Deregulacja bis może jeszcze przed wyborami

Ustawa deregulacyjna, która weszła w życie 1 lipca 2011 roku była dopiero początkiem. Teraz w przygotowaniu jest kolejna ustawa o redukcji niektórych obowiązków informacyjnych. Zgodnie z nią skróceniu ma ulec okres przedawnienia względem ZUS z 10 do 5 lat.

W pierwotnej formie założenia ustawy były bardzo ambitne. Niestety, zdaniem wielu resortów, niektóre zmiany chociaż z pewnością korzystne dla przedsiębiorców, w efekcie doprowadziłyby do problemów finansów publicznych. I tak z projektu ustawy wykreślono m.in. bardzo ważny i ciekawy zapis dotyczący skrócenia czasu na zwrot firmom nadpłaconego podatku VAT z 60 do 30 dni.


Pracodawcy RP podkreślają, że w wyniku sprzeciwu Ministerstwa Finansów, z projektu usunięto także zapis dotyczący odejścia od restrykcyjnego terminu płatności podatku od towarów importowanych w ciągu 10 dni zamiast możliwości rozliczenia na zasadach ogólnych wraz ze składaniem deklaracji podatkowej.

Jednak mimo poprawek i zastrzeżeń poszczególnych resortów, ustawa w dalszym ciągu nosi znamiona deregulacji szczególnie istotnych dla przedsiębiorców. Oprócz wspomnianego skrócenia przedawnienia należności z tytułu składek względem ZUS, pracodawcy płatnicy składek nie będą musieli przekazywać pracownikom comiesięcznych raportów (ZUS RMUA) – wystarczy, ze zrobią to tylko raz na rok lub na żądanie pracownika. Ponadto wydłużeniu ulegnie termin na wykorzystanie zaległego urlopu do 31 lipca następnego roku kalendarzowego.

Mierzyć siły na zamiary


Pomysłów na likwidację niepotrzebnych obowiązków informacyjnych było wiele. Jeszcze w lutym MG zapowiadało, że zniknie 50 uciążliwych obowiązków informacyjnych. Teraz wiadomo, że w ustawie będzie ich mniej. Na początku tego roku mówiło się o tym, że redukcja niepotrzebnych obowiązków administracyjnych pozwoliłaby zaoszczędzić ok. 6,35 mld złotych, z czego sama „czysta biurokracja” pochłaniała prawie 4 mld zł. Z kolei z innej informacji wynikało, że zbędne koszty informacyjne to ok. 3% PKB, więc gdyby tylko zlikwidowano część z nich, być może udałoby się zaoszczędzić nawet 12 mld złotych.

Początek roku zawsze jest okresem szumnych zapowiedzi i wielkich zmian. Teraz, gdy już minęła połowa roku wiadomo, że ambitne plany trzeba zweryfikować. Chociaż trudno było uwierzyć, że niepotrzebne koszty administracyjne stanowiły, aż 3% PKB, to jednak nie można powiedzieć, że nie mają istotnego wpływu na działalność przedsiębiorstw w Polsce.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl

 

Łukasz Piechowiak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne