Już tylko tygodnie dzielą nas od finalizacji umów umożliwiających uruchomienie produkcji polskiego samochodu elektrycznego. Zgodnie z planami rządu, prace nad budową fabryki mają wystartować na początku przyszłego roku.


Rząd nie porzuca planów produkcji polskiego samochodu elektrycznego. Po miesiącach analiz spółka ElectroMobility Poland (EMP) znalazła partnera technologicznego - tajwańskiego giganta Foxconn. Strony podpisały już wstępne porozumienie w tej sprawie.
Kluczowy element, prowadzący do uruchomienia fabryki pojazdów elektrycznych, ma zostać dopięty jeszcze w tym roku.
Przełom ma nastąpić tej jesieni
Jak wynika z informacji przekazanych przez źródło rządowe dla "Business Insider", w październiku lub najpóźniej w listopadzie ma dojść do podpisania kluczowych umów z tajwańskim koncernem Foxconn, w tym umowy o utworzeniu spółki joint venture z ElectroMobility Poland.
Choć negocjacje wciąż trwają, a dokumenty będą wymagały notyfikacji ze strony Komisji Europejskiej, rozmówca wskazuje, że na uroczystym podpisaniu kontraktu w Polsce może pojawić się sam prezes Foxconnu.

Prace budowlane przy fabryce w Jaworznie mają rozpocząć się już na przełomie lutego i marca, jeśli dojdzie do podpisania umów z partnerem. Teren pod inwestycję jest obecnie przygotowywany, a start budowy zaplanowano na początek przyszłego roku.
Polska rewolucja w elektromobilności wchodzi w decydującą fazę
Spółka EMP i Ministerstwo Aktywów Państwowych stawiają na gruntowny transfer technologii - po odrzuceniu dotychczasowej koncepcji Izery, strategicznym partnerem przedsięwzięcia został Foxconn.
Tajwański potentat nie ograniczy się do roli dostawcy, lecz stanie się współinwestorem projektu. Przy wsparciu 4,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy, w Jaworznie "wyrośnie" kompleks przemysłowy. Według zapowiedzi pierwsze auta zjadą z taśm w 2029 roku, a lokalne firmy dostarczą blisko trzy czwarte komponentów niezbędnych do ich budowy. Celuje się w produkcję 300 tys.
oprac. WM





























































