REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

1,5 mld zł szkody dla Orlenu. Byli członkowie władz spółek z aktem oskarżenia

2026-08-07 15:08
publikacja
2026-08-07 15:08
Dodaj Bankier.pl w Google

W piątek Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem osobom w sprawie wyrządzenia Orlenowi 1,5 mld zł szkody – poinformował w piątek rzecznik tej prokuratury prok. Mateusz Martyniuk.

1,5 mld zł szkody dla Orlenu. Byli członkowie władz spółek z aktem oskarżenia
1,5 mld zł szkody dla Orlenu. Byli członkowie władz spółek z aktem oskarżenia
fot. ANGHI / / Shutterstock

Akt oskarżenia obejmuje byłego członka zarządu Orlen SA Michała R., byłego członka zarządu spółki Orlen Trading Switzerland GmbH (OTS GmbH) Marcina O. i byłego dyrektora wykonawczego spółek Orlen SA i OTS GmbH Filipa W.

Są oni oskarżeni o wyrządzenie spółkom OTS GmbH i Orlen SA szkody w kwocie 378 mln dolarów, będącej równowartością 1,5 mld zł.

Według prok. Martyniuka mieli oni tego dokonać, zawierając od 21 sierpnia 2023 r. do 21 grudnia 2023 r. trzy niekorzystne kontrakty na zakup ropy naftowej, co jest kwalifikowane jako wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym.

Ponadto Filip W. został oskarżony o ukrywanie swojego majątku przed zajęciem „na poczet obowiązku naprawienia szkody lub przepadku środków pochodzących z przestępstwa w związku z prowadzeniem przeciwko niemu przedmiotowego postępowania”.

Wakacje na giełdzie

Za popełnienie czynów zarzucanych oskarżonym grozi nawet 25 lat więzienia.

Jednocześnie prok. Martyniuk poinformował, że prokuratura wyłączyła do odrębnego postępowania wątek dotyczący podejrzanego Samera A. – byłego prezesa zarządu OTS GmbH, z uwagi na poszukiwanie podejrzanego.

„Prokuratura Regionalna w Warszawie wystąpiła z wnioskiem o ekstradycję Samera A. do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i oczekuje na jego realizację” – zaznaczył prokurator.

W śledztwie tym w grudniu 2024 r. warszawski sąd rejonowy postanowił o tymczasowym aresztowaniu byłych członków zarządu OTS – Samera A. i Marcina O. Okazało się, że obaj przebywali za granicą. Prokuratura wystąpiła wtedy z wnioskami o ekstradycję. W tej chwili Marcin O. jest w Polsce, a Filip W. wyszedł z aresztu. (PAP)

mas/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
bangladesznadwisla
I obajty niby nic o tym nie wiedział?
kaczyslaw_
Akurat w tym przypadku Don Orleone mógł nie być świadomy. Przy tak wielkiej firmie jeden człowiek nie jest w stanie wszystkiego kontrolować. Podobna sytuacja miała miejsce w firmie Panek, która wypożyczała samochody. Prezes spoko gość, ale zaufał niewłaściwym osobom.

Jednak w przypadku Don Orleone może też być druga strona,
Akurat w tym przypadku Don Orleone mógł nie być świadomy. Przy tak wielkiej firmie jeden człowiek nie jest w stanie wszystkiego kontrolować. Podobna sytuacja miała miejsce w firmie Panek, która wypożyczała samochody. Prezes spoko gość, ale zaufał niewłaściwym osobom.

Jednak w przypadku Don Orleone może też być druga strona, że wiedział, ale zasłonił się słupami. Przy takiej kwocie nawet 1% prowizji za bycie tarczą to bardzo znaczna suma. Być może dlatego Don Orleone nie chciał wpuścić kontrolerów NIK.
endrzej odpowiada kaczyslaw_
Przecież on był na Podkarpaciu
Wczoraj byłem na Podkarpaciu
Nic nie wiedziałem
Byłem na Podkarpaciu wczoytez byłem na Podkarpaciu

Powiązane: Afery rządu PiS

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki