Polski frankowiec zwraca się do prezesa Szwajcarskiego Banku Narodowego z prośbą o cięcie stóp procentowych oraz współpracę z NBP na rzecz przeciwdziałania umocnieniu helweckiej waluty.


– W imieniu polskiej społeczności związanej z instrumentami finansowymi zwanymi indeksowanymi lub denominowanymi kredytami we frankach szwajcarskich, zwracamy się do Pana, jak również do Szwajcarskiego Banku Narodowego, z uprzejmą prośbą o obniżenie stóp procentowych – czytamy we wstępie listu, pod którym podpisał się Marek Rzewuski, członek Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu. Napisana w języku angielskim korespondencja skierowana została do prezesa SNB Thomasa Jordana, na berneński adres banku.
- Oczekujemy, że cięcie stóp procentowych będzie miało wpływ na obniżenie stawki LIBOR CHF wykorzystywane w obliczaniu oprocentowania naszego długu. Dalsze obniżanie stóp przez SNB ułatwi spłacanie kredytów przez około 700 000 polskich rodzin zaangażowanych w instrumenty finansowe zwane indeksowanymi lub denominowanymi kredytami we franku szwajcarskim – czytamy dalej.
Chociaż pod listem obok nazwiska nadawcy widnieje podpis „Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu”, to nie jest on oficjalnym stanowiskiem organizacji. W rozmowie z Bankier.pl sekretarz stowarzyszenia SBB Mariusz Zając stwierdził, że list do prezesa SNB jest indywidualną inicjatywą Marka Rzewuskiego. Sekretarz zapowiedział, że stowarzyszenie wypowie się w tej sprawie – na jego oficjalny komunikat wciąż czekamy.
- List był prezentowany na wewnętrznym forum grupy Stop Bankowemu Bezprawiu, brakowało trochę czasu, by ostatecznie ustalić jego treść we wspólnym gronie. Ze względu na ostatnie wydarzenia, a zwłaszcza fakt nie dopuszczenia przedstawicieli SBB do posiedzenia Komitetu Stabilności Finansowej zdecydowałem, że czas jest po temu, by szukać pomocy także ze strony SNB - wyjaśnia w rozmowie z Bankier.pl podpisany pod listem Marek Rzewuski.

Przeczytaj także
W dalszej części listu jego autor zaznacza, że jest świadomy tego, że „priorytetem SNB jest zachowanie stabilności franka”, jednak wyraża nadzieję, że szwajcarskiemu bankowi centralnemu „uda się znaleźć sposób na obniżenie stóp procentowych przy jednoczesnej ochronie oszczędności i depozytów obywateli Szwajcarii”.
W tym kontekście w liście wspomniano m.in, że „obniżenie stóp procentowych pomoże SNB walczyć z aprecjacją franka i da możliwość uniknięcia kosztów interwencji na rynku walutowym”, a także, że „banki w Polsce otrzymują od klientów raty we frankach i jednocześnie pożyczają franki z banków międzynarodowych, przez co przyczyniają się do aprecjacji szwajcarskiej waluty”.
Istotnie, SNB – najczęściej ustami swojego prezesa – niemal na każdym kroku wspomina, że w jego opinii szwajcarska waluta jest „znacząco przewartościowana”. Frank jest jedną z tzw. bezpiecznych przystani, do których kapitał napływa w sytuacji niepewności na globalnych rynkach finansowych. Chcąc uniknąć niepożądanej aprecjacji, SNB nie tylko utrzymuje rekordowo niskie stopy (od 15 stycznia 2015 r.), ale też interweniuje na rynku walutowym (tak było np. po referendum ws. Brexitu).
- Według różnych szacunków, do naszego środowiska należy 500-700 tysięcy rodzin. Polska jest jedynym krajem, który na drodze prawnej nie rozwiązał problemów związanych z instrumentami finansowymi denominowanymi lub indeksowanymi w walutach obcych emitowanych z naruszeniem prawa. Rosnące zadłużenie jest poważnym problemem dla wielu polskich rodzin i zagraża ich egzystencji – czytamy w dalszej części listu.
Przeczytaj także
List kończy się kolejną prośbą do Szwajcarskiego Banku Narodowego, tym razem o współpracę z Narodowym Bankiem Polskim przeciwko dalszemu umacnianiu się franka szwajcarskiego. Wątek ten pojawił się też w poprzednim liście, który 8 sierpnia ten sam nadawca wysłał do prezesa NBP Adama Glapińskiego. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy samego autora listu.
- Jako SBB zrobimy wszystko co w naszej mocy, by rozwiązać problemy osób uwikłanych w toksyczne instrumenty finansowe indeksowane lub denominowane do franka szwajcarskiego. W naszych działaniach kierujemy się tylko i wyłącznie dobrem Polski i Polaków. Nie planujemy żadnych działań godzących w dobre imię naszej ojczyzny, ani w interes narodowy jej obywateli. Liczymy na to, że problemy Polski i Polaków daje się rozwiązać w naszym kraju, o ile będzie ku temu wola polityczna. Prośba o obniżenie stóp procentowych przez SNB w żaden sposób nie narusza interesów Polski ani Polaków, a może pomóc jej obywatelom - dodaje Marek Rzewuski w wypowiedzi dla Bankier.pl.
Planujemy kontynuację tematu
Michał Żuławiński






























































