Złoto najdroższe od niemal 6 lat

2019-06-21 07:00
publikacja
2019-06-21 07:00
NBP

Po środowym posiedzeniu Fedu ceny złota poszły ostro w górę i w końcu przełamały barierę 1360-1380 dolarów za uncję, sygnalizując powrót hossy na rynku królewskiego metalu.

Gołębie nastawienie amerykańskiej Rezerwy Federalnej napędziło wzrosty przeróżnych klas aktywów, m.in. akcji, obligacji oraz złota. Drożejące od początku czerwca złoto zdołało w efekcie wybić się ponad poziom 1360-1380 dolarów, czyli barierę, na której zatrzymywały się wszystkie fale wzrostowe, jakie obserwowaliśmy od 2013 r. Jak pisał przed tygodniem Krzysztof Kolany, dopiero jej pokonanie i wybicie się kursu złota powyżej 1400 USD/oz. sygnalizowałoby powrót hossy.

Życzenie głównego analityka Bankier.pl spełniło się w piątek w nocy polskiego czasu. Dziś złoto jest już o ponad 4 proc. droższe niż przed ogłoszeniem komunikatu Fedu i kosztuje 1407,5 dolarów za uncję. Ostatnio królewski metal był równie drogi niemal 6 lat temu - we wrześniu 2013 r.

Kliknij, aby przejść do wykresu / Bankier.pl

Z punktu widzenia polskiego inwestora istotna jest również cena wyrażona w polskich złotych. W nocy cena żółtego metalu zdołała chwilowo przebić 5300 zł za uncję, po czym nieznacznie spadła. Wciąż pozostaje jednak o 10 proc. wyższa niż na początku roku i najwyższa od 3 lat.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
open_mind
Jeśli miałoby do tego dojść – a wszystko wskazuje, że idziemy w tym kierunku – to klasa średnia (która jest solą w oku dla rządzących światem bandytów) zostanie wreszcie znokautowana „max” dwiema decyzjami finansowo-politycznymi:
1. Pierwsza decyzja to będzie prawy prosty – efekt: lekkie oszołomienie;
2.
Jeśli miałoby do tego dojść – a wszystko wskazuje, że idziemy w tym kierunku – to klasa średnia (która jest solą w oku dla rządzących światem bandytów) zostanie wreszcie znokautowana „max” dwiema decyzjami finansowo-politycznymi:
1. Pierwsza decyzja to będzie prawy prosty – efekt: lekkie oszołomienie;
2. Druga decyzja to dolny sierpowy na szczękę – efekt: padnięcie na dechy.
Kto będzie miał w zapasie trochę Au i Ag, ten wstanie na ringu o własnych siłach, kto nie – tego wyniosą.
O wszystko obwini się oczywiście „niewidzialną rękę wolnego rynku” , amerykańską stonkę i ukraiński pomór dzików. Pospólstwo ma już taki poziom odmóżdżenia propagandą tv, że uwierzą w to bez szemrania.
hfjdj
Jaka masz stope zwrptu z inwestycji w to swoje zloto? Piszesz tak i piszesz jakby ci bylo malo zarobku na tej swietnej inwestycji.
open_mind odpowiada hfjdj
A tobie po czym się najlepiej zwraca?
open_mind
Układanka zaczyna się wypełniać, co to znaczy? Że złoto rzuci na kolana FED. I resztę fiat money świata.
ald
Czyżby outsider swoimi miażdżącymi prognozami odnośnie złota wykrakał to co właśnie się dzieje? :-D Jeśli tak to najciekawsze dopiero przed nami... Więcej:
https://businessoutsiderpl.wordpress.com/2019/06/04/mirra-kadzidlo-i-gold-futures/
loosac
Szkoda, ze nie kupilem wiecej...
hfjdj
Przeciez skoro trzymasz to co masz to uwazasz ze bedzie roslo. Skoro uwazasz ze bedzie roslo to czemu nie dokupisz teraz miast biadolic? Ach no tak... zapomnialem. Logiczne myslenie nie jest skladowa czescia owczego pedu.
januszcebulak odpowiada hfjdj
Ludzie myślą, że jak nie kupili w najniższym punkcie albo nie sprzedali w najwyższym to jest już "za późno"
jasiek2017 odpowiada januszcebulak
to samo w nieruchomosciach, poczytaj opinie podworkowych ekspertow, zero wiedzy a madrza sie jakby cokolwiek wiedzieli
hfjdj odpowiada jasiek2017
Ty jasiek nawet nie rozumiesz o czym jest gadka w ogole.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki