REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Banki udzieliły mniej kredytów mieszkaniowych

2020-05-19 07:52
publikacja
2020-05-19 07:52

Wartość udzielonych kredytów mieszkaniowych w kwietniu spadła w Polsce o 14,6 proc. rdr i wyniosła 5,014 mld zł - podało Biuro Informacji Kredytowej (BIK).

fot. Shutterstock.com /

W ujęciu liczbowym banki udzieliły łącznie 16,8 tys. kredytów mieszkaniowych. Stanowi to spadek o 23 proc.

W okresie styczeń-kwiecień banki udzieliły kredytów mieszkaniowych o wartości 22,126 mld zł, o 11 proc. więcej rdr. W ujęciu liczbowym udzielono 75,9 tys. kredytów, o 0,7 proc. więcej rdr.

"Wyniki kwietniowej sprzedaży kredytów mieszkaniowych nadal bardzo trudno interpretować z uwagi na fakt, że udzielone w kwietniu kredyty są jeszcze wynikiem boomu kredytowego - wniosków złożonych w lutym i początkach marca, gdy nie było jeszcze pandemii. Słaby kwiecień sygnalizował już kwietniowy odczyt Indeksu Popytu na kredyty mieszkaniowe (-27,6 proc.). Obecnie mamy „czarnego łabędzia” – pandemię koronawirusa i lockdown, który może bardzo negatywnie wpłynąć na rynek kredytów mieszkaniowych. Trudno wnioskować jak będzie on duży" - napisano w komentarzu. (PAP Biznes)

Wakacje na giełdzie

map/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (76)

dodaj komentarz
drole
Ceny mieszkań nie spadają mimo pandemii.

Spadek cen mieszkań przez koronawirusa? Nic z tego. Mało tego, ceny wciąż rosną, choć nie tak dynamicznie jak przed epidemią

Ponad 657 tysięcy złotych kosztuje średnio nowe mieszkanie w Warszawie - wynika z danych serwisu RynekPierwotny, przygotowanych dla money.pl. To najwyższa
Ceny mieszkań nie spadają mimo pandemii.

Spadek cen mieszkań przez koronawirusa? Nic z tego. Mało tego, ceny wciąż rosną, choć nie tak dynamicznie jak przed epidemią

Ponad 657 tysięcy złotych kosztuje średnio nowe mieszkanie w Warszawie - wynika z danych serwisu RynekPierwotny, przygotowanych dla money.pl. To najwyższa cena w Polsce, ale tu stawia się też na największy metraż. Średnia w stolicy to 62 metry kwadratowe.

Metr kwadratowy własnego nowego mieszkania kosztuje więc dokładnie 10583 złote i jest to o 0,8 proc. więcej niż miesiąc wcześniej. To na pierwszy rzut oka niewiele, mimo wszystko metr podrożał o niecałe 85 złotych w ciągu miesiąca i to miesiąca z praktycznie zamkniętą na cztery spusty gospodarką. A średnie 62-metrowe mieszkanie w Warszawie podrożało o ponad 5200 złotych. Co ciekawe – Warszawa tradycyjnie ma najdroższe mieszkania, ale to nie w stolicy wzrosty cen są największe.

https://www.money.pl/gospodarka/ceny-mieszkan-nie-spadaja-mimo-pandemii-raport-moneypl-i-rynku-pierwotnego-6509318684825729a.html
zachmen
Z wynajmem mieszkań obecnie nie ma żadnych problemów. Sam wynajmuję mieszkanie 3 osobom, wszystkie te osoby są osobami pracującymi i regularnie beż żadnych kłopotów i opóźnień płacą czynsz. Myślę że tak jest w 99% przypadkach, a straszenie że teraz to już tylko katastrofa przez niektórych tu ma na celu zasiać panikę i spowodować Z wynajmem mieszkań obecnie nie ma żadnych problemów. Sam wynajmuję mieszkanie 3 osobom, wszystkie te osoby są osobami pracującymi i regularnie beż żadnych kłopotów i opóźnień płacą czynsz. Myślę że tak jest w 99% przypadkach, a straszenie że teraz to już tylko katastrofa przez niektórych tu ma na celu zasiać panikę i spowodować że może ktoś taniej będzie chciał sprzedać mieszkanie i tyle. Nie wierzcie w to tak samo jak nie wierzcie w obniżki o 50 tyś złotych przez jakiegoś dewelopera. To tylko akcja marketingowa. Najlepiej do niego pojedźcie i się przekonacie że chodziło tylko o to byście zainteresowali się jego oofertą. Takie chwytliwe sztuczki zawsze bbyły w marketingu.
denim292
Nikt kto potrafi liczyć nie sprzeda teraz mieszkania a tym bardziej nie będzie obniżał ceny kiedy stopy procentowe są bardzo blisko 0% a oprocentowanie depozytów to co najwyżej okolice 1% brutto.

A wynajem mieszkań jest ok 8 razy bardziej dochodowy niż lokata bankowa

Średnio 8% proc. zysku z wynajmu mieszkania można
Nikt kto potrafi liczyć nie sprzeda teraz mieszkania a tym bardziej nie będzie obniżał ceny kiedy stopy procentowe są bardzo blisko 0% a oprocentowanie depozytów to co najwyżej okolice 1% brutto.

A wynajem mieszkań jest ok 8 razy bardziej dochodowy niż lokata bankowa

Średnio 8% proc. zysku z wynajmu mieszkania można było zarobić w 2019 roku , a to jest ok 8 razy więcej niż daje przeciętna roczna lokata bankowa.

Z szacunków opartych o dane NBP wynika, że w 2019 roku kupując w stolicy mieszkanie na wynajem, można było liczyć, że w formie czynszów trafił na konto właściciela około 8 proc. ceny zapłaconej za lokal i to już po uwzględnieniu wszystkich kosztów czy okresowego braku najemcy
zzibi2
ceny spadną, raczej nie od razu bo cześć osób przeczeka, ale będą jednostki które będą musiały/potrzebowały sprzedać, dodatkowo inflacja będzie zbijać wartość nieruchomości pomimo że ceny mogą pozostać na niezmienionym poziomie
kqq
Tak samo inflacja będzie zbijać każde zaangażowane środki w jakiekolwiek aktywo, tak samo stracą na inflacji obligacje, depozyty, inwestycje w akcje czy inwestycje w jakąkolwiek walute bo powiedzmy że kupiłeś coś i sprzedałeś zupełnie po tym samym kursie (teoretycznie) wiec jak trzymałeś w dolarach kasę 2 lata to otrzymasz tyle samo Tak samo inflacja będzie zbijać każde zaangażowane środki w jakiekolwiek aktywo, tak samo stracą na inflacji obligacje, depozyty, inwestycje w akcje czy inwestycje w jakąkolwiek walute bo powiedzmy że kupiłeś coś i sprzedałeś zupełnie po tym samym kursie (teoretycznie) wiec jak trzymałeś w dolarach kasę 2 lata to otrzymasz tyle samo środków minus 2 letnia skumulowana inflacja.
Inflacja jest bombą atmową która sieje równo po wszystkim co się posiada i inwestuje
jasiek2017
W marcu trolownia pisała, że trzeba poczekać do kwietnia bo dane za luty to historia i dopiero dane za marzec pokażą wielkość spadków. Nastał kwiecień z danymi za marzec i co? I nic! Ceny nie spadły, gdzieniegdzie wzrosły. Więc trolownia zaczęła pisać, że trzeba poczekać do maja, będą dane za kwiecień a tam to już będzie potop w W marcu trolownia pisała, że trzeba poczekać do kwietnia bo dane za luty to historia i dopiero dane za marzec pokażą wielkość spadków. Nastał kwiecień z danymi za marzec i co? I nic! Ceny nie spadły, gdzieniegdzie wzrosły. Więc trolownia zaczęła pisać, że trzeba poczekać do maja, będą dane za kwiecień a tam to już będzie potop w cenach mieszkań.
Przyszedł maj i dane za kwiecień. I co ? I nic !
Trolownia wpadła w popłoch i aby ponownie nie okazać się błaznami zaczęła pisać o obniżkach na jesieni do -40, -50%.
To tyle w kwestii obniżek cen mieszkań.

Zapewne deweloperzy obniżą ceny M od 2021 roku kiedy wejdzie wyższa płaca minimalna, nowe wymagania energetyczne (lepsze okna, drzwi, ocieplenie itd), wzrosną ceny materiałów budowlanych i ziemii. Wszystkie te czynniki nie wpłyną na podwyżki a wręcz na obniżkę ceny mieszkania.
Wszystko aby zadowolić ludzi z peronu )))))))

xxpp
Nawet jeżeli będa jakieś spadki, to ludzie spokojnie poczekają ze sprzedażą rok, dwa. Nikt nie pozbędzie się nieruchomości za bezcen w momencie druku pustej kasy. Deweloperzy wstrzymają nowe inwestycje. Tyle na temat spadków cen. ;)
bt5 odpowiada xxpp
Oczywiście dopóki nie ma w Polsce katastru ( co już niedługo - po kolejnych wyborach- bo przeciez nie przed wyborami) to nikt mający nieruchy bez kredytów nie musi sprzedwac , chociaż są wyjątki - sprawy spadkowo zachowkowe. Ale w ostatnich kilku latach namnozyło się agresywnie inwestuacych na wysokim lewarze w mieszkania pod najem Oczywiście dopóki nie ma w Polsce katastru ( co już niedługo - po kolejnych wyborach- bo przeciez nie przed wyborami) to nikt mający nieruchy bez kredytów nie musi sprzedwac , chociaż są wyjątki - sprawy spadkowo zachowkowe. Ale w ostatnich kilku latach namnozyło się agresywnie inwestuacych na wysokim lewarze w mieszkania pod najem długo i krótkoterminowy. Krótkoterminowy do czasu wynalezienia szczepionki się tak naprawdę nie podniesie, a długoterminowy natrafia na barierę wypłacalnych najemców - wskakuje na ogłozenia multum lokali - a bida panie pida w Polsce i póki co to lepiej nie będzie. Może za parę lat (osobiście nie bylbym taki pewien bo zatrudnienie nawet po pokonaniu recesji nie będzi już rosło, a polski socjal jest niestiotnie mały bez wpływu na zdolnosc płacenia biedoty za najem).
talmud odpowiada xxpp
jeżeli masz mieszkanie kupione za gotówkę to możesz poczekać - reszta kredytowych januszy jest zależna od sytuacji ekonomicznej - w momencie jak straca dochody beda zmuszenie sprzedać....
w okresie 6-12 miesiecy wszystko bedzie jasne :):)
kmierz
Przecież sam się chwaliłeś, że kupiłeś o ile dobrze pamiętam za 30% "ceny rynkowej". Czyli jednak spadek, nieprawdaż?

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki