Cztery dni spadków zakończyły się największym jednodniowym rajdem w historii koreańskiej giełdy. KOSPI wzrósł w piątek o 17,91%, a akcje największych producentów pamięci ruszyły niemal pionowo w górę. Inwestorzy wrócili do zakładów związanych ze sztuczną inteligencją, wspierani przez wyniki amerykańskich big techów. Wśród kupujących zabrakło jednak "mrówek", które skorzystały z okazji, by pozbyć się akcji.


Ostatnia lipcowa sesja giełdowa w Azji przyniosła odbicie notowań producentów półprzewodników. Główny indeks południowokoreańskiej giełdy, KOSPI, wystrzelił o 17,91%, zyskując w jeden dzień ponad 1000 punktów i kończąc handel na poziomie 6 595,45. Tym samym główny wskaźnik parkietu w Seulu niemal w całości odrobił straty z trzech poprzednich dni.
Według "The Korea Times" ostatni porównywalny wzrost miał miejsce 30 października 2008 roku. Zwyżka była tak dynamiczna, że już w pierwszych minutach handlu uruchomiono mechanizm automatycznego wstrzymania zleceń kupna.
Odbicie na giełdzie w Seulu napędziły spółki technologiczne. Akcje SK Hynix skoczyły o 29,95%, ocierając się o dopuszczalny w Korei 30-procentowy dzienny limit wzrostów. Samsung Electronics zyskał 26,81%, co było dla tej spółki najwyższym jednodniowym wzrostem w historii. Skoncentrowany na średnich spółkach technologicznych indeks KOSDAQ dodał do wyceny 11,63%.
Wzrosty objęły cały region. Japoński Nikkei 225 zyskał 4,03%, a tajwański TAIEX zwyżkował o 7,98%, ciągnięty w górę przez producentów płyt głównych i półprzewodników.

Wsparcie z USA i gest prezesa
Główny impuls do odbicia przyszedł z Wall Street, po publikacji bardzo dobrych wyników chmurowych przez Microsoft oraz Amazon. Obie spółki zaprezentowały, że miliardowe wydatki big techów na centra danych mogą przynosić coraz wyraźniejszy pozytywny wpływ na przychody. Poza tym potężne nakłady inwestycyjne, które obciążają bilanse wielkich koncernów, to szansa dla azjatyckich producentów pamięci, którzy dostarczają im układy DRAM oraz HBM.
Pozytywny sentyment na południowokoreańskim rynku wsparł szef koncernu SK Group, Chey Tae-won, który poinformował na otwarciu sesji, że kupił z własnych środków 3620 akcji SK Hynix za ok. 4,9 mld wonów (3,2 mln USD). Była to jego pierwsza w historii bezpośrednia inwestycja w papiery producenta pamięci i sygnał zaufania do perspektyw spółki.
Koreańczycy sprzedają akcje, kupują obcy i instytucje
Jak podkreśla "The Korea Times", za piątkowym rajdem w Seulu stał przede wszystkim kapitał zagraniczny. Inwestorzy z zagranicy kupili 31 lipca akcje za 7,22 biliona wonów (ok. 5,06 mld USD), a lokalne instytucje dorzuciły kolejne 1,18 bln wonów.
Powrót zagranicznych funduszy przypada na moment umocnienia południowokoreańskiej waluty. W nocy z czwartku na piątek won umacniał się o nawet 2% względem dolara (do 9-miesięcznego szczytu) w efekcie rzadkiej, skoordynowanej interwencji walutowej z udziałem Japonii, a także za sprawą SK Hynix, który zaczął wymieniać na wony część z 26,5 mld USD pozyskanych z niedawnej emisji kwitów ADR w Stanach Zjednoczonych. Redukcja ryzyka walutowego mogła zachęcić kapitał zza granicy do skupu przecenionych akcji.
Po drugiej stronie stanęła południowokoreańska ulica. Tamtejsi inwestorzy indywidualni, nazywani "mrówkami”, którzy byli główną ofiarą lipcowych spadków, wykorzystali skok do masowego pozbycia się akcji i wycofania kapitału. Drobni inwestorzy sprzedali w piątek walory za 8,25 biliona wonów (5,77 mld USD).
Na zmianę układu sił na parkiecie w Seulu wpłynęły m.in. nowe regulacje. 31 lipca weszły w życie zaostrzone przepisy dotyczące funduszy ETF z dźwignią na pojedyncze spółki - minimalny depozyt gotówkowy dla inwestorów podniesiono z 10 do 30 mln wonów, co wymusiło automatyczny rebalans pozycji spekulacyjnych.
Gwałtowny zwrot na indeksie KOSPI, przypieczętował jeden z najbardziej zmiennych miesięcy w historii azjatyckich giełd.
Rynek akcji z dwubiegunówką
- Południowokoreański rynek akcji handluje tak, jakby cierpiał na zaburzenie afektywne dwubiegunowe, przechodząc od paniki do euforii niemal z dnia na dzień - skomentował dla "CNBC" Jung In Yun z funduszu Fibonacci Asset Management. - Dzisiejszy ruch wygląda jak gwałtowne odwrócenie skrajnie zatłoczonej pozycji krótkiej.
Analizujący sytuację strateg JPMorgana, Mixo Das, ocenia w nocie dla klientów, że proces delewarowania rynku przez fundusze ETF i fundusze hedgingowe został w zasadzie zakończony, a wyceny południowokoreańskich spółek po fali przecen weszły w atrakcyjny przedział do zakupów.
Większość analityków ostrzega jednak, że choć fundamenty rynku pamięci AI pozostają silne, tak ekstremalna zmienność może utrzymać się w kolejnych tygodniach. Trwałość odwrócenia trendu zależy w dużym stopniu od tego, czy kapitał zagraniczny utrzyma tempo zakupów po wygaśnięciu fali pokrywania krótkich pozycji.





























































