REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Hossa producentów gier - czy to już bańka?

    Adam Torchała2016-10-14 11:30redaktor Bankier.pl
    publikacja
    2016-10-14 11:30

    O polskich grach jest głośno, akcje producentów notowanych na GPW notowane są blisko historycznych maksimów, a spółki, które do tej pory były poza parkietem, zgłaszają swoją chęć debiutu. Hossa u producentów gier trwa w najlepsze. Cały ten entuzjazm coraz bardziej zaczyna jednak przypominać bańkę.

    Hossa producentów gier - czy to już bańka?
    Hossa producentów gier - czy to już bańka?
    fot. Tony O'Brien / / FORUM

    CD Projekt od początku roku zyskał na wartości 80%, CI Games umocniło się o 50%, Bloober o 118%, a 11bit o 71%. Te wzrosty robią wrażenie, tym bardziej, że dla większości wymienionych spółek rok 2016 nie jest pierwszym rokiem, w którym ich akcje drożeją. Hossa ta ma związek z sukcesem już opublikowanych tytułów ("Wiedźmin 3", "This War of Mine", "Layers of Fear"), ale także i z nadziejami na dobre przyjęcie nowych produkcji ("Gwint", "Frostpunk" czy "Sniper 3"). 

    fot. Adam Torchała / / Bankier.pl

    O tym, że producenci gier są w modzie świadczy fakt, że mimo rosnących zysków, ich wskaźniki C/Z i tak są wyższe niż średnia rynkowa. Analizując sytuację branży, warto jednak pamiętać, że biznesowy model CI Games, CD Projektu czy 11bit jest specyficzny. Większe tytuły pojawiają się raz na rok-dwa, przez co wyniki takich firm potrafią być bardzo skokowe. Rośnie także ryzyko - ewentualna porażka dużej produkcji, w którą zaangażowano ogromne pieniądze, może szybko przenieść spółkę z finansowego nieba do piekła.

    C/Z producentów gier na tle rynku
    CD Projekt 15,7 Bloober 16,7
    11bit 27,2 CI Games straty
    PlayWay* 63,8 WIG 13,9
    *przed debiutem

    Z drugiej jednak strony, gdy gra zawojuje serca graczy, przed spółką otwierają się zupełnie nowe możliwości. Jej wartość i potencjał momentalnie rośnie. Tego typu historie inwestorzy mogli obserwować ostatnio w przypadku np. CD Projektu czy 11bit. Procesowi przygotowywania większych tytułów często towarzyszą więc duże emocje i nadzieje. To z kolei sprawia, że rzetelna wycena producenta na dany moment staje się bardzo trudnym wyzwaniem. Stąd, samo suche spojrzenie na wskaźniki producentów gier - choć pomaga - nie pozwala jednoznacznie określić, czy rynek jest już przegrzany.

    Gorączka debiutowa

    Hossa ma jednak wiele etapów. Często giełdowy sukces spółek z danej branży przyciąga na rynek ich konkurentów. Tak było w przypadku niemal każdej bańki. Warto przypomnieć sobie choćby amerykańskie dotcomy na przełomie wieków czy polskich deweloperów sprzed dekady. Teraz, choć dużo mówi się o suszy panującej na rynku pierwotnym, ofert w branży gier jest rekordowo dużo. Pod koniec września pojawiły się na rynku takie spółki jak iFun4All czy Qubic, swe notowania na GPW przeniósł Vivid, ofertę prowadzi PlayWay, a debiut zapowiedzieli T-Bull czy Huckleberry Games.

    Dodatkowo wspomniane debiuty kończą się ogromnymi sukcesami. Akcje Qubic Games na pierwszej sesji podrożały względem ceny emisyjnej o 22%, a iFun4All aż o 81%. Osobną historią jest PlayWay, które po debiucie będzie trzecim największym przedstawicielem branży na giełdzie. Akcje spółki wśród inwestorów indywidualnych rozeszły się jak świeże bułeczki, dokonano sporej redukcji, mimo że wydawało się, że cena zaproponowana w ofercie wymaga naprawdę mocnej wiary w przyszłe sukcesy spółki. W kontekście tego przykładu, kolejne zapowiedzi debiutów ze strony producentów gier nie powinny dziwić. Może to być także dowód tego, że inwestorzy patrzą na branże jednak zbyt optymistycznie.

    Nie można oczywiście wsadzać wszystkich spółek do jednego worka i twierdzić, że na rynku producentów gier rośnie wielki balon. Po pierwsze każda ze spółek ma nieco inny model i nieco inny potencjał. Po drugie nie wszystkie akcje z nalepką "producent gier" gwałtownie drożeją - szczególnie na rynku NewConnect jest kilka przykładów trendu bocznego, a nawet spadkowego. Istnieje jednak wiele przesłanek sugerujących, że hossa na producentach gier zabrnęła już naprawdę daleko. Koń powoli staje się coraz wyższy, tak więc i upadek z niego może być boleśniejszy.

    Źródło:
    Adam Torchała
    Adam Torchała
    redaktor Bankier.pl

    Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (18)

    dodaj komentarz
    ~Dawid
    Sukcesywnie rośnie nowe pokolenie, które zabawę z komputerem zaczyna od gier. Ta zabawa nie przestanie istnieć więc producenci gier będą na topie i zawsze z zyskiem. Dla nowych pokoleń jest to powszedni "chleb z masłem".
    ~GIEREK
    proszę o opracowanie tematu. czy ten pociąg to bańka?

    http://www.tvp.info/24721253/takim-pociagiem-jezdzili-gierek-i-jaruzelski-wideo
    ~agent
    jakie służby cpecjalne płacą za ten tekst
    ~z_boku
    Dodatkowo na forach dotyczących branży giełdowej wypowiadają się ludzie w ten sposób, że ma się wrażenie, że to jakaś bandyterka grająca w kasynie......
    ~ex-premjer
    porównanie cdpr do growego planktonu jest bardzo dużym nadużyciem - nie idźcie tą drogą !!!
    ~GIEREK
    a kiedy wyjdzie gra o Gerku?
    ~XXIwiek
    jak nie wyjdzie XXI wiek to wyjdzie Gierek. a Alior i Rovese pod prąd


    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Spadkowy-piatek-na-gieldach-Alior-i-Rovese-pod-prad-7356391.html
    ~wsx
    cyngiel bankra przemówił - czyżby hossa się zbliżała ???
    ~anonim
    Jabym powiedział że to bańka wywołana po debiucie 11 Bit. Wtedy sam zastanawiałem się nad tym czy nie wejść w tą spółkę, ale no cóż nie miałem kasy. Po premierze gry która okazała się hitem i ponad 800% skoku wartości akcji, zaczęły drożeć również akcje innych spółek z branży gier, które do tej pory był mało obiecujące - przynajmniej Jabym powiedział że to bańka wywołana po debiucie 11 Bit. Wtedy sam zastanawiałem się nad tym czy nie wejść w tą spółkę, ale no cóż nie miałem kasy. Po premierze gry która okazała się hitem i ponad 800% skoku wartości akcji, zaczęły drożeć również akcje innych spółek z branży gier, które do tej pory był mało obiecujące - przynajmniej jak dla mnie między innymi Farma 51. Po sukcesie 11Bit obserwowałem gwałtowny wzrost wartości akcji na wszystkich spółkach z tej branży. No ale to tylko moje zdanie

    Powiązane: Gry komputerowe

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki