REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inflacja znowu wystrzeli, ale NBP nie wpadnie w panikę. Zaskakująca prognoza dla gospodarki

2026-06-30 13:54, akt.2026-06-30 14:30
publikacja
2026-06-30 13:54
aktualizacja
2026-06-30 14:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Powrót CPI w Polsce do celu w III kw. 2027 r., w połączeniu z projekcją NBP wskazującą na stabilizację inflacji w celu w średnim okresie, pozwoli RPP wznowić łagodzenie polityki pieniężnej - prognozują ekonomiści PKO BP. W bazowym scenariuszu możliwe są dwie obniżki po 25 pb w 2027, o ile nie dojdzie do ponownej eskalacji wojny między USA a Iranem.

Inflacja znowu wystrzeli, ale NBP nie wpadnie w panikę. Zaskakująca prognoza dla gospodarki
Inflacja znowu wystrzeli, ale NBP nie wpadnie w panikę. Zaskakująca prognoza dla gospodarki
fot. Andrzej Rostek / / Shutterstock

"Oczekiwany wzrost inflacji powyżej górnej granicy dopuszczalnych odchyleń od celu NBP (3,5 proc. rdr) pod koniec tego roku nie oznacza konieczności podnoszenia stóp, jednak naszym zdaniem skutecznie powstrzyma RPP od rozważania obniżek. Dopiero powrót inflacji do celu w III kw. 2027 r., w połączeniu z projekcją NBP wskazującą na stabilizację inflacji w celu w średnim okresie, pozwoli Radzie wznowić łagodzenie polityki pieniężnej" - napisano w raporcie.

W bazowym scenariuszu spodziewamy się dwóch ruchów po 25 pb w 2027, o ile nie dojdzie do ponownej eskalacji wojny między USA a Iranem - dodano.

Stopy procentowe bez zmian do końca 2026 r. RPP czeka

Ekonomiści wskazują, że wypowiedzi członków RPP sugerują, że podstawowym scenariuszem dla stóp do końca 2026 jest stabilizacja.

Reklama

"Niemniej, bilans czynników ryzyka przesunął się w dół, a zdaniem niektórych bankierów centralnych obniżka stóp jest bardziej prawdopodobna niż podwyżka. Niektórzy członkowie RPP sugerują nawet niewielką szansę na obniżkę stóp już w tym roku" - napisano w raporcie.

W ocenie ekonomistów PKO BP, główne czynniki niepewności dla prognozy stóp procentowych NBP to:

Wakacje na giełdzie
  • ceny ropy naftowej i gazu ziemnego;
  • przełożenie wzrostu cen surowców na ceny w kategoriach bazowych (efekty drugiej rundy);
  • notowania PLN;
  • czas obowiązywania obniżonej stawki VAT na paliwa.

Prognoza PKO BP dla inflacji w horyzoncie pierwszej połowy 2027 r. przesunęła się wyraźnie w górę, w głównej mierze ze względu na aktualizację założeń odnośnie do programu CPN.

"W marcu nie zakładaliśmy wygaśnięcia programu, tymczasem obniżona akcyza na paliwa przestała obowiązywać od połowy czerwca, a wg medialnych doniesień i stanu prawnego, stawka VAT 23 proc. powróci od początku lipca br." - napisano w raporcie.

"Za wyższą ścieżką inflacji w perspektywie jesieni–zimy stoi też przesunięcie w górę założeń odnośnie do cen żywności. Mimo tego, w drugiej połowie 2027 r. inflacja będzie się wg nas plasować w okolicy 2 proc. rdr, poniżej prognoz sprzed wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie" - dodano.

Ekonomiści oceniają sytuację inflacyjną w Polsce

Po stronie fundamentów ekonomiści nie widzą istotnych zagrożeń inflacyjnych.

"Program CPN skutecznie zahamował narastanie oczekiwań inflacyjnych, które powróciły do poziomów sprzed wybuchu konfliktu. Hamowanie dynamiki wynagrodzeń postępuje, wiele wskazuje, że w 2027 jeszcze się pogłębi, neutralizując presję kosztową. W gospodarce nie widać symptomów efektów drugiej rundy, co wg nas zapowiada stabilizację inflacji bazowej w przedziale 2,5–3,5 proc. rdr." - napisano w raporcie.

"Dynamika cen nośników energii ustabilizowała się w okolicy 4–5 proc. rdr. Zmianę przyniesie 2027, wraz z nowymi taryfami URE, ale wg nas będzie to zmiana dodatkowo ograniczająca ich wpływ na inflację. Dla cen paliw założyliśmy ścieżkę spójną z kontraktami. Jest ona nieznacznie niższa niż założenia z marca, co jednak w bliskim horyzoncie prognozy neutralizuje słabszy PLN (vs USD)" - dodano.

W ocenie ekonomistów, paliwa będą podbijać inflację do lutego 2027, w skali ok. 0,5 pkt. proc., a komponentem, którego proinflacyjne oddziaływanie wzrośnie, są ceny żywności.

"Obecnie inflacja żywnościowa jest niska na tle ostatnich lat, ale warunki meteorologiczne (przymrozki, susza) negatywnie oddziałują na uprawy, zwłaszcza owoców. Dodatkowo, ceny globalne (FAO) powróciły do wzrostów, a wyższe ceny nawozów mogą ten trend nasilić. Łącznie obraz procesów inflacyjnych jest jednak zaskakująco korzystny, zwłaszcza jak na siłę popytu krajowego w połączeniu z kryzysem naftowym" - napisano w raporcie.

Głównymi czynnikami niepewności dla prognoz, według ekonomistów PKO BP, są ceny surowców i kurs PLN, ewentualne efekty drugiej rundy, a także kształtowanie się cen żywności. (PAP Biznes)

pat/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
maniek_as
Cel inflacyjny należy obniżyć ustawowo do 1%. To jest pierwszy mój postulat do żądzących. Za Nie utrzymanie w średnim terminie celu prezes NBP i członkowie rady powinni płacić utratą stanowisk. Dodam, że średni termin to 2 lata - taką definicję podał sam Glapiński.
mirekfranek
Wszystkie państwa z ogromnym deficytem budżetowym, programy socjalne aby przyciągnąć wyborców ciągle poszerzane, ogromne zbrojenia które pogłębiają deficyt, opieka zdrowotna coraz kosztowniejsza, emerytów coraz więcej. Za granicą krwawa wojna, która i nas wiele kosztuje. Banki skupują złoto, które zdrożało o 100%. A "ekonomiści" Wszystkie państwa z ogromnym deficytem budżetowym, programy socjalne aby przyciągnąć wyborców ciągle poszerzane, ogromne zbrojenia które pogłębiają deficyt, opieka zdrowotna coraz kosztowniejsza, emerytów coraz więcej. Za granicą krwawa wojna, która i nas wiele kosztuje. Banki skupują złoto, które zdrożało o 100%. A "ekonomiści" twierdzą że inflacja będzie spadać. Jak!? Za sprawą AI super drogiej i zżerającej energię? Po prostu umysłowo upośledzeni, żadnej zdolności logicznego myślenia i przewidywania

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki