REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dyrektywa metanowa coraz bliżej. "Górnicy powinni wywrzeć presję na rządzących i pozyskać środki na transformację"

2023-04-04 07:15
publikacja
2023-04-04 07:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Kontrowersyjna dyrektywa metanowa, która od kilku tygodni wywołuje w Polsce górnicze protesty, prawdopodobnie już w maju br. będzie głosowana w Parlamencie Europejskim. Jej celem jest przede wszystkim ograniczenie emisji metanu, który na efekt cieplarniany wywiera dużo większy wpływ niż CO2. Jest to szansa na modernizację tego sektora - mówi Beata Borowiec, rzeczniczka ds. politycznych Koalicji Klimatycznej.

Dyrektywa metanowa coraz bliżej. "Górnicy powinni wywrzeć presję na rządzących i pozyskać środki na transformację"
Dyrektywa metanowa coraz bliżej. "Górnicy powinni wywrzeć presję na rządzących i pozyskać środki na transformację"
fot. KPRM / / Flickr

Górnicy powinni wywrzeć presję na rządzących

- Rozporządzenie metanowe nie oznacza rychłego zamknięcia wszystkich kopalń. Jest to szansa na modernizację tego sektora. Dlatego górnicy zamiast protestować, powinni zwrócić się do polskich decydentów i wywrzeć na nich presję, żeby zaczęli przeznaczać środki na inwestycje związane ze sprawiedliwą transformacją - mówi Beata Borowiec, rzeczniczka ds. politycznych Koalicji Klimatycznej.

- Metan, podobnie jak dwutlenek węgla, jest gazem cieplarnianym, który gromadzi się w atmosferze i powoduje na Ziemi wzrost średniej temperatury i związany z tym efekt cieplarniany. A to ma wpływ na wiele negatywnych zjawisk, takich jak fale upałów czy zmiany częstotliwości występowania opadów i susz, które wpływają chociażby na dostęp do wody pitnej, rolnictwo i bezpieczeństwo systemu żywnościowego. Ten wzrost temperatury powoduje także topnienie lodowców, co wpływa na podniesienie poziomu mórz - wyjaśnia w rozmowie z agencją Newseria Biznes Beata Borowiec.

Ten bezbarwny i bezwonny gaz ma aż 28-krotnie większy potencjał tworzenia efektu cieplarnianego (na przestrzeni 100 lat) niż dwutlenek węgla, więc emisje metanu stanowią obok emisji CO2 najważniejszą przyczynę tego zjawiska. Jak podaje Global Methane Budget, ten gaz odpowiada za 23 proc. globalnego ocieplenia wytwarzanego łącznie przez wszystkie gazy cieplarniane, a jego stężenie w atmosferze jest obecnie 2,5-krotnie wyższe niż w czasach przedindustrialnych.

- Źródłami emisji metanu jest przede wszystkim rolnictwo, ale także sektor energetyczny, bo emisje powstają przy wydobyciu, transporcie i przetwarzaniu różnych paliw kopalnych, takich jak węgiel, ropa i gaz. Są też generowane w sektorze odpadów i spalania biomasy - wymienia rzeczniczka ds. politycznych Koalicji Klimatycznej.

Wakacje na giełdzie

Politycy boją się wyborców

Pomimo ogromnego wpływu na klimat metan nie był dotąd przedmiotem tak dużego zainteresowania jak dwutlenek węgla. Także świadomość dotycząca jego szkodliwości jest stosunkowo niewielka.

- Środowisko polityczne nie inwestuje w ten temat, ponieważ trochę boi się swoich wyborców, co tylko opóźnia ten proces i pogłębia problem. Media też niespecjalnie przywiązują do tego wagę - mówi Beata Borowiec.

Decydenci robią już pierwsze kroki

Unia Europejska i instytucje międzynarodowe wykonują już pierwsze kroki w kierunku redukcji emisji metanu. W 2021 roku ponad 100 krajów dołączyło do inicjatywy Global Methane Pledge - paktu na rzecz redukcji emisji metanu o 30 proc. do 2030 roku (w stosunku do poziomów z 2020 roku), którego inicjatorami były UE i USA. Sukces tej inicjatywy ma się przełożyć na redukcję globalnego ocieplenia o 0,2°C do 2050 roku.

- Ta inicjatywa była odpowiedzią na raport przygotowany przez Program Środowiskowy ONZ, który mówi, że do 2030 roku redukcja emisji metanu powinna wynosić 45 proc. we wszystkich sektorach, w tym o 75 proc. w sektorze naftowo-paliwowym - mówi ekspertka Koalicji Klimatycznej. - Podczas ostatniego szczytu klimatycznego COP27 w Egipcie kolejnych 50 krajów podpisało tę inicjatywę, ale niestety wśród sygnatariuszy nadal nie ma Polski.

Prawdopodobnie w maju br. w Parlamencie Europejskim głosowana będzie tzw. dyrektywa metanowa, zgodnie z którą od 2027 roku w UE zakazana będzie emisja metanu z kopalń węgla kamiennego powyżej ustalonego limitu. Ma on wynosić 5 t metanu na każdy 1 tys. t wydobytego węgla innego niż koksowy, a od 2031 roku - 3 t gazu na 1 tys. t węgla, w tym koksowego.

- Środki proponowane przez unijne rozporządzenie dotyczą przede wszystkim monitorowania, sprawozdawczości i weryfikacji emisji metanu, ale też m.in. wycieków i ich naprawy. To rozporządzenie na pewno poprawi jakość monitorowania emisji metanu. W planach jest m.in. utworzenie publicznej bazy danych dotyczącej emisji metanu w Unii Europejskiej - mówi Beata Borowiec. - Najbardziej medialnym środkiem zaproponowanym w tych przepisach jest jednak ten próg emisji, powyżej którego przedsiębiorstwa górnicze będą musiały liczyć się z opłatami.

Polskie kopalnie nie spełnią norm

Dyrektywa metanowa budzi w Polsce duże kontrowersje, ponieważ polskie kopalnie nie są w stanie spełnić wyśrubowanych norm rozporządzenia metanowego, a spółek górniczych nie będzie stać na zapłacenie wysokich kar. Według Polskiej Grupy Górniczej jej zakłady emitują średnio od 8 do 14 t metanu na każdy 1 tys. t wydobywanego węgla, więc zostałyby obłożone wysokimi karami sięgającymi nawet 1,5 mld zł rocznie. W efekcie większość kopalń PGG musiałaby zostać zamknięta już w 2027 roku, a nie dwie dekady później, jak zakłada umowa społeczna wypracowana między rządem a górnikami.

- W środowisku klimatyczno-ekologicznym zastanawiamy się, jak powstały te szacunki Polskiej Grupy Górniczej dotyczące ich wielomiliardowych strat, ponieważ w rozporządzeniu nie są jeszcze nawet wyznaczone żadne kwoty. One będą określone przez polski rząd - zaznacza ekspertka. - Rozporządzenie nie oznacza rychłego zamknięcia wszystkich kopalń, tak jak to obwieściła Polska Grupa Górnicza.

Szansa na modernizację sektora

Na pewno jest to jednak szansa na modernizację tego sektora. Ja bym proponowała, żeby właśnie w ten sposób to traktować. Górnicy - zamiast protestować - powinni zwrócić się do polskich decydentów i wywrzeć na nich presję, żeby zaczęli przeznaczać środki na inwestycje związane ze sprawiedliwą transformacją.

Eksperci Koalicji Klimatycznej podkreślają, że na drodze do ograniczania emisji nie stoją dziś przeszkody techniczne i finansowe. Przytacza dane Międzynarodowej Agencji Energii, zgodnie z którymi emisje metanu z samej ropy naftowej i gazu kopalnego można ograniczyć o 75 proc. za pomocą już istniejących technologii. Z kolei koszty tych inwestycji mogłyby zostać pokryte, gdyby przeznaczono na nie jedynie 3 proc. rekordowych zysków, które firmy gazowo-naftowe osiągnęły w 2022 roku dzięki globalnemu kryzysowi energetycznemu.

Źródło:
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jaszczura
Może ktoś wreszcie wywrze presję na działaczy górniczych?
polityka_to_nie_ekonomia
"Górnicy powinni wywrzeć presję na rządzących i pozyskać środki na transformację" - taa, bo do tej pory tego nie robili... BTW chcą pozyskać środki niech to robia swoją pracą a nie non stop sięgają po cudze.
men24a
Nie godzę się na zamykanie Kopań !!!
Ządam łożenia na 40 letnich emerytów górniczych, 13tek, 14ek, deputatów węglowych i strajków o coroczne podwyżki rzędu 20 %.
Bruksela nie może że nam tego odebrać !!!
Tylko polski wungiel na składzie po 3500 zł za tonę tak mi dopomóż .....
samsza
Kopalnie mają być zamknięte za 20 lat, społeczeństwo, rząd i górnicy się z tym zgadzają.
Po co ta cała awantura aby te kopalnie zamknąć 20 lat wcześniej LUB wyrzucić ogromną kasę, aby modernizować te zamykane kopalnie, co by te 20 lat zmodernizowane działały.
20 lat działania kilku kopalni lub inaczej spłoniemy, co to za fałszywa
Kopalnie mają być zamknięte za 20 lat, społeczeństwo, rząd i górnicy się z tym zgadzają.
Po co ta cała awantura aby te kopalnie zamknąć 20 lat wcześniej LUB wyrzucić ogromną kasę, aby modernizować te zamykane kopalnie, co by te 20 lat zmodernizowane działały.
20 lat działania kilku kopalni lub inaczej spłoniemy, co to za fałszywa alternatywa, czy to modernizacje kopalni czy zamknięcie i sprowadzanie z drugiej strony globu węgla, to ogromna emisja CO2, to nie ma nawet pozoru sensu!
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
GÓRNIKOM JUŻ CHYBA METAN W GŁOWACH NAMIESZAŁ! TO RACZEJ RZĄD POWINIEN WYWRZEĆ NA NICH PRESJĘ.. TAKA JAK W 83CIM I PRZEPĘDZIC TYCH CHCIWYCH KRASNOLUDÓW Z KOPALNI ZŁOTA!

GDZIE JEST GENERAŁ KISZCZAK! GDZIE SĄ MILICJANCI WYKLĘCI! STRZELIŁO BY SIĘ Z PARE RAZY NAD GŁOWAMI TO BY INACZEJ GADAĆ ZACZĘLI! DOSYĆ MAM ICH
GÓRNIKOM JUŻ CHYBA METAN W GŁOWACH NAMIESZAŁ! TO RACZEJ RZĄD POWINIEN WYWRZEĆ NA NICH PRESJĘ.. TAKA JAK W 83CIM I PRZEPĘDZIC TYCH CHCIWYCH KRASNOLUDÓW Z KOPALNI ZŁOTA!

GDZIE JEST GENERAŁ KISZCZAK! GDZIE SĄ MILICJANCI WYKLĘCI! STRZELIŁO BY SIĘ Z PARE RAZY NAD GŁOWAMI TO BY INACZEJ GADAĆ ZACZĘLI! DOSYĆ MAM ICH PRZYWILEJÓW!
jenak
Wszystko idzie na modłę niczym z tytułu jednej z ostatniej książki Ziemkiewicza...

a mianowicie


Cham niezbuntowany.


Oczywiście w ujęciu szerszym. Kontynentalnym, żeby nie powiedzieć globalnym.
jenak
To się przywiezie parę setek ton z Kolumbii.

Niech żyje Klimat!

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki