Zwolnienie lekarskie od psychiatry - co na to ZUS i pracodawca?

redaktor Bankier.pl

Powszechnie panuje opinia, że tzw. żółte papiery trudno podważyć, a pracownik przebywający na zwolnieniu lekarskim od psychiatry może czuć się bezpiecznie. Przecież pracodawcy i kontrolerom z ZUS trudno będzie udowodnić, że on tylko symuluje chorobę i bezprawnie korzysta ze zwolnienia. Jak jest naprawdę? Czy zwolnienie lekarskie od psychiatry rządzi się innymi prawami niż zwykłe chorobowe?

Zakład Ubezpieczeń Społecznych tylko w pierwszym kwartale 2015 roku przeprowadził aż 152,2 tys. kontroli zwolnień lekarskich. Dotyczyły one zarówno prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy, jak i prawidłowości ich wykorzystania. W wyniku tych kontroli wydał 6,5 tys.  decyzji wstrzymujących dalszą wypłatę zasiłków chorobowych, a kwota wstrzymanych świadczeń wyniosła 3,8  mln zł. To i tak o wiele lepiej niż trzy lata temu, gdy co dziesiąte zwolnienie lekarskie okazywało się nieuzasadnione. Obecnie za takowe ZUS uznaje tylko 4 proc. Nie zmienia to faktu, że „lewe” zwolnienia nadal są dość powszechnym problemem i prowadzą do milionowych wyłudzeń nienależnych zasiłków z ZUS, a dla pracodawcy stanowią spory kłopot spowodowany nieobecnością pracownika.

Zwolnienie lekarskie od psychiatry - co na to ZUS i pracodawca?
Zwolnienie lekarskie od psychiatry - co na to ZUS i pracodawca? (fot. WOJTEK STEIN/REPORTER / EastNews)

Łatwiej udawać chorobę, bo nie trzeba leżeć w łóżku

Pracownicy często zwolnień lekarskich nadużywają, zazwyczaj w celu uniknięcia wręczenia im wypowiedzenia umowy. Zdaniem pracowników, zwolnienie od psychiatry jest skuteczniejszą formą ochrony, bo zazwyczaj na takim zwolnieniu pacjent nie musi leżeć w łóżku, co nie wyklucza chociażby wychodzenia z domu. Problematyczna dla pracodawcy może być tu zatem adnotacja na zwolnieniu lekarskim „pacjent może chodzić”. Jak podkreśla Edyta Defańska, adwokat w kancelarii Czublun Trębicki, nie oznacza to, że taki pracownik może robić wszystko. – Taki zapis upoważnia pacjenta jedynie do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, np. poruszania się po mieszkaniu, udanie się na zabieg czy kontrolę lekarską. Wiele zależy od indywidualnej sytuacji pracownika i zaleceń lekarza. Jeżeli mieszka on sam, to może wyjść do sklepu, czy na spacer. Czym innym będzie już jednak wielogodzinna wycieczka do centrum handlowego, czy remont mieszkania.

– Z pewnością jednak, kontrole wymagają od pracodawcy wiele pracy w celu sprawdzenia, w jaki sposób pracownik wykorzystuje wystawione mu zwolnienie lekarskie. Niestety, jeżeli chodzi o kontrole ZUS, to nadal w naszej ocenie są one nieefektywne, choć i tak są one częstsze i większa ich liczba kończy się niekorzystnie dla pracowników niż w latach ubiegłych – mówi Defańska.

Czy pracodawca może skontrolować pracownika na chorobowym? »

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
15 52 ~4y64

jak by nie patrzeć to ZUS każdego wyleczy a szczególności orzecznik który jest alfą i omegą ferowaniu wyroków tylko że zapomniał ze kiedyś i on będzie kaleką

! Odpowiedz
21 80 ~paradoks

tak wszystko jest do przyjęcia ale co z pracownikiem który miga się od pracy wykorzystuje innych jest kością niezgody i gdy w końcu ktoś bierze się za niego nagle bumm tragedia i zwolnionko od psychologa bo taki nieszczęśliwy czepiają się i ogólnie biedny poszkodowany a to że sam wykańczał psychicznie innych to mały szczegół tylko dlaczego nikt za nim nie tęskni i pracuje się jakoś tak przyjemniej więc pytam co do za psycholog który nie potrafi rozpoznać manipulanta i jeszcze jedno co mu po takim zwolnieniu siedzi 2 miesiąc na L4 a gdzie jakaś terapia spotkania z psychologiem praca nad chorym w tym przypadku tylko odpoczynek czyli urlop za pieniądze ZUS

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
26 53 ~Anonimowa

Zgadzam się całkowicie z komentarzem wyżej, ja kilka lat temu przeszłam horror w pracy bo po 8 latach moje miejsce pracy było szykowne komuś znajomemu i wylądowałam z depresją u psychiatry, do tej pory nie doszłam jeszcze do siebie.

! Odpowiedz
6 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
5 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
102 120 ~Mądra

W tym artykule jest jawna stronniczość. Górą biedny pracodawca, tylko, że pracodawca tak gnębi pracownika, że ten nie wie co ma zrobić i idzie do psychiatry po pomoc. Jedynym wówczas wyjściem jest odizolowanie osoby szukającej pomocy od przemocy psychicznej. Proszę nie pisać, że można się sądzić.Takie sprawy się ciągną. Pracodawca ma pieniądze na dobrego prawnika. Pracownicy z miejsca pracy nic nie powiedzą przeciwko, bo się boją.Błędne koło. Pracodawcy gnębią, a przecież nie można z niemocy nie pójść do pracy bo się człowiek boi, bo dostanie się dyscyplinarkę i co? Traci się zasiłek, w Świadectwie paragraf i dalej triumfuje pracodawca.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
81 121 ~Pracodawca

zaloz wlasna firme, bedziesz pracodawca i zobaczysz jakie to szczescie, podatki, zus, zwolnieni a lewe pracownikow , brak obsady w firmie, mamy wolny kraj, zycze powodzenia a nie pisania glupot, kazdy moze wziasc sprawy w swoje rece, ale najlepiej krytykowac pracodawce, badz wielki!

! Odpowiedz
42 23 ~panika odpowiada ~Pracodawca

Sa pracodawcy Janusze którzy zrobią wszystko by Cie wydoić i tu sie zgodzę. Pracownicy też sa opierdalaczami i aby tylko dostac etat a potem to chuyyyy. najgorsze jest to ze prawo w Polsce jest ustanawiane pod pewne lobby i tyle w temacie. ustawy pisane pod działalności polityków i ich ziomków. Kosciółek tez ma swoją działke w tym

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
40 68 ~pracownica odpowiada ~Pracodawca

Pracuje w jednej firmie już siedem lat. Przeżywałam z szefami różne wzloty i upadki. Zostawałam po godzinach itp, nigdy nie miałam za nie zapłacone, nigdy nie odebrałam sobie wolnego dnia za pracę w sobotę , nigdy też nie byłam na zwolnieniu lekarskim ( szef i tak za nie nie płaci- nie ma cię w pracy nie masz pieniędzy)itd. Teraz jednemu z szefów "coś odbiło". Przychodzi wyzywa, mówi że się do niczego nie nadaję po prostu gnębi psychiczne. Poszłam po pomoc do psychologa bo boję się chodzić do pracy i dostałam skierowanie do psychiatry. Podjełam decyzję o zwolnieniu z pracy ale nie wyobrażam sobie że miałabym tam być na trzymiesięcznym wypowiedzeniu. Więc Szanowny PRACODAWCO proszę o spojrzenie na sytuacje z perspektywy pracownika a nie tylko swojej, bo nie każda sytuacja jest taka sama , a kij ma zawsze dwa końce.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
31 66 ~monia odpowiada ~Pracodawca

tak, byłam nękana przez dyrektora przez wiele lat (wtedy jeszcze słowo "mobbing" praktycznie nie funkcjonowało), a w związku z tym często przebywałam na zwolnieniach: stres powodował dolegliwości somatyczne. Obecnie od 4 lat jestem dyrektorem, czytaj pracodawcą, i na zwolnieniu byłam RAZ- na grypę. Więc nie mów proszę, że to lenistwo pracowników powoduje ilość zwolnień, może to raczej niekompetentni pracodawcy, przy tym sfrustrowani swoją niepewnością w zarządzaniu, powodują, że pracownicy idą na zwolnienia? (oczywiście bez generalizowania, że wszyscy pracodawcy i wszyscy pracownicy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne