REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fitch ostrzega Polskę. Rating utrzymany, ale z negatywną perspektywą

2026-08-22 08:08
publikacja
2026-08-22 08:08
Dodaj Bankier.pl w Google

Agencja Fitch Ratings potwierdziła w piątek wieczorem długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie "A-" z perspektywą negatywną - podała agencja w komunikacie. Negatywna perspektywa odzwierciedla w ocenie agencji m.in. brak wiarygodnego planu konsolidacji fiskalnej

Fitch ostrzega Polskę. Rating utrzymany, ale z negatywną perspektywą
Fitch ostrzega Polskę. Rating utrzymany, ale z negatywną perspektywą
fot. Brendan McDermid / / Reuters

"Rating A- Polski wspiera zróżnicowana i odporna gospodarka, ramy polityki wspierane przez członkostwo w UE, dotychczasowa wiarygodna polityka pieniężna i kursowa oraz solidna sytuacja finansów zewnętrznych w porównaniu z krajami z koszyka ratingowego „A”. Czynnikom tym przeciwstawiane są wysokie deficyty fiskalne, szybko rosnący dług publiczny oraz niższy poziom dochodów i wskaźniki governance w porównaniu z krajami o podobnym ratingu" - podano w komunikacie Fitch.

"Negatywna perspektywa odzwierciedla brak wiarygodnego planu konsolidacji fiskalnej, wyzwania polityczne w kraju oraz ryzyka przedwyborczego luzowania fiskalnego co osłabiło zaufanie agencji Fitch do zdolności władz do wdrożenia dodatkowych środków fiskalnych i ograniczenia wysokich deficytów" - napisano.

Negatywne działania względem ratingu w ocenie Fitch mogą wywołać:

- w finansach publicznych - niepowodzenie w redukcji deficytów fiskalnych, np. z uwagi na brak działań konsolidacyjnych, przedwyborcze luzowanie fiskalne, niższy wzrost gospodarczy lub znaczny wzrost kosztów finansowania dla rządu;

Scammingout

- w obszarze makro - perspektywy znacznie niższego wzrostu gospodarczego w średnim terminie, np. z uwagi na erozję konkurencyjności lub słabsze otoczenie zewnętrzne.

Wśród ewentualnych pozytywnych działań względem ratingu Fitch wskazał na obszar finansów publicznych, wspominając jedynie o możliwości rewizji perspektywy ratingu (nie samej oceny kredytiowej) do stabilnej z negatywnej.

"W przypadku niższego tempa przyrostu relacji zadłużenia w relacji do PKB, np. dzięki redukcji deficytów fiskalnych lub odporności wzrostu gospodarczego, możliwe byłaby rewizja perspektywy do stabilnej" - napisano.

Zdaniem agencji ogólny brak współpracy, a czasami wręcz antagonistyczne relacje między rządem a prezydentem, w tym liczba wetowanych przez prezydenta ustaw, ograniczają w Polsce zdolność do skutecznego wdrażania polityki gospodarczej i reform.

"Debata polityczna przed wyborami w 2027 r. wskazuje również na ograniczony apetyt do konsolidacji budżetowej, ponieważ podwyżki podatków i cięcia wydatków socjalnych byłyby niepopularne zarówno pod względem społecznym, jak i politycznym" - napisano.

Droga obsługa długu i wybory w tle

Fitch przewiduje, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych Polski utrzyma się w 2026 r. na wysokim poziomie 6,9 proc. PKB, czyli ponad dwukrotnie więcej od obecnej mediany dla krajów porównywalnych, wynoszącej 3 proc.

Na 2027 r. agencja zrewidowała prognozę deficytu gg do 6,7 proc. PKB z 6,2 proc., przy dodatkowych ryzykach wyższych wydatków fiskalnych przed wyborami parlamentarnymi.

