REKLAMA

Dietl: Cyfrowy złoty emitowany przez bank centralny jest nieunikniony

2021-05-05 17:35
publikacja
2021-05-05 17:35
Dietl: Cyfrowy złoty emitowany przez bank centralny jest nieunikniony
Dietl: Cyfrowy złoty emitowany przez bank centralny jest nieunikniony
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Pieniądz cyfrowy emitowany przez bank centralny jest nieunikniony, gdy sami go nie wprowadzimy, jest ryzyko, że w użyciu będzie u nas cyfrowe euro czy dolar - ocenił prezes GPW Marek Dietl podczas Kongresu 590. Zdaniem Marty Gajęckiej z zarządu NBP obecnie nie ma potrzeby wprowadzania cyfrowego złotego.

Podczas środowego panelu "Blockchain w praktyce instytucji finansowych" prezes GPW stwierdził, że wszystko zmierza w stronę wprowadzenia pieniądza cyfrowego innego niż kryptowaluty. Zauważył, że jeśli poszczególne kraje zdecydują się wprowadzić cyfrowy pieniądz, a takie projekty prowadzą m.in. Chiny i Europejski Bank Centralny, to taki pieniądz będzie używany także w innych krajach. Może wtedy - jak mówił - nastąpić np. "euroizacja" polskiej gospodarki, tak jak w czasach hiperinflacji mieliśmy do czynienia z dolaryzacją.

"Pieniądz cyfrowy jest moim zdaniem nieunikniony, tym bardziej że będą coraz lepsze zabezpieczenia systemowe, choć będą się też pojawiać ci, którzy będą chcieli je obejść. (…) Gdy nie wprowadzimy cyfrowego złotego, to, chcąc, nie chcąc, będziemy używać cyfrowego juana, dolara czy euro, bo będzie to wygodniejsze i płynniejsze" - zaznaczył. Dodał, że wprowadzenie pieniądza cyfrowego byłoby działaniem prospołecznym i demokratyzującym dostęp do różnych segmentów rynku finansowego.

Dietl wymieniał też zalety wykorzystania cyfrowego pieniądza i technologii blockchain na giełdzie, m.in. przy składaniu zleceń i rozliczaniu transakcji. „Pewnie blockchain jeszcze długo nie będzie tak wydajny, jak inne systemy do zawierania transakcji, natomiast wokół rynku powstanie taki ekosystem oparty o rozproszony rejestr. Gdyby do tego NBP emitował złotówkę cyfrową, byłoby to niezwykle wygodne, bo nie potrzebowalibyśmy pośrednictwa żadnych instytucji finansowych do zawierania transakcji" - powiedział prezes giełdy.

Uczestnicząca w panelu Marta Gajęcka z Narodowego Banku Polskiego zaznaczyła, że na ten moment nie ma potrzeby wprowadzania w Polsce cyfrowego pieniądza. Zapewniła przy tym, że NBP przygląda się temu, co robią banki centralne w zakresie waluty cyfrowej i z tych obserwacji wynika, że prowadzone prace mają na celu rozwiązanie konkretnych problemów. Np. w Szwecji - mówiła - spada udział gotówki w obrocie, z kolei inne kraje rozważają, jak zwiększyć efektywność transakcji transgranicznych.

Gajęcka podkreśliła, że u nas takie przesłanki, by wprowadzać pieniądz cyfrowy, nie pojawiają się. Nadmieniła przy tym, że Polska ma bardzo nowoczesny system płatności.

Jednocześnie wskazała, że podczas pandemii o 35 proc. wzrosło u nas zapotrzebowanie na gotówkę.

"Pieniądz cyfrowy musi być powiązany z bezpiecznymi, niezawodnymi systemami. Obecnie nie ma na świecie systemu, który dawałby 100 proc. bezpieczeństwa. Te systemy oparte o blockchain nie dają takiego bezpieczeństwa. Poza tym są uzależnione od energii" – powiedziała przedstawicielka NBP.

Zwróciła też uwagę, że Europejski Bank Centralny, pracując nad pieniądzem cyfrowym, cały czas podkreśla, że nie ma to na celu wyeliminowania gotówki i zmiany dotychczasowego systemu.

Autor: Karolina Mózgowiec

Źródło:PAP
Tematy
Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Konto Przekorzystne z premią do 300 zł

Advertisement

Komentarze (27)

dodaj komentarz
neticus
Jedna transakcja bitshitem kosztuje kilka tysięcy razy tyle energii co płatność zwykłą kartą.
Czy ty g ł u p k u przypadkowo będący prezesem GPW słyszałeś coś o ekologii ???
qbnsqbns
CBDC będą tokenami hostowanymi na prywatnych forkach sieci w technologii DLT, które zostały już publicznie przetestowane - główne technologie które będą wybrane to: Ripple, Stellar, Algorand, Hedera Hashgraph itp. Transakcje w tych sieciach mają finalny status w ciągu kilku sekund i mają znikomy "ślad węglowy".CBDC będą tokenami hostowanymi na prywatnych forkach sieci w technologii DLT, które zostały już publicznie przetestowane - główne technologie które będą wybrane to: Ripple, Stellar, Algorand, Hedera Hashgraph itp. Transakcje w tych sieciach mają finalny status w ciągu kilku sekund i mają znikomy "ślad węglowy".

Do transakcji między prywatnymi forkami sieciami wykorzystane będą implementacje Interledger Protocol, która najpierw transferuje jedną "cyfrową" walutę na wspólną (zapewne e-SDR, który niedługo oficjalnie zostanie zapowiedziany), a potem na walutę docelową. Również czas takiego transferu międzynarodowego będzie się liczyło w sekundach. e-SDR zapewne będzie tokenem hostowanym na jednej z publicznych sieci (sieci kandydujące wspomniałem powyżej)
itso_agresja_indukowana
ekologi i ekonomii :)
kno odpowiada qbnsqbns
To co opisujesz brzmi jak implementacja szybkiego systemu zarządzania tranzakcjami. Nie rozumiem czemu nazywa się to 'cyfrową walutą'. Czy faktycznie będzie to nowa waluta? Jeśli tak, jaki jest powód wprowadzania nowej waluty na potrzeby tego systemu zamiast skorzystania z już istniejących?
jas2
"kosztuje kilka tysięcy razy tyle energii co płatność zwykłą kartą."

Jasne. Ja przestaniesz korzystać z bitcoina to ilość energii potrzebnej do jego kopania spadnie...
Może jeszcze masz jakieś pomysły?
demeryt_69
ACHTUNG: agenci Mossadu są wśród nas!
lorelie
nastanie pokolenie instagramoeych cyfrowych żebraków z portfelami pełnymi waluty z ograniczonym terminem ważności. Nigdy nic nie oszczędza i nigdy nic nie będą mieli. Całe życie w niepewności.
gronostaj
Jakoś wiele się to różni od poprzednich pokoleń?

pozhoga odpowiada gronostaj
Zasadniczo: jak na razie mogę oszczędzać, mogę wydawać - moja sprawa, a nierząd ma ograniczone możliwości inwigilacji co robię ze swoimi pieniędzmi i dlaczego tak.
lorelie odpowiada gronostaj
nasi rodzice mają jakoś domy i działki na własność a ty nie będziesz miał nic... to jest ta różnica.

Powiązane: Kongres 590

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki