Część wycofywanych z Niemiec wojsk USA ma trafić do Polski

2020-06-05 21:53, akt.2020-06-06 09:12
publikacja
2020-06-05 21:53
aktualizacja
2020-06-06 09:12

Część z wycofywanych z Niemiec amerykańskich żołnierzy zostanie skierowana do Polski oraz innych krajów sojuszniczych Stanów Zjednoczonych - poinformował w piątek Reuters, powołując się na źródło w administracji USA.

Agencja pisze też, że część amerykańskich wojskowych ma wrócić z Niemiec do USA.

/ fot. Capt. Robyn Haake/Planetpix / Forum/ZUMAPRESS.com

Wcześniej w piątek dziennik "Wall Street Journal" napisał, że prezydent USA Donald Trump polecił Pentagonowi do września wycofać z Niemiec 9,5 tys. amerykańskich żołnierzy. Informację o tym podał również Reuters.

Natomiast niemiecki dziennik "Spiegel" informuje o wycofaniu od 5 do 15 tys. żołnierzy. Gazeta łączy sprawę z niezadowoleniem w Waszyngtonie z polityki kanclerz RFN Angeli Merkel, która odmówiła w czerwcu przyjazdu na szczyt G-7 w amerykańskiej stolicy. Informuje też, że o sprawie wycofania części wojsk USA z Niemiec nie został poinformowany rząd w Berlinie.

Według "WSJ" kontyngent żołnierzy USA stacjonujących na stałe w Niemczech ma zostać zmniejszony do 25 tys. Będzie to maksymalna łączna liczba żołnierzy USA przebywających w Niemczech na stałe oraz rotacyjnie. Dziennik przypomina, że zdarzało się, że w RFN momentami stacjonowało nawet ponad 50 tys. amerykańskich wojskowych."WSJ" i Reuters informują, że dokument o wycofaniu części żołnierzy USA z Niemiec podpisał prezydencki doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Robert O'Brien.

Reuters pisze, że decyzja Waszyngtonu "to rezultat miesięcy pracy" przewodniczącego kolegium szefów sztabów sił zbrojnych USA generała Marka Milleya. Dyskusje dotyczące wycofania wojsk z Niemiec trwały w amerykańskiej administracji od września ub.r. - pisze "WSJ". Krok ten "przypada na okres napięć w relacjach między USA i Niemcami" - zauważa.

"WSJ" oraz Reuters swoje doniesienia opierają na anonimowych źródłach w amerykańskim rządzie. Pentagon i Biały Dom do tej pory ich oficjalnie nie potwierdziły.

Morawiecki: Trwają rozmowy

Morawiecki był pytany w radiu RMF FM o doniesienia, że część amerykańskiego kontyngentu z Niemiec ma trafić do Polski.

"Mam głęboką nadzieję, że w wyniku wielu rozmów, które odbyliśmy i poprzez pokazanie tego, jak solidnym partnerem jesteśmy w ramach NATO, że część tych żołnierzy stacjonujących dzisiaj w Niemczech i wycofywanych przez Stany Zjednoczone rzeczywiście trafi do Polski. Będzie to wzmocnienie wschodniej flanki NATO" – powiedział Morawiecki.

Zaznaczył, że decyzja o wysłaniu żołnierzy do Polski jest oczywiście po stronie Stanów Zjednoczonych i prezydenta Trumpa. "Ale liczymy na to, że ten kontyngent w Polsce będzie cały czas rósł" – dodał.

"Rozmowy trwają, ponieważ takie rozmowy odbywają się w ciszy, to rezultat zostanie podany do publicznej wiadomości za jakiś czas, w stosownym czasie przekażemy te informacje, ale będzie to wzmocnienie dla całego NATO" – powiedział premier.

Podkreślił, że dzisiaj w Polsce jest blisko 5 tys. żołnierzy amerykańskich. "Prawdziwe niebezpieczeństwo czyha zza wschodniej granicy, więc przesunięcie wojsk amerykańskich na wschodnią flankę będzie wzmocnieniem bezpieczeństwa całej Europy (...). Myślę, że Niemcy rozumieją, że zmienia się geopolityka, że trzeba wzmacniać całą naszą wschodnią część Paktu Północnoatlantyckiego" – zaznaczył szef rządu.

Szczerski: Nie wiążemy obecności wojska USA w Polsce z decyzjami o obecności w innych krajach

Do tych doniesień odniósł się w rozmowie z PAP szef gabinetu prezydenta. "Nie wiążemy obecności wojska amerykańskiego w Polsce z decyzjami dotyczącymi obecności w innych krajach. Skala i charakter obecności sił amerykańskich w Polsce jest wynikiem dwustronnych umów między naszymi krajami oraz ustaleń sojuszniczych w ramach NATO" – powiedział Szczerski.

"Polska jest konsekwentnym zwolennikiem jak najsilniejszej więzi atlantyckiej, której częścią jest obecność US Army w Europie. Oczywiście uznajemy jednocześnie prawo strony amerykańskiej do kształtowania tej obecności stosownie do oceny sytuacji i uwarunkowań politycznych" – dodał.

W sierpniu 2019 r. ambasador Stanów Zjednoczonych w RFN ostrzegł Berlin, że jego kraj wycofa część żołnierzy znad Renu i przeniesie ich do Polski. To konsekwencja zbyt niskich – w ocenie Waszyngtonu – wydatków Niemiec na obronność.

Z kolei ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher napisała wówczas na Twitterze: "W przeciwieństwie do Niemiec, Polska wypełnia zobowiązanie do wydatkowania 2 proc. PKB na rzecz NATO. Chętnie byśmy powitali w Polsce amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Niemczech".

Podczas czerwcowej wizyty prezydenta RP Andrzeja Dudy w Waszyngtonie Donald Trump również mówił o przerzuceniu części wojsk USA znad Renu do Polski.

Mateusz Obremski, Aleksandra Rebelińska

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (35)

dodaj komentarz
ajwaj
Dla chcacych dobrowolnie umrzec w piwnicy z "lazienka" w kaciku bunkra za anglo-sasów
Ile bunkrów-schronów przeciw-atomowych jest w Polsce na ca 40 mln ludzi? ZERO
Malo doswiadczen za "pomoc" 1939 > 6 mln. Polaków zabitych - rzad, pryrmas, Rydz Smigly :) od "guzika" nie oddanego, spadali
Dla chcacych dobrowolnie umrzec w piwnicy z "lazienka" w kaciku bunkra za anglo-sasów
Ile bunkrów-schronów przeciw-atomowych jest w Polsce na ca 40 mln ludzi? ZERO
Malo doswiadczen za "pomoc" 1939 > 6 mln. Polaków zabitych - rzad, pryrmas, Rydz Smigly :) od "guzika" nie oddanego, spadali na azyl do Rumunii za tydzien masakry.
Sprzedania Polski w Jalcie, Powstanie Warszawskie bez pomocy itd. itp.

""W związku z tym wypowiedział się znany polski polityk, publicysta i nauczyciel akademicki, doktor habilitowany nauk wojskowych prof. Romuald Szeremietiew: „Jesteśmy dla Amerykanów idealnym polem do rozpoczęcia i prowadzenia wojny. Przecież nigdy nie prowadzili wojny z innym krajem na swoim terytorium. Można zgromadzić jak najwięcej wojska na terytorium naszego kraju i wywołać wojnę oczywiście w imię pokoju”"

https://dziennik-polityczny.com/2019/10/29/przyjazn-po-amerykansku-czyli-lekcja-realizmu-dla-polakow/
ajwaj
Opinia sojusznika od robienia im dobrze przez ochotników:
_________________
""Zdaniem byłego dowódcy Grupy Bojowej NATO ppłk Stevena Gventera „Wyszkolenie żołnierzy polskich jest na takim samym poziomie jak wyszkolenie tubylców. Od razu widać, że Polska to światowe bagno”.

„Oprócz niedostatecznych
Opinia sojusznika od robienia im dobrze przez ochotników:
_________________
""Zdaniem byłego dowódcy Grupy Bojowej NATO ppłk Stevena Gventera „Wyszkolenie żołnierzy polskich jest na takim samym poziomie jak wyszkolenie tubylców. Od razu widać, że Polska to światowe bagno”.

„Oprócz niedostatecznych umiejętności zawodowych Polaków, oni nie znają języka angielskiego, dlatego nie możemy komunikować się podczas szkolenia. Dlatego potrzebuję jeszcze pluton tłumaczy”, – śmiał się Steven. Czyli podczas wojny z Rosją ten kraj nie musi nic robić. Takie wojsko samo się rozdupczy!"

https://dziennik-polityczny.com/2018/09/21/wojskowi-nato-polscy-zolnierze-wygladaja-jak-swinie-a-przygotowanie-fizyczne-maja-po-prostu-fatalne/
gregzacha
Zauważyłem, że ruskie trole pojawiają się zawsze przy tych samych tematach a mianowicie: wojska USA, protesty w stanach, Ukraina, gospodarka w USA, polski rząd i Gazprom.
anna_domagalczyk
To nie ruskie, tylko rządowe.
mith21
Morawiecki znowu kłamie. W Polsce jest tylko rotacyjna an nie stała obecność wojsk USA. Trump po konsultacji z Putinem zmniejszy liczebność wojsk USA w Polsce.
pstrzezek
Główny sojusznik US czyli Niemcy, dowiadują się o tym z mediów i Twitera. Lekceważenie Berlina, Paryża czy Rzymu per saldo obniża bezpieczeństwo Polski i samego sojuszu. I komu jest to na rękę gdy Trump ciśnie jak może by wbić klin w NATO i przy okazji zaprosić kolegę Putina na szczyt G7.

Zanim zaczniemy klaskać
Główny sojusznik US czyli Niemcy, dowiadują się o tym z mediów i Twitera. Lekceważenie Berlina, Paryża czy Rzymu per saldo obniża bezpieczeństwo Polski i samego sojuszu. I komu jest to na rękę gdy Trump ciśnie jak może by wbić klin w NATO i przy okazji zaprosić kolegę Putina na szczyt G7.

Zanim zaczniemy klaskać że będzie więcej wojska NATO w PL (co jest póki co patykiem na wodzie pisane) dobrze jest poobserwować jak odbywa się ta zmiana.

lipsk
Jak to mówią mądre ciele dwie matki ssie. Trzeba umieć korzystać z potęgi i z usa i z chin każdemu rządowi w naszym kraju życzyć trzeba umieć to wykorzystać teraz i potem . A w czasie pokoju położenie geograficzne mamy świetne.
anna_domagalczyk
Czyli Niemcy skutecznie pozbywają się części amerykańskich wojsk a my je przyjmujemy, żeby amerykanie nie musieli na nie łożyć. Brawo my. Dostaliśmy promesę wizy (weryfikowaną loco granica USA). I to jest miś na skalę naszych możliwości. Otwieramy nim oczy niedowiarkom.
talmud
zagrożenie w "tu spocznij" sięga zenitu......trzeba "bronic" polin przed groźnym czekista putinem........

UUURRRAAAA UURRRRAAAAA UURRRRAAAAAAAAAAAAAAAA
czekamy na reakcje cenzury w "tu spocznij" lmao
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki