Władze Turcji wprowadziły ograniczenia w ruchu statków handlowych wpływających na Morze Czarne przez cieśninę Dardanele – poinformował w sobotę Bloomberg, powołując się na anonimowe źródła. Wg informatorów agencji jest to efekt zaostrzenia wzajemnych ataków Rosji i Ukrainy w rejonie akwenu.


Według Bloomberga, który powołuje się na osoby „zaznajomione ze sprawą”, turecka Dyrekcja Generalna ds. Bezpieczeństwa Wybrzeża wstrzymała wydawanie zezwoleń tranzytowych lub opóźniła rozpatrywanie wniosków dla statków płynących do Noworosyjska oraz ukraińskich portów nad Morzem Czarnym.
Nie określono liczby jednostek, które objęto ograniczeniami; większość ma dotyczyć Noworosyjska - głównego czarnomorskiego portu Rosji jeśli chodzi o eksport ropy naftowej i zboża. Turecki urząd nie podał też oficjalnego uzasadnienia decyzji. Według informatorów Bloomberga podyktowana jest względami bezpieczeństwa w związku z nasileniem w ostatnich tygodniach wzajemnych ataków Rosji i Ukrainy w basenie Morza Czarnego.
Agencja przypomniała, że na początku tygodnia tureckie MSZ potwierdziło, że w ataku na dwa tureckie statki handlowe rannych zostało kilku marynarzy, w tym obywatele Turcji. Ankara wezwała władze w Moskwie i Kijowie do podjęcia pilnych działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa żeglugi na Morzu Czarnym.
Na przełomie lipca i sierpnia największe firmy transportowo-spedycyjne zawiesiły z powodu rosyjskich ostrzałów obsługę ukraińskich portów wokół Odessy. Ataki ukraińskich dronów to z kolei przyczyna, dla której najwięksi rosyjscy operatorzy wstrzymali przyjmowanie zamówień wymagających żeglugi przez Morze Czarne.
Bloomberg podkreślił, że coraz większe trudności w swobodzie poruszania się statków na tym akwenie powodują dalszy wzrost cen zbóż na światowych rynkach.

Agencja przywołała zarazem dane z monitoringu statków, które wskazują, że jednostki płynące do czarnomorskich portów Turcji lub Bułgarii mogą bez przeszkód wpływać na ten akwen przez Dardanele.
piu/ kj/
































