"Zamrożenie progów podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) (w 2026 r. - PAP), wyższy podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) dla banków oraz napływ środków z funduszy unijnych powinny pomóc zrównoważyć spadek wpływów z podatku VAT, na które negatywnie wpłynęły działania związane z cenami paliw. Prognozuje się (w 2026 r. - PAP) wzrost wydatków budżetowych w związku z wyższymi nakładami inwestycyjnymi, kosztami obsługi długu oraz wydatkami na programy socjalne i wynagrodzenia w sektorze publicznym" - napisano w komunikacie Fitch.

Zdaniem agencji Fitch, dochody budżetu od 2027 r. będą ograniczone przez słabszy wzrost gospodarczy i niższą stawkę CIT dla banków, podczas gdy możliwości wprowadzenia dodatkowych środków kompensacyjnych dla budżetu pozostają ograniczone ze względu na ryzyko prezydenckiego weta. Wyższe wydatki na opiekę zdrowotną, obronność i odsetki będą także ograniczać redukcję deficytu.

"Krajowe zasady budżetowe, w szczególności (konstytucyjny - PAP) limit zadłużenia, stanowią obecnie słabą kotwicę stabilności i prawdopodobnie nie będą wiązały rządu przed 2029 r., podczas gdy Polska od 2024 r. podlega unijnej procedurze nadmiernego deficytu. Wobec braku jasnej strategii konsolidacji budżetowej oraz prawdopodobnego trudnego otoczenia politycznego po wyborach prognozujemy, że deficyt sektora gg wyniesie 6,1 proc. w 2028 r." - napisano.

Agencja prognozuje, że dług publiczny brutto Polski wzrośnie do 72,7 proc. PKB w 2028 r. z 59,7 proc. w 2025 r., podczas gdy mediana dla krajów z ratingiem „A” to 58,1 proc. Wynika to z utrzymujących się deficytów pierwotnych oraz zaciągania pożyczek na pokrycie wydatków pozabudżetowych.

"Relacja długu publicznego do PKB będzie prawdopodobnie nadal rosła, choć w wolniejszym tempie. Jednak wskaźnik zadłużenia do dochodów budżetu, wynoszący 136,9 proc. w 2025 r., był nieznacznie niższy od mediany dla krajów porównywalnych, wynoszącej 138,2 proc. Prognozujemy, że w 2028 r. koszty obsługi długu wzrosną do 6,8 proc. dochodów (mediana dla krajów z ratingiem „A”: 5 proc.)" - wskazano w raporcie Fitch.

"Polska korzysta z dużej bazy inwestorów krajowych, a niski udział nierezydentów w posiadaniu krajowego długu (wynoszący 11,2 proc. na koniec 2025 r.) sprawia, że kraj jest mniej podatny na presję rynków zewnętrznych" - dodano.

Fitch prognozuje realny wzrost PKB Polski na poziomie 3,3 proc. w 2026 r. i spowolnienie wzrostu do 2,9 proc. w 2027 r., co nadal będzie wynikiem powyżej prognozowanej mediany dla krajów porównywalnych wynoszącej 2,4 proc.

"Ostatnie lepsze od oczekiwań wyniki Polski w zakresie wzrostu gospodarczego były wspierane przez luźną politykę fiskalną, jednak bardziej zdecydowana korekta fiskalna mogłaby negatywnie wpłynąć na wzrost w perspektywie średnioterminowej" - dodano.

Fitch chwali rezerwy walutowe i zagraniczne inwestycje

Fitch ocenia pozycję zewnętrzną Polski jako solidną, spodziewając się, że deficyt na rachunku bieżącym utrzyma się na poziomie 0,9 proc. PKB w 2026 r. i nieznacznie wzrośnie do 1,2 proc. do 2028 r., w sytuacji gdy silny popyt krajowy i inwestycje wojskowe utrzymują import na wysokim poziomie, a eksport stopniowo się będzie ożywiać.

Deficyty na rachunku bieżącym w ocenie Fitch będą z łatwością pokrywane przez transfery kapitałowe oraz stały napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych netto wynoszący średnio 1,2 proc. w latach 2026–2028.

"Prognozuje się, że rezerwy walutowe osiągną poziom 340 mld USD (288 mld EUR) do końca 2028 r., pokrywając 5,5 miesiąca prognozowanych płatności zagranicznych. Polska stała się wierzycielem zagranicznym netto w 2024 r. i spodziewamy się, że pozycja ta wzrośnie do 4,4 proc. PKB do 2028 r." - dodano.

Agencja odnotowała, iż jej model ratingowy wskazuje na ocenę kredytową Polski na poziomie "A", jednak w wyniku nałożenia oceny jakościowej na ocenę modelową rating ostatecznie ustalono na poziomie o 1 poziom niższym, czyli "A-".

"Odzwierciedla to ryzyko, że przedłużający się impas polityczny ograniczy zdolność Polski do wdrażania polityk i reform, w tym działań na rzecz konsolidacji fiskalnej, co zdaniem agencji nie zostało w pełni uwzględnione w ocenach dotyczących governance, które są brane pod uwagę w modelu" - napisano.

Agencja Fitch obniżyła perspektywę ratingu Polski do negatywnej ze stabilnej we wrześniu 2025 r.

Spośród trzech największych agencji ratingowych wiarygodność kredytową Polski najwyżej ocenia Moody's - na poziomie "A2" - z perspektywą negatywną. Rating Polski według Fitch i S&P to "A-", jeden poziom niżej. Perspektywa ratingu Polski wg S&P jest stabilna, a wg Fitch negatywna.

Na jesieni agencja Moody's zaplanowała przegląd ratingu Polski na 18 września, a S&P Global Ratings na 6 listopada.

Domański: Bardzo dobra wiadomość

Minister finansów Andrzej Domański ocenił, że piątkowa decyzja agencji Fitch o podtrzymaniu oceny ratingowej Polski na poziomie A- to „bardzo dobra wiadomość”. Podkreślił jednak, że raport agencji wskazuje na negatywny wpływ prezydenckich wet na możliwość wdrażania efektywnej polityki gospodarczej.

Decyzję Fitch skomentował we wpisie na platformie X szef resortu finansów Andrzej Domański. Ocenił on, że utrzymanie dotychczasowego ratingu to „bardzo dobra wiadomość”, a polska gospodarka w ocenie agencji „pozostaje silna, odporna i dobrze zdywersyfikowana”.

Jednocześnie minister finansów zwrócił uwagę, że agencje ratingowe sygnalizują ryzyka dla finansów państwa. „W dzisiejszym raporcie Fitch wprost pisze, że rekordowa liczba wet prezydenta ogranicza możliwość wdrażania efektywnej polityki gospodarczej” - podkreślił Domański.

Jak poinformowało Ministerstwo Finansów, Fitch utrzymała ocenę ratingową Polski na poziomie A-/F1 odpowiednio dla długo- i krótkoterminowych zobowiązań w walucie zagranicznej oraz A-/F1 odpowiednio dla długo- i krótkoterminowych zobowiązań w walucie krajowej. Jednocześnie perspektywa ratingu pozostała negatywna.

„Negatywna perspektywa odzwierciedla brak wiarygodnego planu konsolidacji fiskalnej, krajowe wyzwania polityczne i ryzyko przedwyborczego łagodzenia polityki fiskalnej, co zmniejszyło zaufanie Fitch do zdolności władz do wprowadzenia dodatkowych środków fiskalnych i ograniczania wysokich deficytów fiskalnych” - wskazało MF w komunikacie.

Resort finansów wyjaśnił, że podwyższenie oceny lub perspektywy ratingu możliwe jest w przypadku wolniejszego wzrostu długu publicznego w stosunku do PKB, zaś obniżenie ratingu może nastąpić w przypadku niepowodzenia w redukcji deficytów fiskalnych lub przez znacznie niższe średnioterminowe perspektywy wzrostu.

(PAP)

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Wielkie utajnienie OKI. Dlaczego branża finansowa nie pali się do prezentacji ofert?
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (49)

dodaj komentarz
r4k
No właśnie z takiego myślenia wzięło się to rozdawnictwo na kredyt i potężny dług.
Cały ten socjał jest z kredytu.

Przez takich roszczeniowych wyborców, którzy dają się przekupić za pieniądze mamy problem.
j2oen
Socjal nie był na kredyt skoro nie było deficytu głupolu.
igła
Spokojnie. Celowo doprowadzą do bankructwa, UE na pomoże w zamian za przyjęcie Euro ale pod warunkiem zajumania depozytów obywateli. I cyrk zaczniemy od nowa.
Nie lękajcie się :)
sajetan
ROTFL ! Inflacja średnioroczna 2016: -0,6%, 2017:2,0% 2018:1,6%...
sajetan
to było do: r4k odpowiada sajetan 2026-08-22 13:02
sajetan
I wszystko się PiSowi spinało, na koniec rządów zostawili zadłużenie NIŻSZE niż gdy obejmowali władzę 51%PKB->50%PKB (i to pomimo największego kryzysu gospodarczego od IIWŚ i putinowskiej napaści na Ukrainę czyli największej wojny w Europie od IIWŚ !). Ale przyszedł patałach tusk i nieudacznik domański i rozwalają polską gospodarkę I wszystko się PiSowi spinało, na koniec rządów zostawili zadłużenie NIŻSZE niż gdy obejmowali władzę 51%PKB->50%PKB (i to pomimo największego kryzysu gospodarczego od IIWŚ i putinowskiej napaści na Ukrainę czyli największej wojny w Europie od IIWŚ !). Ale przyszedł patałach tusk i nieudacznik domański i rozwalają polską gospodarkę na zlecenie niemiec aż wióry lecą! TRZECI ROK tych NIEUDACZNIKÓW i BILION nowego DŁUGU na liczniku !!! Realizują już TRZECI ich TRAGICZNY BUDŻET !!!
kaczyslaw_
Fajnie, tylko zapominasz, że *** zdewaluował zadłużenie skumulowaną inflacją 50%. Zapominasz też, że to za ***u 10-letnie obligacje skarbowe podchodziły pod 9%, co oznacza, że rynek wyceniał ***i dług na bardzo ryzykowny.
sajetan odpowiada kaczyslaw_

@kaczyslaw_2026-08-22 17:25:
Skumulowana inflacja za 10 lat (11.2015-11.2025):
Rumunia 74% (LEI i własny bank centralny BNR)
Węgry 73,3% (HUF i własny bank centralny MNB)
Estonia 64,8% (EUR od 1 stycznia 2011 i podlega pod Europejski Bank Centralny EBC)
Litwa 59,6% (EUR od 1 stycznia 2015 i podlega pod Europejski

@kaczyslaw_2026-08-22 17:25:
Skumulowana inflacja za 10 lat (11.2015-11.2025):
Rumunia 74% (LEI i własny bank centralny BNR)
Węgry 73,3% (HUF i własny bank centralny MNB)
Estonia 64,8% (EUR od 1 stycznia 2011 i podlega pod Europejski Bank Centralny EBC)
Litwa 59,6% (EUR od 1 stycznia 2015 i podlega pod Europejski Bank Centralny EBC)
Polska 59% (PLN i własny bank centralny NBP)
Czechy 56,4% (CZK i własny bank centralny ČNB)
Bułgaria 54,7% (BGN i własny bank centralny BNB)
Łotwa 52,8% (EUR od 1 stycznia 2014 i podlega pod Europejski Bank Centralny EBC)
Słowacja 50,7% (EUR od 1 stycznia 2009 i podlega pod Europejski Bank Centralny EBC)

To teraz wytłumacz mi w sposób spójny logicznie - jak to PiS zrobił? Podrabiał euro korony forinty i podrzucał w lasach ?
kaczyslaw_ odpowiada sajetan
No nie wiem. Według waszej ***iej logiki albo tam też się wszystko ***owi spinało albo tam też wszędzie wina Tuska.
kaczyslaw_ odpowiada sajetan
Przypomnij mi jeszcze z jakim wskaźnikiem inflacji i z jakim zadłużeniem *** przejmował rządy w 2015. Może jeszcze pamiętasz cenę benzyny w tamtym czasie?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki