PKN najlepszą inwestycją petrochemiczną w Europie Środkowo-Wschodniej
Według Deutsche Banku, do którego należy ta ocena, PKN jako jedyna spółka w regionie z sektora naftowego wydaje się dobrze przygotowana do utrzymania wysokiej dochodowości z przerobu ropy i ma potencjał do czynienia oszczędności. Dla całego sektora naftowego w Europie Środkowej i Wschodniej DB w raporcie z 7 lutego wydał rekomendację "neutralnie". DB szacuje, że w 2000 r. zysk netto spółek z regionu wzrósł średnio o 12,8% dzięki wyższym cenom ropy. Ale wyniki z działalności petrochemicznej w IV kw. nie były najlepsze. Dlatego PKN otrzymuje zalecenie "kupuj", węgierski MOL "zgodnie z rynkiem", a grecki Hellenic Petroleum - "poniżej rynku". Jako nowe zjawisko w 2000 r. analitycy DB wskazują zainteresowanie bogatych rosyjskich spółek naftowych; ich zdaniem to zainteresowanie będzie kontynuowane, a jego rezultatem może być skłonienie firm regionu do szybszej konsolidacji.Raport Deutsche Banku podkreśla, że ostatni kwartał ub.r. był dla PKN bardzo korzystny. Bank prognozuje zysk netto za cały ubiegły rok na poziomie 900 mln zł, a więc o 100 mln zł powyżej średnich oczekiwań rynku. Natomiast rocznej ceny docelowej akcji PKN na 30 zł (kurs akcji spółki spadł na dzisiejszym otwarciu GPW o ułamek procenta do 20,5 zł). W ocenie banku również perspektywy PKN na ten rok rysują się nadzwyczaj pomyślnie. Przy utrzymaniu się na światowych rynkach cen ropy na obecnym poziomie, koncern powinien zrealizować wysokie marże. Gdyby poszły w dół, obniżenie marży - ocenia DB - będzie równoważone przez redukcję kosztów. Jako wątpliwe przedsięwzięcie raczej raport ocenia zaangażowanie się PKN w telefonię komórkową, choć dla firmy o takim potencjale nie musi być ono zagrożeniem. (wo)






























































