REKLAMA
ZAGŁOSUJ

„Ceny mieszkań nie oddają ich wartości. To wyraz paniki kupujących”

Marcin Kaźmierczak2022-01-14 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2022-01-14 06:00
„Ceny mieszkań nie oddają ich wartości. To wyraz paniki kupujących”
„Ceny mieszkań nie oddają ich wartości. To wyraz paniki kupujących”
fot. Unkas Photo / / Shutterstock

Wraz z rosnącymi stopami procentowymi, drożejącymi kredytami i deficytem działek budowlanych nad rynek sprzedaży mieszkań nadciąga spowolnienie – wynika z opinii ekspertów zajmujących się rynkiem nieruchomości. Rekordowe stawki notowane w ogłoszeniach i aktach notarialnych mają być jedynie emanacją paniki kupujących, którzy właśnie dzięki nieruchomościom chcą ustrzec oszczędności przed inflacją. Wzrost cen jednak wyraźnie hamuje.

Odczyt indeksu cen nieruchomości urban.one dla całej Polski przygotowany przez Cenatorium dla Bankier.pl i „Pulsu Biznesu” wyniósł 109,36 pkt. i był o 0,37 pkt. niższy niż w październiku. Tym samym w listopadzie byliśmy świadkami nasilenia tendencji spadkowej. Miesiąc wcześniej mówiliśmy bowiem o obniżce o 0,04 pkt.  W relacji rocznej indeks ubran.one liczony dla całej Polski wzrósł o 5,2 pkt.

Obniżkę w skali miesiąca zanotowano także w przypadku indeksu urban.one liczonego dla dużych miast (Warszawy, Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Poznania, Gdańska i Gdyni). W listopadzie odczyt wyniósł 115,61 pkt. i był o 0,35 pkt. niższy niż w październiku. Z drugiej strony to właśnie odczyt tego indeksu wzrósł najmocniej w skali roku – o 6,2 pkt.

Nadciąga spowolnienie

Zdaniem ekspertów zajmujących się rynkiem nieruchomości, dalsze podwyżki stóp procentowych mogą doprowadzić do spowolnienia na rynku sprzedaży mieszkań w Polsce. W pierwszej kolejności obniżony popyt spowodowany droższymi kredytami będzie widoczny w segmencie najtańszych mieszkań.

– Będziemy mieli do czynienia z rozwarstwieniem popytu. Tańsze mieszkania wyhamowują jako pierwsze. Wiąże się to ze znaczącym spadkiem zdolności kredytowej, nawet o 20 proc. w porównaniu z 2020 r. Droższe, nastawione na klienta gotówkowego, będą nadal cieszyć się zainteresowaniem z uwagi na chęć ochrony kapitału – analizuje Michał Kubicki, prezes zarządu CMP Center Management Polska.

Obecnie na rekordowe stawki notowane w ogłoszeniach dotyczących sprzedaży mieszkań i w aktach notarialnych, oprócz rosnących cen gruntów, materiałów budowlanych i wykonawstwa, wpływ ma m.in. stosunkowo niska względem rozgrzanego popytu podaż.

– Najświeższe dane Narodowego Banku Polskiego pokazują, że liczba sprzedanych kontraktów na budowę mieszkań w III kw. 2021 r. była niższa względem II kw. 2021 r., a roczna sprzedaż wróciła do poziomu notowanego przed dwoma laty. Spadek liczby sprzedanych mieszkań związany jest przede wszystkim ze spadkiem oferty deweloperskiej. W ostatnich miesiącach na rynek trafia mniej nowych inwestycji – mówi Małgorzata Wełnowska, starszy analityk ds. rynku nieruchomości w Cenatorium.

Jak dodaje ekspertka Cenatorium, taka sytuacja spowodowana jest m.in. dłuższym czasem potrzebnym na uzyskanie pozwolenia na budowę, ale także kurczącymi się bankami ziemi i problemami z pozyskiwaniem nowych gruntów pod zabudowę wielorodzinną. Jak wynika z danych Cenatorium, w listopadzie odczyt indeksu urban.one dla gruntów wyniósł 142,92 pkt. i był o 0,08 pkt. wyższy niż w październiku oraz o 3,66 pkt. wyższy niż w listopadzie.

Nieznacznie mocniej wzrósł w tym czasie indeks urban.one liczony dla Warszawy (117,46 pkt.). Był on o 0,1 pkt. wyższy w relacji do października oraz o 4,2 pkt. wyższy względem listopada 2020 r.

Panika nie sprzyja kupującym

W opinii części ekspertów na rekordowe ceny mieszkań wpływają także czynniki psychologiczne, które będą wpływały na rynek także w 2022 r.

– Obecne ceny mieszkań nie odzwierciedlaj ich faktycznej wartości, a są jedynie emanacją nieracjonalnych zachowań kupujących w obliczu m.in. paniki i destabilizacji na rynku finansowym spowodowanej pandemią COVID-19 – uważa Tomasz Błeszyński, prezydent Federacji Porozumienie Polskiego Rynku Nieruchomości. – Nadal głównym motywem inwestowania w rynek nieruchomości jest wiara, że ulokowane tam pieniądze uchronimy przez inflacją i kryzysem. Taki trend moim zdaniem będzie utrzymywał się również w 2022 roku. Wierzą w to nie tylko klienci kupujący mieszkania, domy, działki, ale i deweloperzy rozpoczynający, co rusz to nowe inwestycje – kontynuuje.

Choć wzrost cen wyraźnie hamuje, na co wskazują choćby średnie ceny transakcyjne notowane w III kw. 2021 r., to wciąż na wielu rynkach są one najwyższe w historii. W połączeniu z rosnącymi stopami procentowymi, oznacza to trudności dla klientów posiłkujących się kredytami hipotecznymi.

– Spodziewam się, że w 2022 r. część klientów po prostu zrezygnuje z kupna mieszkania, m.in. ze względu na wyższe raty kredytów. Zamiast kupować drogie mieszkania za drogie kredyty zaczną je wynajmować. Podniesienie stóp procentowych przełoży się także na wzrost oprocentowania m.in. obligacji i lokat, przez co nieruchomości nie będą jedyną opcją na ochronę majątku przed inflacją i cześć klientów zacznie bardziej inwestować w aktywa finansowe niż nieruchomości – analizuje Tomasz Błeszyński.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Twoje Finanse - Biznes w Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim.

Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (313)

dodaj komentarz
leonidia
A ja kupiłam mieszkanie po naprawdę dobrej cenie. W miasteczku Nova Ochota. U dewelopera Victoria Dom, https://www.victoriadom.pl/warszawa, Jestem zachwycona faktem, że osiedle jest praktycznie samowystarczalne. Są tu sklepy i salon fitness. W dodatku deweloper cały czas je rozbudowuje.
crank
ludzie już jest panika za chwile bedą rizdawać za darmo mieszkania a beda tacy deweloperzy co wam jeszcze zapłacą za to byście to od nich za darmo wzieli. podobno juz sa takie przypadki
jpelerj
Poza zwyczajowymi już próbami zamulania forum przez dość bezsensowne dyskusje sprzedawców z biur między sobą (lub z alter nickami), warto odnotować, że po raz pierwszy straszą zakupami mieszkań na wynajem przez fundusze najmu, zapominając przy tym skrzętnie o rynku wtórnym LOL. No i o tym, że w takim wypadku inwestująca Poza zwyczajowymi już próbami zamulania forum przez dość bezsensowne dyskusje sprzedawców z biur między sobą (lub z alter nickami), warto odnotować, że po raz pierwszy straszą zakupami mieszkań na wynajem przez fundusze najmu, zapominając przy tym skrzętnie o rynku wtórnym LOL. No i o tym, że w takim wypadku inwestująca w najem drobnica polegnie w starciu z ofertą funduszy (na początek pewnie sporo tańszej), co znacznie zwiększy podaż, zwłaszcza inwestorów, którym kredytowany biznes przestaje się spinać. IMHO to świadczy o sporej panice u sprzedawców, skoro już nawet nie dostrzegają, że to są argumenty za poczekaniem z zakupami. Bo jakoś żaden z nich nie pisze, że chce kupić, tylko radzi to innym ROTFL.
ddaamm
Pytanie na dziś:
Jak to możliwe, ze w czasie obowiązywania standardu złota w latach 50-tych w USA dom kosztował równowartość rocznych zarobków?

Już wiecie dlaczego wskaźniki cen domow publikuje się od lat 60-tych w górę :)

Teraz się nas bezczelnie okrada regulując te ceny (szczególnie maksymalnie
Pytanie na dziś:
Jak to możliwe, ze w czasie obowiązywania standardu złota w latach 50-tych w USA dom kosztował równowartość rocznych zarobków?

Już wiecie dlaczego wskaźniki cen domow publikuje się od lat 60-tych w górę :)

Teraz się nas bezczelnie okrada regulując te ceny (szczególnie maksymalnie uwalając stronę podażowa, żeby cena rosła).

A tak było w latach 20-tych:
Miesięczne zarobki 200$, NOWY samochód z salonu składany ręcznie 300$.

https://histmag.org/Utracony-American-dream-poziom-zycia-robotnikow-w-USA-w-latach-20.-XX-wieku-19497
janoz_lobolotorant
mówimy o czasach kapitalizmu, gdzie nie było podatków min dochodowego itp
demeryt_69
Tak, już wtedy ichnie domki składali że sklejki :)

czarny_kuskus
Z chęcią kupię mieszkania od tych, co im przeszkadza aktualna rata PO CENIE ZAKUPU Z AKTU NOTARIALNEGO!
kazikwaw
Polskie „dziesięciolatki” już po 4% ( https://stooq.pl/q/?s=10ply.b&c=5m&t=l&a=ln&b=0 ). Za chwilę FED podniesie „swoje” stopy i „bal” rozpocznie się na dobre.

Niestety, wiele osób, które brały spore kredyty od IIH.2020 r. do Q3.2021 r. przejdzie przyśpieszony kurs ekonomii i na własnej
Polskie „dziesięciolatki” już po 4% ( https://stooq.pl/q/?s=10ply.b&c=5m&t=l&a=ln&b=0 ). Za chwilę FED podniesie „swoje” stopy i „bal” rozpocznie się na dobre.

Niestety, wiele osób, które brały spore kredyty od IIH.2020 r. do Q3.2021 r. przejdzie przyśpieszony kurs ekonomii i na własnej skórze przekona się czym jest zmienna stopa procentowa i jakie niesie ze sobą ryzyka.

Ekonomia od poziomu szkoły średniej powinna być osobnym przedmiotem, przynajmniej przez jeden semestr, aby ludzie wchodzący w dorosłość mieli jakąkolwiek wiedzę, co ich czeka, gdy już tę szkołę skończą.
demeryt_69
WIBOR 3M oraz 6M są 10-krotnie wyższe niż kilka m-cy temu!
jpeterj
Właściciele mieszkań i deweloperzy, posłuchajcie Mateuszka i sprzedawajcie swoje mieszkania z 30% skontem. Bądźcie ludźmi, dajcie innym rodakom szansę.

Powiązane: Ceny transakcyjne nieruchomości - raporty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki