Brak prezesa banku centralnego nie stanął na przeszkodzie pierwszej od ponad trzech lat zmianie stóp procentowych w Izraelu.
Decyzją izraelskiego Komitetu Monetarnego podstawowa stopa procentowa została podniesiona z 0,1 proc. do 0,25 proc. Jest to pierwsza zmiana stóp procentowych od marca 2015 r. – warto dodać, że w tym samym miesiącu stopy procentowe zostały po raz ostatni zmienione w Polsce (do 1,5 proc.).
- Nawet po podniesieniu stopy procentowej o 0,15 punktu procentowego polityka monetarna nadal pozostanie dostosowana do rozwoju sytuacji w gospodarce i będzie wspierać realizację celów banku. Komitet zapewnia, że ścieżka wzrostu stóp procentowych będzie łagodna – czytamy w komunikacie banku.
Według prognoz Banku Izraela w nadchodzących miesiącach inflacja utrzyma się nieco powyżej dolnej granicy celu inflacyjnego (1–3 proc.). Od trzech miesięcy roczna dynamika cen w Izraelu kształtuje się na poziomie 1,2 proc.
Do pierwszej od ponad trzech lat zmiany stóp procentowych w Izraelu doszło w momencie swoistego „bezkrólewia” w banku centralnym. Dwa tygodnie temu dobiegła końca kadencja dotychczasowej prezes Karint Flug. Jak donosiły izraelskie media, powołana w 2013 r. na najwyższe stanowisko w Banku Izraela ekonomistka była skonfliktowana z ministrem finansów Mosze Kachlonem. Nowym prezesem izraelskiego banku centralnego ma zostać Amir Yaron, choć jego kandydatura musi jeszcze zostać formalnie zatwierdzona przez władze państwa. Obecnie pracom banku przewodzi wiceprezes Nadine Baudot-Trajtenberg.
Dzisiejsza decyzja Banku Izraela nie była oczekiwana przez analityków, którzy sądzili, że cykl podwyżek stóp zainaugurowany zostanie dopiero po rozpoczęciu kadencji nowego prezesa. Owym zaskoczeniem tłumaczyć należy reakcję rynku – tuż po decyzji kurs USD/ILS spadł o 0,6 proc. do poziomu 3,71 szekla.
MZ


























































