Małgorzata Sadurska, była szefowa Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy, w czerwcu dołączyła do zarządu PZU oraz zarządu PZU Życie. W nieco ponad pół roku zarobiła blisko pół miliona złotych.
W lipcu media obiegła informacja, że Sadurska, która miesiąc wcześniej niespodziewanie została powołana na stanowisko wiceprezesa największego polskiego ubezpieczyciela, miałaby otrzymywać pensje w wysokości 90 tys. zł miesięcznie. Rzecznik PZU zdementował te doniesienia i podkreślił, że była szefowa Kancelarii Prezydenta Dudy zrezygnowała z pobierania wynagrodzenia do czasu wprowadzenia w spółce zasad tzw. nowej ustawy kominowej. Zgodnie z nowymi regulacjami maksymalne wynagrodzenie członków zarządu PZU wynosi 66 tys. zł miesięcznie.
We wrześniu "Fakt" ustalił, że Sadurska pobiera już pensję za pracę. Wówczas nie było wiadomo, o jakiej kwocie mowa. Dziennik ustalił za to, że wiceprezes PZU otrzymała wyrównanie w wysokości 100 tys. zł za okres, gdy nie pobierała wynagrodzenia. Odchodząc z Kancelarii Prezydenta, otrzymała również ponad 22 tys. zł ekwiwalentu za 46 dni niewykorzystanego urlopu.
Dziś PZU opublikował sprawozdanie finansowe za ubiegły rok, w którym znalazły się także informacje o zarobkach członków zarządu, dyrektorów i rady nadzorczej Grupy. Na wynagrodzenia i inne krótkoterminowe świadczenia pracownicze dla członków zarządu przeznaczono 6,87 mln zł, osób zarządzających wyższego szczebla - 5,138 mln zł, a rady nadzorczej - 1,344 mln zł. Najwięcej, bo ponad 2 mln zł, zarobił były prezes PZU Michał Krupiński, który otrzymał m.in. 895 tys. zł premii i nagród specjalnych oraz 600 tys. zł z tytułu zakazu konkurencji. Paweł Surówka, czyli szef polskiego ubezpieczyciela od kwietnia otrzymał 683 tys. zł wynagrodzenia oraz pensji i nagród, 261 tys. zł za pełnienie funkcji dyrektora Grupy PZU do 12 kwietnia oraz 499 tys. zł z pozostałych podmiotów Grupy.
Małgorzata Sadurska dołączyła do zarządu PZU 12 czerwca, a zarządu PZU Życie - 19 czerwca. Od tamtej pory otrzymała 421 tys. zł wynagrodzenia oraz 15 tys. zł w formie świadczeń niepieniężnych. 421 tys. zł zarobione w 5,5 miesiąca daje średnią pensję w wysokości niespełna 65 tys. zł miesięcznie. W Kancelarii Prezydenta zarabiała kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie.

Sadurska jest w Grupie PZU odpowiedzialna za obszar bancassurance, strategiczne programy partnerskie oraz za biuro zarządzające nieruchomościami PZU a także przejmie nadzór nad spółkami zagranicznymi należącymi do PZU. Jest absolwentką prawa na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. W 2004 r. bez powodzenia startowała z list PiS do Europarlamentu, rok później została posłanką V kadencji. W 2007 r. odnowiła mandat poselski, pełniła też funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz weszła w skład rady nadzorczej ZUS. Posłem znów została w 2011 r., a w 2014 r. ponownie bezskutecznie kandydowała do PE. Od sierpnia 2015 r. do czerwca 2017 r. była szefową Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.
MKa































































