REKLAMA

1340 zł miesięcznie - za tyle żyją Polacy

Łukasz Piechowiak2015-06-09 07:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2015-06-09 07:00

W 2014 roku przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na jedną osobę w gospodarstwie domowym zwiększył się o 3,2% rdr do kwoty 1340 zł. Największy dochód rozporządzalny w przeliczeniu na 1 osobą osiągają przedsiębiorcy –1632 zł. Najmniej do dyspozycji mają rolnicy – tylko 1051 zł na osobę miesięcznie.

fot. Andrzej Iwanczuk / / EastNews

Dochód rozporządzalny gospodarstwa domowego to suma jego wszystkich dochodów z poszczególnych źródeł (wchodzą w to również towary otrzymane bezpłatnie lub pobrane z działalności prowadzonej na własny rachunek) pomniejszona o podatki bezpośrednie oraz składki na ubezpieczenia społeczne. Innymi słowy, jest to kwota netto, którą do dyspozycji ma przeciętne gospodarstwo domowe w ciągu miesiąca.

W stosunku do 2013 roku łączny dochód rozporządzalny w przeciętnym gospodarstwie domowym wzrósł o 111 zł, czyli 41 zł na osobę. Wzrost wyniósł 3,2% rdr z kwoty 1299 zł do 1340 zł.

Mimo wszystko wzrost ten jest mniejszy od wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, które w stosunku do 2013 roku zwiększyła się o 133 zł do kwoty 3783 zł brutto (2702 zł netto). Dochód rozporządzalny rósł wolniej także od przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, które w IV kw. 2014 roku wynosiło 3942 zł brutto (2813 zł netto) i było wyższe o 119 zł brutto niż w IV kw. 2013 roku. Niestety, główne wskaźniki dotyczące wynagrodzeń rosną szybciej niż dochód rozporządzalny gospodarstw domowych. Przyczyn można szukać w metodologii badania lub w zwiększeniu niektórych danin publicznych.

WEŹ UDZIAŁ W BADANIU BANKIER.PL, A DOWIESZ SIĘ ILE WYNOSZĄ ŚREDNIE DOCHODY POZOSTAŁYCH UŻYTKOWNIKÓW PORTALU

Dochody poszczególnych gospodarstw domowych

Znaczne różnice widać w dochodach poszczególnych grup gospodarstw domowych. Ogółem dochód rozporządzalny w przeciętnym domu wynosi 3764 zł (netto). Ale już w gospodarstwie domowym pracowników dochód ten rośnie do 4449 zł. Najwyższą wartość przyjmuje on dla przedsiębiorców – 5420 zł. Najniższy dla rencistów i emerytów - odpowiednio 1998 zł i 2777 zł. Wśród gospodarstw rolników kwota łącznego dochodu rozporządzalnego w miesiącu, jaką dysponują wynosi 4568 zł – czyli jest wyższa od przeciętnej, a także wyższa od dochodów gospodarstw pracowniczych.

Dochód rozporządzalny w 2014 roku w podziale na grupy gospodarstw domowych
Rodzaj gospodarstwa ogółem pracownicze przedsiębiorców emerytów rencistów rolników
Dochód rozporządzalny łącznie 3764 zł 4449 zł 5420 zł 2777 zł 1998 zł 4568 zł
Dochód na osobę 1340 zł
1349 zł 1632 zł 1458 zł 1072 zł 1051 zł
Przeciętna liczba osób w gosp. domowym 2,73 3,18 3,21 1,94 1,90 3,93
Źródło: GUS, opracowanie Bankier.pl.

W danych grupach gospodarstw domowych przeciętnie żyje różna liczba osób. W gospodarstwach rolniczych mieszka średnio 3,93 osób, zatem kwota rozporządzalna na głowę dzielona przez tę liczbę wyniesie już tylko 1051 zł. Rodziny przedsiębiorców liczą średnio 3,21 osób zatem dochód na głowę w tej grupie jest stosunkowo wysoki (1680 zł) – zwłaszcza, że równocześnie notują oni najwyższy dochód łączny. Najmniej liczne są domy emerytów (1,94 osoby) i rencistów (1,9 osoby). Jest to zrozumiałe, bo akurat te grupy zwykle reprezentowane są przez osoby starsze, które nie mają już dzieci na utrzymaniu.

Różnice wbrew pozorom nie są aż tak wysokie, jak się na początku wydaje. Wyraźnie odstają tylko gospodarstwa domowe osób pracujących na własny rachunek, ale wiele wskazuje na to, że na ten tysiąc złotych różnicy składają się m.in. kwestie podatkowe – przeciętny pracownik otrzymujący średnie wynagrodzenie płaci bowiem łącznie prawie 2 tys. zł podatków i składek miesięcznie (wraz z obciążeniami po stronie pracodawcy). Z kolei przedsiębiorca o takim dochodzie netto odprowadzi do budżetu państwa przynajmniej o 200 zł mniej.

Trudno tez porównywać dochody gospodarstw domowych rencistów do pracowniczych. Wysokość świadczeń rentowych zależy przede wszystkim od innych czynników. Renty ustalane są na podstawie decyzji administracyjnych i czasami odstają od warunków panujących w gospodarce. Te mają dużo większy (bezpośredni) wpływ na wysokość dochodów pracowników.

Ponadto gospodarstwa domowe często mają charakter mieszany, np., jeden z domowników jest rencistą, inny emerytem, a ktoś jeszcze prowadzi własną działalność. Stąd sztywny podział na poszczególne grupy osób może zamydlać rzeczywistość. Dlatego badanie GUS-u raczej należy traktować jako raport dotyczący trendów zachodzących w gospodarstwach domowych, a nie jako rzeczywisty obraz przeciętnego polskiego domu

Na następnej stronie informacje o wydatkach Polaków na jedzenie i mieszkanie

Nierówności w dochodach w poszczególnych państwach świata

Polska jest krajem o stosunkowo niskich nierównościach dochodowych. Wskaźnik Giniego oscyluje u nas w granicach 30%. W Niemczech jest to 29%, a w USA – 40%. Nasz wynik jest niższy od średniej OECD, która wynosi 32%. Przy tym 100% oznacza, że cały dochód w danej zbiorowości skupiany jest u jednej osoby (jeden ma wszystko, reszta nic), a 0%, że jest on dzielony całkowicie równo pomiędzy wszystkich (wszyscy zarabiają tyle samo).

Wskaźnik Giniego dla poszczególnych krajów należących do OECD

Zgodnie z powszechnie obowiązującą doktryną ekonomiczną przyjmuje się, że najlepiej żyje się w państwach, gdzie wynik mieści się pomiędzy 20% i 30%, ale to nie jest reguła – tak naprawdę nie liczy się poziom nierówności tylko mediana dochodów w danym państwie i co można za nie kupić – przykładowo w USA wskaźnik Giniego jest wysoki, ale prawdopodobnie żyje się tam dużo lepiej niż w Polsce.

Inaczej mówiąc, u nas niski poziom nierówności raczej świadczy o tym, że większość obywateli jest biedna na mniej więcej takim samym poziomie. Inaczej jest w Danii, gdzie wskaźnik ten przyjmuje wartość 25%, ale ogółem majętność całego społeczeństwa jest dużo większa niż w Polsce.

Śmiesznie niskie wydatki Polaków

Przeciętne wydatki na jedną osobę w gospodarstwie domowym wynoszą 1079 zł miesięcznie. Stanowią one średnio 80,5% dochodów – odsetek ten waha się od 78,8% w gospodarstwach pracowniczych do 90,1% w gospodarstwach rencistów. Wydatki emerytów i rencistów stanowią procentowo wyższy odsetek ich łącznego dochodu rozporządzalnego z dwóch powodów – po pierwsze zarabiają wyraźnie mniej, a po drugie – wydają więcej m.in. na lekarstwa. W przeliczeniu na głowę w gospodarstwie domowym – wydatki emerytów są średnio o 72 zł większe niż średnia dla całego kraju.

Na co wydajemy?

Przeciętne miesięczne wydatki wzrosły o 1,6% rdr i wyniosły 1079 zł miesięcznie. Niestety ponad połowa gospodarstw domowych ocenia swoją sytuację jako przeciętną.

fot. GUS / / GUS

Struktura wydatków może wzbudzać kontrowersje, zwłaszcza w kontekście odczuwalnych wysokich wydatków związanych z zamieszkaniem (czynsze, rachunki za media, rachunki za wywóz nieczystości, etc). Według GUS-u przeciętne gospodarstwo domowe na utrzymanie mieszkania i nośniki energii wydaje 20,1% łącznych wydatków, czyli średnio 608 zł w miesiącu. Do tej kwoty nie wlicza się kosztów rat kredytów – a szkoda.

Na żywność i napoje bezalkoholowe wydajemy ok. 725 zł miesięcznie, a na transport 272 zł w miesiącu. W Polsce mamy 14 mln gospodarstw domowych i aż 17 mln zarejestrowanych pojazdów samochodowych. Koszt paliwa dla osób przejeżdżających ok. 400 km miesięcznie to ponad 260 zł. Nawet jeśli tylko połowa gospodarstw domowych aktywnie korzysta z samochodów, to koszty transportu wynoszące średnio niewiele ponad 272 zł wydają się mocno niedoszacowane.

Wzrost dochodu rozporządzalnego to dobra wiadomość, ale obiektywnie jego dynamika jest stosunkowo niska. Ponadto za wzrostem dochodów nie idzie też większa dynamika przyrostu oszczędności. Blisko 80% rodzin nie ma odłożonych 10 tys. zł. Ponad połowa gospodarstw domowych miała by problem z nieoczekiwanym wydatkiem wynoszącym 1 tys. zł. Sytuacja gospodarstw-domowych poprawia się, ale wciąż trudno ją nazwać zadowalającą.

Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl

Źródło:
Tematy
Wybierz BMW Serii 5 w leasingu 106%

Wybierz BMW Serii 5 w leasingu 106%

Komentarze (76)

dodaj komentarz
~pokolenie86
Bez możliwości emigracji byli byśmy ZERAMI dzisiaj!
~ola
Grunt to szukać możliwości. Ja teraz otworzyłam konto getin up i część wydanych pieniędzy do mnie wraca. Opcja z której naprawdę warto skorzystać.
~ArtuDitu
Wow normalnie żyć nie umierać z tego opłacić kredyt, czynsz, "wszystkie bezpłatne instytucje" szkoły, przedszkola, ubrać się, lekarze bo przecież mamy NFZ czyli jak nie pójdziesz prywatnie to już po tobie , zostaje że wydajemy więcej niż zarabiamy :) , tak wygląda życie w tym kraju
~calesar
No ale kto za tyle pracuje? Przecież idiota albo złodziej pracuje za 6tys zł więc kim jest człowiek pracujący za minimum socjalne? A tak na prawdę w rządzie nic nie wiedzą o normalnym obywatelu, o tym jak musi kalkulować żeby przeżyć do tego przysłowiowego pierwszego. Jak by to brutto na netto zamienili od razu ludziom żyło by się lepiej.
~KumpelBieńkowskiej
jest sposób by bylo lepiej. Zamiast ziać nienawiścią do Bieńkowskiej.... to się z nią zaprzyjaźnić. Załatwi robotę taką że będziecie się śmiali z dochodu rozporządzalnego 1340zł.
~lok
Coś tu nie gra. Niby średnia to 1340 zl, a jednocześnie podają 608zł (mieszkanie) + 725 (żywność) + 272 zł (transport) = 1605 zł
~Sven
Dochód rozporządzalny to jest ten który ci zostanie jak zapłacisz to co konieczne i o czym piszesz.
To taki dochód którym możesz rozporządzać na zasadzie: o, fajne, kupię sobie.

I jest to wartość średnia czyli 70% ludzi może pomarzyć by mieć tyle 'na rozwalenie'.
~AA odpowiada ~Sven
Nie wiem skąd wziąłeś taka interpretacje w artykule jest jednoznacznie wskazane ze po opłaceniu składek wiec jest to zarobek netto twój i żony / 2 - taka sama definicja jest w wikipedi, jak to możliwe ze przy średniej 4 tyś brutto czyli 2,8K minus według twojego rozumowania opłata mieszkania i innych stałych opłat zostało by po 1000 Nie wiem skąd wziąłeś taka interpretacje w artykule jest jednoznacznie wskazane ze po opłaceniu składek wiec jest to zarobek netto twój i żony / 2 - taka sama definicja jest w wikipedi, jak to możliwe ze przy średniej 4 tyś brutto czyli 2,8K minus według twojego rozumowania opłata mieszkania i innych stałych opłat zostało by po 1000 tyś na osobę?
~anonim
te 265 zł to z kredytów

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki