REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Banki w dół, złoto w górę. Metal najdroższy w tym roku

Krzysztof Kolany2016-02-11 10:29główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-02-11 10:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Paniczna wyprzedaż akcji europejskich banków wzmocniła popyt na złoto. A przynajmniej na „złote” kontrakty terminowe, których notowania osiągnęły najwyższy poziom od maja 2015 roku. Trudno o piękniejszą alegorię finansową: bankowa trwoga przyciąga pieniądze do złota.

Banki w dół, złoto w górę. Metal najdroższy w tym roku
Banki w dół, złoto w górę. Metal najdroższy w tym roku
fot. Robin Loznak / / FORUM

[Aktualizacja 15:00]

 W czwartek o 15:00 za uncję złota płacono 1.235,50 dolarów, czyli aż o 3% więcej niż dzień wcześniej. Wcześniej, notowania złotych kontraktów sięgnęły 1.242,18 USD/oz., co było najwyższą ceną od roku.

Od początku roku złoto zdrożało o ponad 16%, podczas gdy ceny akcji mierzone globalnym indeksem MSCI World spadły o 10%. Za sprawą tak nagłej zwyżki rynek złota zdradza już objawy ekstremalnego wykupienia. 14-dniowy RSI wzrósł do 85,67 pkt., a więc poziomu niewidzianego od szczytu poprzedniej hossy z września 2011 roku.

Najsilniejszą zachętą do inwestowania w złoto jest potrzeba znalezienia bezpiecznej przystani w obliczu kiełkującego kryzysu w europejskim sektorze bankowym. Od początku roku indeks STOXX 600 Banks spadł o 28%, a kilka systemowo-istotnych europejskich banków wycenianych jest na mniej niż połowę ich wartości księgowej.

Wakacje na giełdzie

W grę wchodzą także spekulacje w kwestii polityki Rezerwy Federalnej. Wielu uczestników rynku przychyla się do opinii, że ze względu na ostatnie spadki na giełdach bank centralny USA wstrzyma się z kolejnymi podwyżkami stóp procentowych.

Te oczekiwania przekładają się na osłabienie dolara – kurs EUR/USD przekroczył poziom 1,13 i znalazł się najwyżej od października. A słaby dolar sprawia, że złoto i inne metale szlachetne stają się tańsze dla inwestorów spoza Ameryki, co często (choć nie zawsze!) prowadzi do wzrostu cen kruszców wyrażonych w USD.

„W pewnym stopniu to wszystko przypomina rok 2008: napięcia na rynkach kredytowych, akcje banków pod presją sprzedających i obawy o to, że banki centralne stały się bezsilne” – skomentował obecną sytuację Shane Oliver, szef strategii inwestycyjnych w AMP Capital.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nowy budżet UE podzielił Europę. O co spierają się Berlin i Paryż?
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (53)

dodaj komentarz
~nadia
Nie wszystko złoto...że dalej pójdziemy w cytat Krasickiego. Oczywiście inwestowanie w cenny metal jak najbardziej wskazane, chociaż tym rynkiem też rządzi koniunktura. Póki co zbieram złotówki zamiast złota w odsłonie Getin Up. Udaje się dzięki zmyślnej karcie mobilnej.
~nieufny
W artykułach tego autora panuje zawsze grobowy nastrój oraz przewidywanie rychłego ogólnoświatowego i ostatecznego krachu, wręcz prawdziwego końca świata w domyśle spowodowanego chciwością amerykańskich i zachodnioeuropejskich zgniłych bankierów i kapitalistów. Niektóre z rzeczy opisywanych w jego artykułach to prawda. Raz jednak W artykułach tego autora panuje zawsze grobowy nastrój oraz przewidywanie rychłego ogólnoświatowego i ostatecznego krachu, wręcz prawdziwego końca świata w domyśle spowodowanego chciwością amerykańskich i zachodnioeuropejskich zgniłych bankierów i kapitalistów. Niektóre z rzeczy opisywanych w jego artykułach to prawda. Raz jednak przypadkiem widziałem go w Telewizji Trwam i od tego czasu wszytko stało się dla mnie jasne. Od tego czasu do tej osoby i do jej przewidywań podchodzę z olbrzymią dozą nieufności.
~Dżejms
Latami się to nie sprawdza - ten wyczekiwany krach. Jednakowoż przesłanki są. Nie udawajmy że nie - drukareczki pracują wszędzie (tam drukareczki - się zera w bilansach dopisuje) a dla prostaczka takiego jak ja to dobrobyt się bierze z wytworzonych dóbr plus potrzebne usługi aby se dogodzić. No ale ja tam ciemny jestem więc w pale Latami się to nie sprawdza - ten wyczekiwany krach. Jednakowoż przesłanki są. Nie udawajmy że nie - drukareczki pracują wszędzie (tam drukareczki - się zera w bilansach dopisuje) a dla prostaczka takiego jak ja to dobrobyt się bierze z wytworzonych dóbr plus potrzebne usługi aby se dogodzić. No ale ja tam ciemny jestem więc w pale mi się nie mieści że dobrobyt jest od zadrukowanego papieru.
~rttyuiop
to jest typ wiecznego buntownika, który zawsze będzie szedł pod prąd
~plutarch
właśnie, i ja się dziwię, że to właśnie Kolany jest tym, kim jest w Bankierze. za bardzo do jednej bramki wali.
~Obserwator
I co jak dolar leci w duł !!!
~wanker
co ty piszesz. on leci w gurę.
~Drfrank5zeta
Co z tego ze uncja 1400 jak dolar będzie po 3zeta to w pln nic prawie się niezmieni
~Dżejms
Tak myślisz? Czyli wirtual jeszcze trochę porządzi? Może i tak. W takim wypadku wypadałoby po troszku akumulować blaszki - nierdzewne to mogą poczekać.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki