresie, gdy ceny nie rosną, konsumenci wstrzymują się z zakupami, licząc na to, że w przyszłości produkty, które chcą kupić, będą jeszcze tańsze.

Wartość tzw. koszyka bazowego CPI, z którego wyłączono ceny świeżej żywności, nie spadła we wrześniu pierwszy raz od grudnia 2008 r. W październiku inflacja osiągnęła kolejny rekord, wynosząc 0,9 proc. Jeśli z koszyka wyłączono by zarówno ceny świeżej żywności, jak i energii, inflacja w zeszłym miesiącu wyniosłaby 0,3 proc., co byłoby z kolei najwyższym odczytem od 1998 r. Oznacza to też, że rosnące ceny energii nie były jedynym czynnikiem presji inflacyjnej.

Wakacje na giełdzie

Jak podkreślił Financial Times, dane te sugerują, że kraj jest na dobrej drodze, by osiągnąć wyznaczony przez Bank of Japan cel inflacyjny na poziomie 2 proc.

Jak dotąd ceny rosną zgodnie z prognozami BoJ w dużej mierze dzięki spadkom kursu jena, który następuje od końca 2012 r. To z kolei napędzane jest przez wpompowywanie do gospodarki dodatkowych pieniędzy. Spadek wartości japońskiej waluty przyczynił się do wzrostu kosztów paliwa i innych importowanych towarów.

W trzecim kwartale tego roku Produkt Krajowy Brutto Japonii wzrósł o 1,9 proc. w ujęciu rocznym. Konsumpcja prywatna, która odpowiada za ok 60 proc. PKB, wzrosła w okresie lipiec-wrzesień o 0,1 proc.


»Japonia drukuje mimo wyprzedaży obligacji

Japońska gospodarka przeżyła w ostatnich latach dwa silne wstrząsy. Najpierw dotknął ją globalny kryzys finansowy w 2008 roku, a w 2011 roku trzęsienie ziemi. W ostatnich pięciu latach Japonia wpadała w recesję trzy razy. Jej dług publiczny stale rośnie od ponad 20 lat.(PAP)

stk/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~menel
..."W okresie, gdy ceny nie rosną, konsumenci wstrzymują się z zakupami, licząc na to, że w przyszłości produkty, które chcą kupić, będą jeszcze tańsze."...

Tak. Ja też czekam z zakupem chleba, masła sera i mięsa, bo może ceny za miesiąc spadną, ale jestem juz tak chudy, że byle powiew wiatru mnie przewraca. Nie
..."W okresie, gdy ceny nie rosną, konsumenci wstrzymują się z zakupami, licząc na to, że w przyszłości produkty, które chcą kupić, będą jeszcze tańsze."...

Tak. Ja też czekam z zakupem chleba, masła sera i mięsa, bo może ceny za miesiąc spadną, ale jestem juz tak chudy, że byle powiew wiatru mnie przewraca. Nie kupuję telewizora, komputera, auta, ani ubrań, bo za miesiąc, dwa, a może za rok lub dwa, ceny spadną.

Inflacja potrzebna jest producentom, aby za ten sam towar dostać znacznie więcej niż miesiąc temu, a nie ludziom, bo za tę samą pensję kupią niestety mniej.
~Debile
Jak mala madroscia rzadzony jest ten swiat, powiedzial filozof. Na przykladzie Japonii to sie sprawdza. i Polska miala byc druga Japonia, jak zyczyl sobie Kukuniek!!!! Dla mnie to kraj wariatow i zlodziei w rzadzie, doprowadzili do 240% zadluzenia w stosunku do PKB, czyli sa niewyplacalni, ale maja to w du...pie, bo zadluzeni sa Jak mala madroscia rzadzony jest ten swiat, powiedzial filozof. Na przykladzie Japonii to sie sprawdza. i Polska miala byc druga Japonia, jak zyczyl sobie Kukuniek!!!! Dla mnie to kraj wariatow i zlodziei w rzadzie, doprowadzili do 240% zadluzenia w stosunku do PKB, czyli sa niewyplacalni, ale maja to w du...pie, bo zadluzeni sa wsrod rodakow. Wiec jak skoczy hiperinflacja, to zresetuja dlug do zera, a ludzie straca dorobek calego zycia, no coz na glupich nie ma rady. Chyba ze wymysla wojne z Chinami, bo totez juz przerabiali, jednak wynik tej potyczki moze przejsc ich oczekiwania :) To kraj odporny na zywioly, ale nieodporny na glupcow w rzadzie. Poza tym, to kraj wyluzowany , zawsze moga zrobic harakiri!!!!
~mvh
zgadza sie ale rzad daje jasne przeslanie, jen bedzie slaby a wy bedziecie tracic. oszczednosci. trzeba na ich 240% zadluzenie zernkac tak. dzieki niemu maja bezrobacie na poziomie 4% , czyli jego brak. ludzie zyja i pracuja a w ostatecznosci w inflacji zaplaca oszczedni emeryci lub gapowicze pogacze.Japonia ma jeszcze cos co liczy zgadza sie ale rzad daje jasne przeslanie, jen bedzie slaby a wy bedziecie tracic. oszczednosci. trzeba na ich 240% zadluzenie zernkac tak. dzieki niemu maja bezrobacie na poziomie 4% , czyli jego brak. ludzie zyja i pracuja a w ostatecznosci w inflacji zaplaca oszczedni emeryci lub gapowicze pogacze.Japonia ma jeszcze cos co liczy sie w swiecie. nazywa sie jen. reasumujac sa na drodze do stagflacji tak jak jankesi. zwykly efekt pozornego poczatkowego zadowolenia narkomana na nowy rodzaj spidu.
~Luk
Stek bzdur. W jaki sposób ścieżka prowadząca do hiperinflacji ma pomóc gospodarce Japonii? Umiecie patrzyć dalej niż czubek własnego nosa?
~DachyTarasowe.Eu
Lepiej pomyśl o tarasie na lato http://www.dachytarasowe.eu
~mvh
Japonce sa madrzy, bo zadluzenie siedzi w Banku Japonii i wsrod obywateli.
Chyba jakies 20% ma zagranica. Dzis BoJ skupuje obligacje na masowa skale.
Rzad nie musi ich splacac, bo zawsze moga sie dogadac i np zrolowac 30 latki na np. nowosc wprowadzic 50 latki. Sami siebie nie bede cisnac do bankructwa. To normalne. A za
Japonce sa madrzy, bo zadluzenie siedzi w Banku Japonii i wsrod obywateli.
Chyba jakies 20% ma zagranica. Dzis BoJ skupuje obligacje na masowa skale.
Rzad nie musi ich splacac, bo zawsze moga sie dogadac i np zrolowac 30 latki na np. nowosc wprowadzic 50 latki. Sami siebie nie bede cisnac do bankructwa. To normalne. A za 30 to bedza smieszne pieniadze , inflacja zrobi swoje i wowczas wykupia.
W najasniejszej profesorowie z NBP i MF decyduje sie na sprzedaz dlugu wall street i city.
Majac powiedzmy 60-70% dlugu , a po reformie bedzie wiecej gdzyz OFE ma zakaz, pewnego dnia spotka sie takich kilku na czele z Goldmanem, Morganem moze jakis Soros i zrobia atak. Obala wodeczke i rzuca polski toalet na rynek. Nie tzreba tlumaczyc co bedzie.
Wszyscy drobni obywatele straca a na koncu zagranica sie dogada i cos w zamian wyciagnie. KOwalki majac np. 100 k w obligacjach nic nie zrobi a rzad go oleje, ale taki Goldman to juz inna sprawa. Kaziu M,byly premier,zasluzony dla PL i Goldmana, bedzie prowadzil negocjacje za ktore prezydent da mu order orla bialgo za zaslugi w ratowaniu ojczyzny. Beda pozniej glosy o ulice pomniki itp. Cos na zasadzie polkownika kuklinskiego, ktory uratowal swiat nie biorac za to dolara. Majatek jaki posiadal jachty wille byly wypracowane uczciwie z pensji PRL.
Polska bedzie na kolanach , a trojka przyleci do wawy i w ramach ratowania bedzie zaciskanie pasa. Gut lack Poland. Ale do trgo jeszcze troche czasu.
~mvh
Inflacje w Japonii maja juz z 10 %, a dlaczego.
Jen oslabil sie ok 25% w ciagu roku z 80 do 100 Jena za dollara.
Wszyskie zrodla energii importuja (atomowki zamlkiete), ponad 50% zywnosci import.
Inne surowce kopalene roniwez import.
POwiedziec mozna wiekszy eksport, TAK ok ale by wyeksportowac trzeba zaimportowac relatywnie
Inflacje w Japonii maja juz z 10 %, a dlaczego.
Jen oslabil sie ok 25% w ciagu roku z 80 do 100 Jena za dollara.
Wszyskie zrodla energii importuja (atomowki zamlkiete), ponad 50% zywnosci import.
Inne surowce kopalene roniwez import.
POwiedziec mozna wiekszy eksport, TAK ok ale by wyeksportowac trzeba zaimportowac relatywnie drozszy surowiec. POczatkowo ma to sens , gdy zapasy surowcowe pelne i podpisane umowy na ich dostawy przy jeszcze silnym jenie.
Japonce juz nie tak ochoczo wybiora sie do europy czy USA. Wycieczki dla nich to jakies + 30% drozej.
Deflacja i niechec do wydawania forsy wynika bardziej z faktu ze to wiekowe spoleczenstwo.
Mlodych glodnych towarow i nowosci coraz mniej.
Juz sa plany zwiekszenia watu w japonii z 5 na 8% co w samo w sobie wymusi dodatkowy wzrost cen. Ich statystyki mowia ze to wciaz deflacja i moze moze w 2015 osiagna 2% inflacji. Sciemy sa potrzebne, by moc drukowac a zagranica mogla kupowac ich obligacje. NIe ma lepszego i tanszego dorabiania sie jak wydrukowania bilonow jenow przy zachowaniu sily nabywczej.
Pytanie? czy oplaca sie pracowac i produkowac na bogactwo czy drukowac i byc bogatym. Zlote lata 70-80 dla Japonii juz nie wroca. Maja konkurenta Korea, gdzie taki Samsung bije np. sony i inne firmy branzy elektronicznej z Japonii. Jeszcze Toyota ma sile. Ostatecznie pozostanie kilka firm motoryzaczyjnych. Ford w USA, WV group w europie i toyota w azji. Mentalnosc Japonca mozna okreslic w dwoch slowach: samurai i kami kadze.
~Klamka667
Kilka rzeczy.

Z Wikipedii:

Skutki deflacji:
--zmniejszenie opłacalności produkcji (tylko w przypadku regulacji rynkowych uniemożliwiających obniżenie kosztów produkcji)
--wzrost siły nabywczej pracującej części społeczeństwa (tylko w przypadku zamrożenia płac)
--konsumpcja i zamówienia przemysłu są odsuwane
Kilka rzeczy.

Z Wikipedii:

Skutki deflacji:
--zmniejszenie opłacalności produkcji (tylko w przypadku regulacji rynkowych uniemożliwiających obniżenie kosztów produkcji)
--wzrost siły nabywczej pracującej części społeczeństwa (tylko w przypadku zamrożenia płac)
--konsumpcja i zamówienia przemysłu są odsuwane w czasie (w oczekiwaniu na niższe ceny), co napędza recesję[1].
#Czy nie z tym walczą obecne systemy posiadające inflację? [1] to odniesienie do wypowiedzi człowieka, który zasiadał jako dyrektor Banku Światowego. Bank ten przyczynił się do zubożenia społeczeństwa o 30% od momentu kiedy istnieje.

--Jeśli pieniądz powiązany jest z jakimś ograniczonym dobrem (np: złoto, choć nie jest to immanentnie związane ze zjawiskiem deflacji) niemożliwa jest nadmierna ekspansja kredytowa ze strony banków.
#Nadmierna ekspansja powinna być niemożliwa bo to doprowadza do zapaści i niestabilności (patrz listopad 2007, kryzys)




~Kolo_
To ja czegos nie rozumiem...
Japonia na przekor calemu swiatu bronila sie przed czyms tak cudownym jakim jest inflacja generowana przez de facto rzady drukujace puste pieniadze?

To Japonczycy sa jacys dziwni czy nam wciska sie jakis kit? ;)

Powiązane: Rynki azjatyckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki