Pracodawcy apelują, docelowe ostre cięcie wydatków samorządowych poprzez ograniczanie deficytu budżetowego o 1% rocznie (docelowo do 1% w 2015 roku) będzie miało negatywne skutki dla całej gospodarki, a przede wszystkim może zahamować rozwój najbiedniejszych regionów Polski. Te ostatnie często zadłużają się po to, by uzyskać dofinansowanie z UE, a co za tym idzie inwestować środki w projekty rozwoju infrastruktury i przedsiębiorczości. W związku z tym Pracodawcy sprzeciwiają się szukaniu oszczędności w finansach samorządowych proponując, by rząd najpierw zajął się uporządkowaniem spraw w budżecie centralnym.
Maksymalny poziom zadłużenia samorządów wynosi 60% w stosunku do łącznych dochodów. Większość samorządów korzysta z tej możliwości i zapożycza się na potęgę, nie dlatego, że zawsze jest taka potrzeba, ale z innego, prostego powodu – bo może. Władza wydaje pieniądze na inwestycje po to, by przekonać do siebie obywateli przy następnych wyborach. Dlatego każda próba ograniczenia maksymalnego poziomu zadłużenia samorządów spotka się ze sprzeciwem przedstawicieli władzy lokalnej, którzy obiecali swoim wyborcom nowe drogi, baseny itp.
Rząd przekonuje, że uzdrawianie finansów publicznych należy zacząć od samorządów, z kolei organizacje pozarządowe uważają odwrotnie. Obecnie zadłużenie tych pierwszych to ok. 5-6% ogółu całkowitego długu państwa. Samorządowcy uważają, że to niewiele, ale te 6% to kwota ok. 50 mld złotych. Przy czym należy zaznaczyć, że chociaż stopień zadłużenia samorządów nie wzrasta procentowo, to jednak wzrasta kwotowo, ponieważ państwowy dług publiczny ciągle rośnie. Jeżeli dla jakiegoś eksperta zadłużenie rzędu 50 mld zł to nie jest poważna sprawa, to należy zadać sobie pytanie, co w takim razie jest istotne?
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
Zobacz też
» Ochrona środowiska jest najważniejsz
» Czas zmienić działań urzędów regulacyjnych
» Gdzie po kredyt na dziurę w ziemi
» Ochrona środowiska jest najważniejsz
» Czas zmienić działań urzędów regulacyjnych
» Gdzie po kredyt na dziurę w ziemi




























































