Inflacja bazowa, po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła w grudniu 3,1 proc. – poinformował Narodowy Bank Polski. To najwyższy poziom od lat.


Według opublikowanych dziś danych NBP, w grudniu inflacja w relacji rok do roku:
- po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. wobec 2,6 proc. miesiąc wcześniej; analitycy oczekiwali wyniku na poziomie 3,2 proc.,
- po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 3,6 proc. wobec 2,8 proc. w listopadzie,
- po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniosła 2,8 proc., a miesiąc wcześniej 2,6 proc.
- tzw. 15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 2,5 proc. wobec 2,1 proc. miesiąc wcześniej.
Jak więc widać, względem ubiegłego miesiąca wzrosły wszystkie cztery miary inflacji bazowej. Spośród nich, najczęściej używanym przez ekonomistów oraz bankierów centralnych jest wskaźnik pomijający ceny żywności i energii. Waga obu kategorii w koszyku inflacyjnym wynosi bowiem łącznie 41,1 proc.
Obecnie inflacja bazowa budzi emocje także dlatego, że jej najpopularniejsza miara po raz ostatni była istotnie wyższa w kwietniu 2002 r. (3,6 proc.) Podany dziś wynik 3,1 proc. za grudzień 2019 r. stanowi jednocześnie niemal wyrównanie rezultatu z grudnia 2011 r. (wówczas zaraportowano 3,113%).
Warto przypomnieć, że w grudniu wskaźnik inflacji CPI podawany przez GUS wyniósł 3,4 proc. w ujęciu rocznym, co wyraźnie zaskoczyło analityków. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule „Inflacja nie odpuszcza. Wzrosty cen najwyższe od 2012 r.”

Jak czytamy w dokumencie NBP zatytułowanym „Metodyka obliczania miar inflacji bazowej publikowanych przez NBP”, z punktu widzenia banku centralnego najważniejsze wydają się być następujące cechy tego sposobu mierzenia inflacji:
- Przybliża średnio- i długookresowy trend wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych w gospodarce.
- Ilustruje tendencje zmian cen oczyszczone z wahań periodycznych i sezonowych oraz powstałych na skutek szoków podażowych, które najczęściej mają charakter przejściowy.
- Wskazuje na tę część inflacji, której związek z prowadzoną polityką pieniężną jest silniejszy niż w przypadku pozostałych części i w efekcie jest wrażliwa na podejmowane decyzje w polityce pieniężnej.
- Jej zmiany umożliwiają oszacowanie (ex-post) kierunku i skali wpływu prowadzonej polityki pieniężnej na inflację.
- Jej miary charakteryzują się na ogół mniejszą zmiennością w czasie niż wskaźniki inflacji CPI
Mimo wyraźnego wzrostu inflacji i inflacji bazowej, w Radzie Polityki Pieniężnej nie widać zbyt wielu członków, którzy chcieliby podwyższać stopy procentowe. Warto przypomnieć, że cel inflacyjny NBP zdefiniowany jest jako inflacja CPI na poziomie 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o jeden punkt procentowy w obie strony.
Na rychłą zmianę stóp w Polsce obecnie się nie zanosi. Skupiona wokół prezesa NBP Adama Glapińskiego większość uznaje, że stopy powinny pozostać na niezmienionym poziomie, być może nawet do końca kadencji czyli do 2022 r.
- Rada nie podziela myśli o 4 procentowej inflacji utrzymującej się przez dłuższy czas. Przewidujemy przejściowy wzrost inflacji w pierwszym i drugim kwartale tego roku, a następnie obniżenie wskaźnika inflacji. Odczyt z grudnia wyprzedza nasze przewidywania, które dotyczyły stycznia. W naszej ostatniej projekcji przewidywaliśmy na styczeń 3,6 proc., następnie 3,8 proc., a potem spadki – powiedział Glapiński na konferencji prasowej po ostatnim posiedzeniu RPP.
W obecnej kadencji Rady za wnioskiem o podwyżkę stóp głosowali jedynie Kamil Zubelewicz i Eugeniusz Gatnar, a zapowiedzi takiego działania w razie utrzymywania się wysokiej inflacji składał Łukasz Hardt. Z kolei inny członek RPP, znany z kontrowersyjnych wypowiedzi Eryk Łon, postulował o obniżkę stóp.
W ostatnich miesiącach inflacja stała się jednym z najgorętszych tematów ekonomicznych w polskiej debacie publicznej. Więcej o tym, w jaki sposób powstaje wskaźnik mierzony przez GUS przeczytasz w artykule "Jak GUS mierzy inflację? Statystycy wyjaśniają".
Michał Żuławiński

































































