Szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot zapewnił w piątek, że jego kraj nie będzie tolerował prób ingerencji z zagranicy w debatę demokratyczną we Francji, zwłaszcza w procesy wyborcze. Ocenił, że do rozwiązania problemu potrzebne byłyby m.in. regulacje dotyczące wielkich platform internetowych.


„Francja nie będzie tolerować żadnych prób ingerencji zagranicznych w swoją debatę demokratyczną, a tym bardziej w swoje procesy wyborcze”, które należą wyłącznie do jej obywateli - napisał minister na serwisie X.
Dodał, że gdy polityk wypowiada się pozytywnie bądź negatywnie na temat polityki innego kraju, to „nie jest to aktem manipulowania debatą publiczną”. „My musimy być bezwględni wobec prób fałszowania naszej debaty demokratycznej (podejmowanych) poprzez promowanie w internecie - skoordynowane i zorganizowane - wiadomości wymyślonych i skonstruowanych za granicą w celu zniekształcenia przestrzeni informacyjnej i wpływania na wybory” - napisał Barrot.
Jak uzupełnił, celem takich działań jest „promowanie agendy przeciwników” Francji i niszczenie kraju od wewnątrz, „tak by sprawić, żeby liberalny model demokratyczny znikł i aby osłabić Francję i podważyć Unię Europejską”.
Szef MSZ Francji ocenił, że „częścią rozwiązania jest regulacja wielkich platform” internetowych. Zapewnił, że od lat głosi taki postulat.

Komentarz Barrota na serwisie X był odpowiedzią na krytykę ze strony lewicowego polityka Jean-Luca Melenchona, kandydata w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Melenchon, szef skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej (LFI) zacytował słowa amerykańskiego miliardera Elona Muska na temat innej francuskiej polityczki Marine Tondelier i zasugerował, że MSZ Francji powinno na nie zareagować. Musk w czwartek oskarżył Tondelier, że dopuszcza się „zdrady wobec Francji”.
Wcześniej Tondelier, która również ma zamiar startować w wyborach prezydenckich, powiedziała w wywiadzie prasowym, że należałoby przed wyborami ostrzec platformy takie jak X, iż w razie prób ingerencji zostaną zablokowane na czas wyborów. Polityczka jest liderką lewicowej partii Ekolodzy.
W ostatnich dniach we Francji poinformowano o próbach rosyjskiej dezinformacji w internecie przeciwko dwóm centrowym kandydatom w wyborach: Edouardowi Philippe'owi i Gabrielowi Attalowi. Trzecim celem takiej próby dezinformacji był lewicowy polityk Raphael Glucksmann.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ adj/






























































