Trzecią z rzędu spadkową sesję zanotował w poniedziałek WIG20. Mocne przeceny notowały m.in. papiery Mercatora oraz CD Projektu. Ponownie czerwieni towarzyszyły wysokie obroty.


Po mocnym listopadzie i udanym początku grudnia, w środku miesiąca indeks wyraźnie wyhamował. Po spadkach o 0,5 proc. i 1,7 proc. odpowiednio w czwartek i piątek, nowy tydzień nie przyniósł wyraźniej zmiany nastroju. Na indeksie znów przeważała czerwień, tym razem WIG20 zakończył dzień 0,6 proc. pod kreską.
Czerwono było także na innych głównych indeksach GPW. WIG zamknął dzień spadkiem o 0,6 proc., sWIG80 o 0,7 proc., a mWIG40 aż o 1,1 proc. Dodatkowo przecenom towarzyszyły wysokie obroty, które na szerokim rynku wyniosły 2,5 mld zł. Polska giełda słabo wypadała także na zagranicznym tle. Na większości europejskich rynków obserwowaliśmy dziś wzrosty, także Wall Street witała tydzień zielenią.
Problemem WIG20 znów była jednak spółka, która ciąży indeksowi już od tygodnia. Tak, chodzi o CD Projekt, który po starcie handlu tracił nawet przeszło 25 proc. Później odrobił nieco strat, ale i tak zakończył dzień spadkiem o 7,6 proc. To reakcja inwestorów przede wszystkim na obawy związane z fatalnym przyjęciem konsolowego "Cyberpunka", który przez słabą optymalizacje dla wielu graczy okazał się po prostu niegrywalny, bądź raził fatalną jakością. Rano spółka przeprosiła na Twitterze graczy i zapowiedziała aktualizacje, które mają rozwiązać podstawowe problemy.
Nie tylko CD Projekt był jednak odpowiedzialny za dzisiejsze spadki WIG20. Wyraźne przeceny notowały także papiery innych dużych firm - PKO BP (-1,3 proc.), KGHM (-1,3 proc.), Orlenu (-1,7 proc.) oraz PGNiG (-3,7 proc.). O ponad 3 proc. potaniały także akcje JSW i Lotosu. Po drugiej stronie rynku Aż o blisko 5 proc. drożały papiery Allegro i Tauronu. Na uwagę zasługiwały także przeszło 2-proc. wzrosty Pekao i Dino.

Dla indeksu średnich spółek największym obciążeniem okazał się Mercator, którego akcje potaniały aż o 19,5 proc. Spółka nie opublikowała przez weekend żadnych komunikatów, choć na jutro zapowiedziała wideokonferencję związaną "z zawirowaniami wokół spółki". Z fundamentalnego punktu widzenia warto zwrócić uwagę na najnowszy raport JP Morgana, w którym analitycy dość negatywnie wypowiedzieli się o wycenach niektórych zagranicznych producentów rękawiczek wskazując, że "nadprzyrodzony okres się skończył".
Na szerokim rynku uwagę zwracały 13-proc. wzrosty KCI. Właściciel wydawcy m.in. "Rzeczpospolitej" i "Parkietu" rósł na plotkach mówiących, że będzie kolejnym etapem nacjonalizacji mediów przez Orlen. Warto przypomnieć, że w przeszłości KCI słynęło z dość "niekonwencjonalnego" podejścia do tematu praw inwestorów mniejszościowych.
Adam Torchała






























































