Stopa bezrobocia w kwietniu 2021 r. wyniosła 6,3 proc. - podał Główny Urząd Statystyczny. Liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wciąż jest o blisko 100 tys. wyższa niż rok temu.


Środowe dane GUS-u były zgodne z odczytem Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii z początku maja – wówczas ogłoszono, że stopa bezrobocia wyniosła 6,3 proc. Dzieje się tak często, ale nie zawsze – przykładem sytuacja z lutego, gdy oba źródła danych nieco się rozminęły.
Ostateczna stopa bezrobocia rejestrowego w kwietniu 2021 r. na poziomie 6,3 proc. była o równo pół punktu procentowego wyższa niż w kwietniu 2020 r. (5,8 proc.). Po raz ostatni wyższy kwietniowy odczyt obserwowaliśmy w 2017 r. (7,7 proc.).
Lekkiej korekty względem ministerialnego raportu doznała natomiast liczba bezrobotnych (z 1053,3 tys. do 1053,8 tys.). To o 24,6 tys. mniej osób niż miesiąc wcześniej. Z kolei rok wcześniej, w kwietniu 2020 r., liczba bezrobotnych wynosiła natomiast 965,8 tys. - o 88 tys. mniej niż obecnie. Warto dodać, że w kwietniu 2020 r. byliśmy już po pierwszym uderzeniu pandemii, w wyniku którego liczba bezrobotnych wzrosła o blisko 50 tys.
Stopa bezrobocia rejestrowanego nie jest jedyną miarą, przy pomocy której ekonomiści badają sytuację na rynku pracy. Drugą popularną metodą jest badanie ankietowe (BAEL), przy pomocy którego np. stopę bezrobocia dla wszystkich państw UE określa Eurostat. Więcej o różnicach między oboma podejściami przeczytasz w artykule „Ilu właściwie jest w Polsce bezrobotnych i kim są? [Tłumaczymy]”.

Kwietniowego zestawienia stóp bezrobocia BAEL dla państw UE jeszcze nie znamy (dane pojawią się 1 czerwca). Marcowy odczyt dla naszego kraju pokazał 3,1 proc., co podobnie jak w poprzednich miesiącach daje nam pierwsze miejsce w UE pod względem najniższej stopy bezrobocia.






























































