Chiny: siła złego na jednego. Pekin zetnie podatki

Piątek był kolejnym dniem znaczących spadków na chińskich giełdach. Shanghai Composite zbliża się do wyznaczonego w październiku czteroletniego dołka, natomiast CSI300 jest najniżej od niemal trzech lat. Wycenom ciążą tak wydarzenia za Oceanem, jak i za Wielkim Murem. Po zamknięciu handlu zakończyły się doroczne prace kluczowej Centralnej Roboczej Konferencji ds. Gospodarki, która ogłosiła plany wsparcia spowalniającej gospodarki.

Główny indeks giełdy w Szanghaju stracił dziś 0,79 proc. i obniżył się do 2516,25 pkt. - najniższego poziomu zamknięcia od 18 października, gdy wyznaczył czteroletnie minima. Równie słabo radził sobie jego odpowiednik z Shenzhen, który zniżkował dziś o 0,96 proc. i również znalazł się niedaleko od dołka sprzed dwóch miesięcy. Oba indeksy, podobnie jak Chinext, straciły w tym tygodniu po ok. 3 proc.

Jeszcze szybciej na południe zmierzał indeks zrzeszający największe spółki z obu chińskich parkietów. CSI300 spadł dziś o 1,24 proc., a w całym tygodniu - o 4,3 proc. W efekcie znalazł się na poziomie 3029,4 pkt. - najniżej od lutego 2016 r.

Indeks Shanghai Composite
Indeks Shanghai Composite (Bankier.pl)

Powodów do spadków nie brakowało. Najbardziej oczywistym winowajcą była Wall Street - tak złego grudnia na amerykańskiej giełdzie nie pamiętają najstarsi inwestorzy. Zza Oceanu nadeszły także inne psujące nastrój za Murem informacje - o podtrzymaniu cyklu podwyżek stóp procentowych przez Fed oraz zarzutach dla chińskich hakerów, którzy mieli na zlecenie władz w Pekinie włamywać się do sieci informatycznych amerykańskich instytucji rządowych i firm prywatnych w celu wykradania własności intelektualnej oraz poufnych danych biznesowych i technologicznych.

Dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej przez "władców dolara" skutkuje wyższą presją na osłabienie juana i odpływem kapitału z Państwa Środka oraz podwyżką kosztów obsługi dolarowego zadłużenia. Ta kwestia jest szczególnie bolesna dla chińskich deweloperów, którzy są zmuszeni oferować inwestorom bardzo wysoki zwrot z inwestycji w ich obligacje, by pozyskać "zielone" niezbędne do spłaty wcześniejszych zobowiązań. Indeks zrzeszający największych deweloperów stracił dziś ponad 3 proc., a w całym tygodniu - ponad 7 proc.

Natomiast decyzja amerykańskiej prokuratury wpisuje się w serię wydarzeń zaogniających relacje na linii Waszyngton-Pekin w okresie teoretycznego "zawieszenia broni" upływającego w marcu. Komunikat wydało już chińskie ministerstwo spraw zagranicznych, oskarżając USA o fabrykację dowodów i żądając oddalenia zarzutów, a także zaprzestania szkalowania Chin. "Podejmiemy konieczne kroki w celu ochrony chińskich interesów i cyberbezpieczeństwa" - głosi oświadczenie MSZ.

Spadki za Murem nie są jednak wyłącznie "zasługą" Amerykanów. W tym tygodniu nastroje na chińskich giełdach psuły także władze w Pekinie. Wtorkowe wystąpienie przewodniczącego Xi Jinpinga z okazji 40. rocznicy symbolicznego początku chińskich reform rozczarowało część inwestorów, którzy spodziewali się ogłoszenia jakiejś formy wsparcia spowalniającej gospodarki Państwa Środka. Tymczasem chiński przywódca skupił się na gloryfikowaniu wielkiego chińskiego sukcesu i podkreślaniu wiodącej roli partii w jego osiągnięciu.

Na rynek nie zdążyły także nadejść żadne informacje o wynikach prac Centralnej Roboczej Konferencji ds. Gospodarki, która obradowała w dniach 19-21 grudnia. Kwestia okazała się tak niepokojąca, że Ludowy Bank Chin zdecydował się dziś na opublikowanie krótkiego, nietypowego komunikatu, w którym zaprzeczył, że w wyniku prac nie zostaną ścięte podatki. Ponadto, wcześniej bank centralny wydał oświadczenie, które zaniepokoiło inwestorów mających w portfelach udziały w chińskich bankach. Największe z nich traciły dziś po przeszło 2 proc., po tym jak regulator zalecił, by ograniczyły swój apetyt na zysk i pamiętały, że mają służyć realnej gospodarce.

Chiny ogłaszają pakiet stymulacyjny

Już po zakończeniu piątkowej sesji z Pekinu nadeszło podsumowanie dorocznych prac najważniejszych chińskich liderów. Władze centralne będą w przyszłym roku prowadziły luźniejszą politykę fiskalną i monetarną: podatki i opłaty na rzecz państwa mają zostać obniżone "na wielką skalę", więcej kredytu ma trafiać do małych i średnich przedsiębiorstw, a władze lokalne mają emitować więcej specjalnych obligacji w celu pozyskania środków na inwestycje infrastrukturalne.

Zastosowanie tych środków ma wyhamować cykliczne pogorszenie się koniunktury gospodarczej w obliczu zmian zachodzących na świecie "raz na 100 lat", które stanowią tak zagrożenie, jak i tworzą szanse. Liderzy Państwa Środka wezwali naród, by "przekuł kryzys w okazję", poprzez innowacje i rozwój technologii, pogłębienie reform i otwarcia Chin na świat, uczestnicząc w rewizji globalnego systemu zarządzania ekonomicznego i przyspieszając transformację do wzrostu wysokiej jakości - podaje agencja Xinhua.

Jak te zmiany przyjmą inwestorzy, okaże się w poniedziałek. Z pewnością nie są one rewolucyjne, a raczej zgodne z tym co Pekin ogłaszał i robił w ostatnich miesiącach. Ci, którzy spodziewali się ogromnego programu stymulującego gospodarkę poprzez znaczące zwiększenie wydatków państwa, mogą być rozczarowani.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
11 3 wizytator

No cóż, pora zmienić powiedzenie z chińska tandeta na polskie zarządzanie.

! Odpowiedz
3 23 xxpp

Wielkimi krokami zbliża się starcie tytanów. Ta okazja "raz na 100 lat" to próba pozbawienia. przez Chiny USA światowego przywództwa. Czym to się skończy pokażą najbliższe miesiące. Może być niezła jatka.

! Odpowiedz
2 15 andregru

To odwrotnie niż w Polsce .

! Odpowiedz
1 14 modulometer

chinageddon in progress - otwarcie wyartykułowany stan i perspektywy globalnej gospodarki

! Odpowiedz
SSECOMP 0,05% 2 581,00
2019-01-23 08:29:00
WIG 0,33% 59 931,69
2019-01-23 09:42:00
WIG20 0,46% 2 370,09
2019-01-23 09:57:45
WIG30 0,38% 2 691,02
2019-01-23 09:57:00
MWIG40 -0,09% 4 028,35
2019-01-23 09:42:30
DAX -0,45% 11 040,28
2019-01-23 09:55:00
NASDAQ -1,91% 7 020,36
2019-01-22 22:02:00
SP500 -1,42% 2 632,90
2019-01-22 21:59:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl