REKLAMA

Nie będzie cyfrowego złotego – Polska nie bierze udziału w „technologicznym wyścigu”

Michał Kisiel2020-10-13 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-10-13 06:00
fot. Bartolomiej Pietrzyk / Shutterstock

Grupa siedmiu banków centralnych i Bank Rozliczeń Międzynarodowych opublikowały właśnie raport nakreślający fundamenty wprowadzenia oficjalnego cyfrowego pieniądza. Tymczasem w Polsce nie są prowadzone żadne prace nad CBDC.

W Chinach trwają testy cyfrowego juana, Japonia zapowiada rozpoczęcie eksperymentów z e-jenem na początku przyszłego roku, a w wielu krajach banki centralne intensywnie analizują dostępne opcje. Cyfrowy pieniądz banku centralnego (CBDC, Central Bank Digital Currency) to jeden z gorętszych tematów w świecie finansowej technologii.

Ważny raport - jak się zabrać za cyfrowy pieniądz?

9 października Bank Rozliczeń Międzynarodowych opublikował wyczekiwany raport przygotowany przy współpracy banków centralnych Kanady, Japonii, Szwecji, Szwajcarii, Anglii oraz Fed i EBC. Przedstawiono w nim zestaw wskazówek dla banków rozważających wprowadzenie oficjalnego cyfrowego pieniądza w wersji detalicznej, czyli dostępnej dla indywidualnych użytkowników (w odróżnieniu od tzw. wholesale CBDC ograniczonego do instytucji finansowych).

W raporcie zaprezentowano trzy fundamentalne zasady:

  1. „Nie działaj ze szkodą dla szerszych celów” – udostępnienie CBDC nie może ograniczyć zdolności banku centralnego do spełniania podstawowych ról, w tym zapewnienia stabilności pieniądza i systemu finansowego.
  2. Współegzystencji z innymi formami pieniądza i systemami płatności. CBDC nie powinien eliminować z rynku innych rozwiązań, ale je uzupełniać.
  3. Promowania innowacji i efektywności, m.in. poprzez włączanie prywatnych partnerów do działań władz publicznych.

Zestaw zaleceń uzupełniono o najważniejsze cechy, jakimi powinien charakteryzować się cyfrowy pieniądz banku centralnego. Na liście znalazły się m.in. natychmiastowy rozrachunek transakcji, interoperacyjność (łatwość połączenia z innymi systemami, utrzymywanymi przez sektor prywatny), szeroka akceptowalność i dostępność (w tym umożliwienie transakcji pomiędzy osobami fizycznymi, bez pośredników, offline).

W dokumencie omówiono także czynniki ryzyka dla projektów CBDC oraz kluczowe wybory wymagające rozstrzygnięcia podczas projektowania nowego typu pieniądza (m.in. charakter rejestru transakcji, zrównoważenie kwestii anonimowości transakcji i zabezpieczenia przed nadużyciami). Można postawić tezę, że powstał pierwszy „podręcznik dla banków centralnych” syntetycznie omawiający najważniejsze problemy do przeanalizowania przed podjęciem decyzji o uruchomieniu cyfrowej waluty.

Polska przygląda się z boku

W ostatnich dniach mieliśmy okazję dowiedzieć się, jak na tę kwestię patrzą Ministerstwo Finansów i Narodowy Bank Polski. We wrześniu 2020 r. interpelację w sprawie „planów rządu dotyczących emisji cyfrowej waluty banku centralnego” złożył poseł Przemysław Koperski z klubu parlamentarnego Lewicy. 8 października opublikowana została obszerna odpowiedź.

„Obecnie rząd nie podejmuje wspólnie z partnerami UE bezpośrednich działań związanych z wprowadzeniem cyfrowej waluty banku centralnego. W NBP jest prowadzony monitoring prac analitycznych, badawczych i testów pilotażowych realizowanych przez inne banki centralne w zakresie emisji CBDC dla płatności detalicznych oraz wysokokwotowych. Monitorowany jest też przebieg dyskusji w tym temacie w różnych gremiach międzynarodowych, w tym unijnych. Jednakże sam NBP również nie współpracuje w zakresie prac analitycznych, badawczych czy pilotażowych dotyczących emisji CBDC z podmiotami zewnętrznymi, w tym z innymi bankami centralnymi. Nie prowadzi również samodzielnie prac nad wprowadzeniem w Polsce CBDC (podkr. red.)” – czytamy w dokumencie.

W odpowiedzi na zapytanie podkreślono, że „prace nad koncepcją emisji CBDC powinny być postrzegane w kategoriach szerszych niż wyłącznie udziału w ‘technologicznym wyścigu’. Prowadząc rozważania na temat emisji CBDC, warto mieć na uwadze, że pieniądz banku centralnego należy rozpatrywać jako dobro publiczne. Jego wprowadzenie powinno być zatem traktowane jako instrument do ewentualnego zastosowania w sytuacji np. narastających potrzeb o charakterze ogólnospołecznym”.

Banki centralne w innych krajach mają poważne powody, by pracować nad cyfrowym pieniądzem. Tymczasem w Polsce takie przesłanki nie występują. W odpowiedzi na interpelację wskazano m.in., że:

  • udział gotówki w płatnościach detalicznych utrzymuje się na wysokim poziomie (57 proc. na koniec 2018 r.). Tymczasem spadek znaczenia pieniądza gotówkowego jest jednym z powodów rozpoczęcia prac nad CBDC w części krajów (np. Szwecja).
  • W Polsce obserwowane jest silne przywiązanie do gotówki, a idea wycofania tej formy pieniądza nie jest akceptowana przez konsumentów.
  • Poziom włączenia finansowego jest wysoki – 91 proc. osób powyżej 15. roku życia posiadało rachunek płatniczy na koniec 2018 r.
  • Systemy płatności detalicznych w Polsce są innowacyjne i efektywne.

„W związku z powyższym, zgodnie z informacją uzyskaną z NBP, dotychczasowe negatywne stanowisko NBP co do możliwości emisji CBDC w Polsce pozostaje w obecnej sytuacji aktualne i zasadne” – podsumowano w dokumencie.

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (24)

dodaj komentarz
qart
I bardzo dobrze!. Nie chcemy całkowitej kontroli nad nami. Gotówka gwarantuje wolność. Kupno złota w dołku to też była dobra decyzja NBP (krytykowana przez Belką i PO).
ajwaj
a "zloto" widzial?
czy wirtualne, jak promy Morawitz & co
rysiek58
Panie Jarosławie Kaczyński dziękuję, że broi nas Pan przed obcymi potężnymi siłami które próbują całkowicie zmienić porządek w naszym kraju. Tylko Pan może nas obronić.
ajwaj
Sekcie satanistów PISy jest krypto zabroniony,
po prostu dzialajacy juz krypto Rubel i crypto Renminbi (China yuan) i inne to powolne konanie $$$
pis_da
Polska nie potrzebuje niczego, mamy towarzysza Prezesa Jarosława Kaczyńskiego, geniusza, Słońce Żoliborza i całej Ojczyzny. On nas zawsze ochroni i zawsze nam da!
jes
No jak to ???
Jesteśmy liderem w przemyśle kosmicznym, w elektrycznych samochodach to tu mamy zostać w tyle???
Można stworzyć taki elektroniczny pieniądz, który tez można "dodrukować' - chyba nikt mu tego nie powiedział.
zbyszek_
a te zapisy cyfrowe w bankach na kontach to nie jest cyfrowy złoty?
jes
I dlatego Nieinternowany nie ma konta :)
raf2004
Podejrzewam, że Glapiński i członkowie RPP nie rozumieją za bardzo, jak funkcjonuje cyfrowy pieniądz i ponieważ jego zrozumienie przerasta ich możliwości, postanowili, że nie będą go wprowadzać.
men24a
Raczej cyfrowy pieniądz jest pod kontrolą a to PiSowi nie służy. Jak przejmował władzę w obiegu było 190 mld zł a teraz 240 mld zł. Tak walczą z mafiami vatowskimi a pietruszka po 20 zł.

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki