Zwolnienia pracowników Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Poznaniu to efekt nieprawidłowości wykrytych w czasie zewnętrznego audytu - podkreślił w poniedziałkowym oświadczeniu zarząd firmy. Wcześniej o zwalnianiu działaczy pracowniczych informowali związkowcy z przedsiębiorstwa .


W czerwcu w Poznaniu podpisano list intencyjny ws. utworzenia Wielkopolskich Zakładów Pancernych Hipolita Cegielskiego. Nowy podmiot ma powstać pod koniec 2027 r. z połączenia poznańskich Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych (WZM) oraz firmy H. Cegielski-Poznań S.A (HCP). Związkowcy z WZM nie uczestniczyli w czerwcowej uroczystości podpisania listu intencyjnego.
Według zapowiedzi kierownictwa PGZ nowa firma mogłaby zająć się produkcją m.in. bezzałogowych pojazdów lądowych, polonizacją silników i skrzyń biegów do pojazdów pancernych czy budową wozów towarzyszących dla BWP Borsuk. Przedsiębiorstwo ma też być związane z produkcją opracowywanego ciężkiego bojowego wozu piechoty Ratel. W czerwcu prezes HCP oraz WZM Grzegorz Szkaradek zapewniał, że po fuzji zatrudnienie w obu firmach wzrośnie.
Podczas sobotniej konferencji prasowej w Poznaniu związkowcy z WZM alarmowali, że z firmy zwalniani są działacze pracowniczy „głównie w trybie artykułu 52”. Wskazany przepis Kodeksu pracy dotyczy rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.
Przewodniczący zarządu zakładowego NSZZP WZM S.A. Piotr Skowron mówił w sobotę, że zwolnienia są prowadzone za naruszenia pracownicze.

- Jednakże to są sfabrykowane, kiepskie powody, naprawdę żenujące, jednakże odnoszą skutek, bo obojętnie jakie zwolnienie i tak ma moc prawną. Wyrzuca się naszych pracowników - powiedział Skowron.
Jak dodał, na miejsce zwalnianych zatrudniani są ludzie związani m.in. z HCP. Związkowcy podnieśli także, iż do tej pory strona pracownicza z WZM nie dostała żadnych dokumentów dotyczących fuzji z Cegielskim.
W poniedziałek, w przesłanym PAP oświadczeniu zarządu firmy, podkreślono, iż w przedsiębiorstwie nie dochodzi do „rzekomego mobbingu, zastraszania czy nieuzasadnionych zwolnień”.
- Podjęte decyzje kadrowe są konsekwencją nieprawidłowości zidentyfikowanych w toku przeprowadzonego audytu oraz działań podejmowanych w następstwie jego ustaleń i nie mają charakteru arbitralnego - czytamy.
W oświadczeniu nie podano przykładów nieprawidłowości, jakie miał ujawnić prowadzony w firmie zewnętrzny audyt.
- Zarząd WZM S.A. podkreśla, że wszelkie decyzje dotyczące zatrudnienia są podejmowane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz z uwzględnieniem interesu spółki, jej pracowników i odpowiedzialności za prawidłowe działanie organizacji - czytamy w piśmie. Jak jednocześnie zapewniono, kierownictwo firmy jest otwarte na dialog.
Dyrektor handlowy WZM S.A. Stefan Rybarski powiedział w poniedziałek PAP, że zwolnienia, o których mowa w oświadczeniu zarządu, dotyczą czworga związkowców występujących na sobotniej konferencji.
WZM to spółka, która zajmuje się m.in. modernizacją, modyfikacją, naprawami czołgów oraz innych gąsienicowych i kołowych pojazdów opancerzonych. W zakładach są serwisowane m.in. czołgi Abrams i Leopard. Natomiast działalność firmy HCP skupia się obecnie na produkcji konstrukcji stalowych, części zamiennych do silników oraz świadczeniu usług serwisowych. Większościowym akcjonariuszem przedsiębiorstwa jest Polska Grupa Zbrojeniowa S.A.(PAP)
szk/ rpo/ par/






























































