REKLAMA
WAŻNE

Frankowcy w sądach. "Czas na negocjacje minął" [Raport Bankier.pl]

Michał Kisiel2020-04-20 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-04-20 06:00

Frankowcy spierający się obecnie z bankami w sądach liczą przede wszystkim na unieważnienie umowy. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Bankier.pl, kredytobiorcy w przeważającej większości nie spotkali się z propozycją ugody ze strony banku.

Korzystający ze wsparcia dużej kancelarii, przekonani o wysokim prawdopodobieństwa zwycięstwa, żądający unieważnienia umowy kredytowej w całości – tak scharakteryzować można na podstawie wyników badania Bankier.pl frankowców, którzy obecnie walczą z bankami w sądach. Główną osią sporu jest zazwyczaj mechanizm przeliczania walut oraz nieprawidłowości na etapie przed podpisaniem umowy.

/ Bankier.pl

Podczas gdy większość spłacających kredyty oparte na franku szwajcarskim przygląda się z boku rozwojowi sytuacji w sądach, część kredytobiorców już aktywnie zaangażowała się w spory z bankami. W pierwszej części omówienia wyników najnowszej edycji badania Bankier.pl „Życie z frankiem. Diagnoza” przedstawiliśmy rozterki liczniejszej grupy – „milczącej większości”. W drugiej przyjrzymy się doświadczeniom kredytobiorców goszczących na sądowych salach.

/ Bankier.pl

W lutym 2020 r. przeprowadziliśmy na łamach Bankier.pl trzecią już edycję badania „Życie z frankiem. Diagnoza”. Swoimi doświadczeniami podzieliło się w internetowym kwestionariuszu 2199 respondentów. 499 osób z tej grupy (23 proc.) to osoby, które obecnie uczestniczą w sądowym sporze z bankiem. Przedstawione poniżej odsetki odpowiedzi odnoszą się do tej zbiorowości.

Awangarda i druga fala

Czterech na pięciu respondentów spierających się z bankiem pozwało kredytodawcę indywidualnie. Zaledwie 17 proc. badanych uczestniczy w pozwie zbiorowym, a marginalną grupę stanowili kredytobiorcy „wciągnięci” w sądowe potyczki przez bank (3 proc.) i występujący w charakterze pozwanych.

Badanych można umownie podzielić na dwie grupy ze względu na moment podjęcia decyzji o wytoczeniu powództwa. Pierwszą z nich są osoby, które zdecydowały się na sądowy spór przed kilkoma laty – „przecierający szlaki”. Wśród respondentów stanowili oni najliczniejszą zbiorowość. 38 proc. zdecydowała się na rozpoczęcie sądowej walki ponad 2 lata temu, a 13 proc. – 1-2 lata temu.

/ Bankier.pl

Druga generacja podjęła kroki ostatnio, m.in. po orzeczeniu TSUE z października 2019 r. 20 proc. badanych rozpoczęło spór w 3 miesiącach poprzedzających sondaż, a 14 proc. w okresie 3-6 miesięcy przed lutym 2020 r.

/ Bankier.pl

Respondenci zapytani o powody wejścia na drogę sądową zdecydowali się przede wszystkim na skomentowanie motywacji swoimi słowami (28 proc.). W swobodnych wypowiedziach dominowało kilka wątków:

  • Poczucie niesprawiedliwości, wykorzystania przez drugą stronę kontraktu.
  • Dysproporcję pomiędzy bieżącą wartością zadłużenia w złotych a kwotą widniejącą w umowie, „uwięzienie” w kredycie.
  • Samodzielną analizę treści umowy – zidentyfikowanie nieuczciwych klauzul.

25 proc. wskazań uzyskały medialne doniesienia o sporach sądowych, a 24 proc. – informacje o rozstrzygnięciu Trybunału Sprawiedliwości UE. Na te czynniki wskazywali w pierwszej kolejności zwłaszcza kredytobiorcy, którzy ruszyli do sądów w niedawnej przeszłości. W grupie pozywających o „stażu” sprawy do 3 miesięcy 56 proc. za najważniejszą motywację uznało wyrok TSUE.

62 proc. badanych wskazało, że ich sprawa jest rozstrzygana obecnie w pierwszej instancji. 30 proc. nie złożyło jeszcze pozwu, przygotowuje odpowiednie dokumenty.

Najczęstsze żądanie – unieważnienie umowy

Badani w większości przypadków korzystają ze wsparcia większych kancelarii prawnych prowadzonych przez kilku adwokatów (63 proc. wskazań). Z deklaracji respondentów wynika, że zaledwie 5 proc. zdecydowało się na współpracę z firmami niebędącymi kancelariami adwokackimi. Niewykluczone jednak, że rozróżnienie typów podmiotów aktywnych na tym rynku może sprawiać pozywającym banki kłopoty.

Głównym żądaniem sformułowanym w pozwach złożonych lub składanych przez badanych jest w większości przypadków unieważnienie umowy kredytowej w całości (63 proc. wskazań). 32 proc. oczekuje uznania klauzul za niedozwolone i pozostawienia w mocy pozostałej części umowy.

/ Bankier.pl

Respondenci podnoszą przede wszystkim zarzuty związane z klauzulami abuzywnymi odnoszącymi się do sposobu przeliczania walut (95 proc. wskazań). W pytaniu o główne punkty poruszane w pozwach wskazywano także na nieprawidłowości na etapie przedkontraktowym (52 proc.) oraz klauzule dotyczące oprocentowania (35 proc.). Badani mogli wybrać kilka odpowiedzi.

Zaledwie 3 proc. respondentów wskazało, że w ich sprawie bank zaproponował ugodę. Odsetek ten był niemal taki sam wśród „starszych” stażem pozywających, jak i decydujących się na spór w ostatnim czasie.  

Ponad 70 proc. badanych zdecydowało się odpowiedzieć na otwarte pytanie brzmiące następująco – „pod jakimi warunkami byłbyś skłonny negocjować z bankiem i rozwiązać spór polubownie?”. Wskazania były zróżnicowane, jednak może je podsumować (w kolejności od najczęściej występujących) w podziale na kilka grup:

  • Zdecydowane odrzucenie możliwości negocjacji, czasem ze wskazaniem na brak reakcji banku na wcześniejsze propozycje.
  • Ponowne rozliczenie umowy – różnie rozumiane – m.in. jako przeliczenie kapitału po kursie z dnia zaciągnięcia zobowiązania, zwrot nadpłat, „odfrankowienie”.
  • Zmniejszenie salda do spłaty.

Walczący w sądach są optymistami. 58 proc. wskazuje, że szanse na zakończenie sprawy po ich myśli są wysokie. 31 proc. twierdzi, że prawdopodobieństwo wygranej mieści się w przedziale od 50 do 80 proc.

/ Bankier.pl

Co ciekawe, zaledwie 8 proc. badanych miało wątpliwości, jak oszacować swoje szanse na powodzenie w sądowym sporze, a pesymiści (oceniający prawdopodobieństwo na poniżej 49 proc.) stanowili łącznie tylko 2 proc. wśród respondentów.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Jak zyskać z kartą kredytową nr 1 w Polsce wg plebiscytu Złoty Bankier 2021?

Jak zyskać z kartą kredytową nr 1 w Polsce wg plebiscytu Złoty Bankier 2021?

Komentarze (59)

dodaj komentarz
marekrz
Banki straciły miliardy złotych na transakcjach FX SWAP ubezpieczających ich ryzyko walutowe. Banki chciały, żeby te straty pokryli kredytobiorcy i wygląda na to, że to się jednak nie uda. Zła wiadomość dla Polski jest taka, że nikt za bezprawie i błędy w zarządzaniu bankami nie poniesie konsekwencji. Dalej ci sami Banki straciły miliardy złotych na transakcjach FX SWAP ubezpieczających ich ryzyko walutowe. Banki chciały, żeby te straty pokryli kredytobiorcy i wygląda na to, że to się jednak nie uda. Zła wiadomość dla Polski jest taka, że nikt za bezprawie i błędy w zarządzaniu bankami nie poniesie konsekwencji. Dalej ci sami nieudacznicy będą zarządzać bankami.
chojnak
Virtuti Cebulari dla obu stron sporu. Jedni cwaniacy instytucjonalni (banki) warci drugich cwaniaków indywidualnych (frankowi kredyciarze).
gaguxx
Panie Samler. Zabezpieczeniem pożyczki będzie nieruchomośc i należność banku 190 tys franków... kosz takiej operacji to pare % 2-3 może 4. Kancelaria nie wzięła więcej jak 35 tys. Kredyt miał być spłacany do 2036 a mamy 2020 i jest on „splacony”. Jak dla mnie doskonała sytuacja „frankowiczow”. Pewnie nadal Panie Samler. Zabezpieczeniem pożyczki będzie nieruchomośc i należność banku 190 tys franków... kosz takiej operacji to pare % 2-3 może 4. Kancelaria nie wzięła więcej jak 35 tys. Kredyt miał być spłacany do 2036 a mamy 2020 i jest on „splacony”. Jak dla mnie doskonała sytuacja „frankowiczow”. Pewnie nadal piją szampana
robinx
Coz, mleko się rozlało, trzeba było czytać umowy które się tworzyło i podpisywało, więc teraz brać sprawę na klatę za własne decyzje!!

Sądy stwierdzają nieważność, albo częściową nieważność (PLN+Libor)- tu nie ma szans na dywagacje!!
robinx
Ile się zebrało triki bankowych... ,
staryznajomy
Niech im przewalutuja na zlotowki przy obecnych stopachb% hahaha to po podwyżkach stop % za jakis czas bedzie akcja "nabici w złotówki" hahaha
I tez beda ściemniać ze nie wiedzieli haha
sammler
Szczerze? Przy obecnej polityce RPP prawie zerowych stóp procentowych i znacznym umocnieniu franka, nawet hybrydy złotowo-frankowe NIGDY wam się nie zwrócą, jeżeli wziąć pod uwagę koszty zatrudnienia kancelarii prawnych (kilkadziesiąt tysięcy złotych).

Ja o tym zresztą pisałem od początku (NAJPIERW policz, potem
Szczerze? Przy obecnej polityce RPP prawie zerowych stóp procentowych i znacznym umocnieniu franka, nawet hybrydy złotowo-frankowe NIGDY wam się nie zwrócą, jeżeli wziąć pod uwagę koszty zatrudnienia kancelarii prawnych (kilkadziesiąt tysięcy złotych).

Ja o tym zresztą pisałem od początku (NAJPIERW policz, potem składaj pozew, jeżeli to się naprawdę opłaca), ale byłem masowo minusowany - pewnie przez życzeniowo nastawionych frankowiczów, którzy w ten sposób poprawiali sobie samopoczucie :D
damamad
Przy wygranej nie ma znaczenia ile to kosztuje.. przegrany pokrywa wszystkie koszty..
Natomiast jak się przegra to może być dość bolesne.

I tak uważam, że UOKIK, KNF albo jakaś inna instytucja powinna obciążyć tym tematem całkowicie banki. Tzn. powinny dostarczyć wszystkie wzorce umów jakie stosowały wraz
Przy wygranej nie ma znaczenia ile to kosztuje.. przegrany pokrywa wszystkie koszty..
Natomiast jak się przegra to może być dość bolesne.

I tak uważam, że UOKIK, KNF albo jakaś inna instytucja powinna obciążyć tym tematem całkowicie banki. Tzn. powinny dostarczyć wszystkie wzorce umów jakie stosowały wraz z wskazaniem które klauzule są abuzywne w świetle obowiązujących przepisów.
Do tego lista umów bazujących na tych wzorcach. I przymus wystąpienia banku z propozycją ugody - unieważnienia umowy.
sammler odpowiada damamad
Którą kancelarię reprezentujesz?

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki