REKLAMA

Powrót podziemnego protestu w Wujku. Z górnikami rozmawia wiceprezes PGG

2026-08-31 09:28, akt.2026-08-31 09:46
publikacja
2026-08-31 09:28
aktualizacja
2026-08-31 09:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Kilkunastu górników z likwidowanej kopalni Wujek w Katowicach powróciło w poniedziałek rano do protestu przeciw decyzjom Polskiej Grupy Górniczej ws. kształtu likwidacji zakładu. PGG sygnalizuje, że rozmowy z protestującymi prowadzi wiceprezes spółki.

Powrót podziemnego protestu w Wujku. Z górnikami rozmawia wiceprezes PGG
Powrót podziemnego protestu w Wujku. Z górnikami rozmawia wiceprezes PGG
fot. Kacper Pempel / /  Reuters / Forum

W piątek po zakończeniu porannej zmiany jedenastu górników Wujka przez ponad dwie godziny nie wyjeżdżało na powierzchnię. Przebywali na poziomie 680 metrów. Ok. godz. 16. po rozmowach z przedstawicielami pracodawcy przerwali protest i udali się do domów.

Górnicy z kopalni Wujek wjechali pod ziemię i odmówili pracy

Jak przekazała w poniedziałek rzeczniczka PGG Ewa Grudniok, tego dnia część załogi porannej zmiany zjechała pod ziemię i odmówiła pracy. „Górnicy zjechali na poranną zmianę, ale nie podjęli pracy. To kontynuacja protestu prowadzonego w piątek” - zaznaczyła dodając, że z załogą rozmawia jeden z wiceprezesów spółki.

Rzeczniczka wskazała, że głównym elementem i powodem protestu są zmiany kadrowe w oddziale kopalni w likwidacji: odwołanie pełniącego obowiązki dyrektora. Zastrzegła, że decyzje dotyczące obsady stanowisk kierowniczych należą wyłącznie do kompetencji zarządu PGG.

To zarząd odpowiada za organizację pracy spółki, dobór kadry zarządzającej oraz właściwe przygotowanie poszczególnych jednostek do funkcjonowania w tym trudnym okresie, w jakim jesteśmy w okresie restrukturyzacji Polskiej Grupy Górniczej - wybiła Grudniok.

Nie chcą obcych firm i zmian w dyrekcji. Dlaczego górnicy z kopalni Wujek protestują?

W piątek przewodniczący Sierpnia 80 Bogusław Ziętek przekazał PAP, że protestujący oddolnie pracownicy Wujka stoją za postulatami podpisanymi w lipcu br. przez wszystkie działające w kopalni związki zawodowe, reprezentujące 90 proc. załogi. Ziętek stwierdził, że chodzi przede wszystkim, aby kopalnia była likwidowana w sposób transparentny, służący i spółce i pracownikom.

Wakacje na giełdzie

- My się upieramy przy tym, żeby likwidacja odbywała się własnymi siłami kopalni, jak to się do tej pory dokonywało, żeby to było robione maksymalnie oszczędnie - podkreślił Ziętek, jako przykład podając koszty na rzecz zewnętrznej spółki odprowadzania wód dołowych, które przez kilka lat miały wynieść ogółem 73 mln zł (corocznie ok. połowy z 24 mln zł kosztów funkcjonowania zakładu).

Przewodniczący Sierpnia 80 w PGG Rafał Jedwabny stwierdził w piątek m.in., że obecny dyrektor Wujka zadeklarował brak zgody na wejście obcych firm do prac przy likwidacji zakładu. „To zarząd PGG, przy współudziale ministerstwa postanowili tego dyrektora pozamiatać, bo jest niewygodny. Bo ktoś nie zarobi milionów” - ocenił Jedwabny.

W piątek po południu PGG opublikowała oświadczenie, w którym zapewniła, że zarząd jest w kontakcie ze stroną społeczną, a także, że planowana zmiana kadrowa w Wujku nie wpłynie na jego bieżące funkcjonowanie, ani na sytuację pracowników. Obowiązujące gwarancje zatrudnienia i wynagrodzenia mają pozostać bez zmian, podobnie jak warunki pracy i uprawnienia pracownicze.

Trudny proces likwidacji Wujka. PGG odpiera zarzuty

Odnosząc się do pozostałych zarzutów strony społecznej PGG napisała m.in., że prace w dwóch likwidowanych obecnie kopalniach Wujek i Bielszowice (m.in. przy zasypywaniu szybów) są, o ile to możliwe, prowadzone własnymi siłami – bez angażowania firm zewnętrznych.

Według PGG na obecnym etapie nie można mówić o oszczędnościach związanych z odprowadzaniem wód z odwadniania kopalni. Sposób ich odprowadzania określają Prawo geologiczne i górnicze oraz Prawo wodne, a podawana przez stronę społeczną kwota 73 mln zł oszczędności - w ocenie spółki - nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistych danych.

Spółka za nieprawdziwą uznała też informację, że po przejęciu obsługi ściany IIIL (Wujka) w pokładzie 407/4 przez załogę obecnego ruchu Murcki-Staszic wydobycie spadło pięciokrotnie. Niższe wydobycie wynikło głównie ze zmniejszenia liczby zmian na ścianie i pogorszenia warunków geologicznych.

„Załoga Murcki-Staszic kierowana jest obecnie na bardziej wydajne fronty, zapewniające węgiel odpowiadający bieżącemu zapotrzebowaniu rynku i pozwalające realizować plan wydobywczy kopalni” - zadeklarował pracodawca. „Jesteśmy otwarci na dialog ze stroną społeczną i współpracę przy trudnych procesach likwidacyjnych kopalń PGG” - dodał.

Wydobycie w kopalni Wujek (wcześniej formalnie ruchu Wujek kopalni Staszic-Wujek) zakończono w 2021 r. Od 1 kwietnia br. trwa formalna likwidacja zakładu. W oparciu o znowelizowaną ustawę górniczą PGG zamiast, jak przed nowelizacją do spółki restrukturyzacyjnej, przekazała Wujka do swojego Zakładu Likwidacji Kopalń.(PAP)

mtb/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki