Seria kolejnych wzrostowych sesji na WIG20 zatrzymała się na piątce. W środę indeksy na GPW zaliczyły cofnięcie z wielomiesięcznych maksimów. Tym razem handel w Warszawie był zdominowany przez podaż, mimo wzrostów na rynkach bazowych.


Przy pustym kalendarzu makroekonomicznym sesja upłynęła na realizacji części, ostatnio wypracowanych zysków, które na WIG20 przyniosły najlepszy początek roku od ponad 20 lat. Tym razem nasz parkiet zachował się słabiej od giełd z Europy Zachodniej, gdzie notowane były ponad 1-proc. wzrosty głównych indeksów (DAX, CAC40). Na plusie były także indeksy na Wall Street, po otwarciu handlu kasowego.
WIG20 spadł o 1,2 proc., WIG był niżej o 1,11 proc. i jest na poziomie 61 279,52 pkt. Z kolei mWIG40 oddał 1,22 proc., wobec czego zszedł do 4 394,24 pkt., a sWIG80 zniżkował o 0,26 proc. do 18 691,81 pkt. Obroty wyniosły 1,49 mld zł, z czego 1,26 mld dotyczyło spółek z WIG20.
Według Sobiesława Kozłowskiego, dyrektor departamentu analiz i doradztwa Noble Securities, cytowanego przez PAP Biznes, handel w środę był okresem wyczekiwania przed ważnymi dla rynków danymi gospodarczymi, które mają pojawić się w końcówce tygodnia. Chodzi o czwartkowy odczyt CPI w USA oraz rozpoczęcie sezonu wynikowego na Wall Street, który zacznie się od publikacji raportów największych banków.
„Pytanie, czy w czasie publikacji wyników banków nie pojawią się jakieś ostrzeżenia dotyczące zysków w 2023 roku" – zastanawiał się analityk.

"WIG20 przełamał 50 proc. zniesienie średnioterminowej struktury spadkowej, budującej się od października 2021, które znajduje się na 1 911 pkt. Na interwałach dziennych rynek jest mocno wykupiony, a wskaźniki impetu znajdują się na bardzo wysokich poziomach. Jeśli zatem WIG20 zamknąłby tydzień poniżej 1 911 pkt. byłoby to dla mnie negatywny sygnał. Z drugiej strony zamknięcie wyraźnie powyżej tego poziomu otworzyłoby przestrzeń do wzrostów być może powyżej 2 000 pkt. dla WIG20" - wskazał Kozłowski.
Według eksperta rozstrzygnięcia z dwóch ostatnich sesji tygodnia mogą być bardzo ważne dla kondycji indeksów na GPW. "Podsumowując, przed nami ważne sesje, a zamknięcie tygodnia na GPW będzie istotne dla dalszej koniunktury" – powiedział analityk Noble Securities.
Z kolei Michał Stajniak z DM XTB wyliczył, że WIG20 z porannym podejściem ponad poziom 1 950 pkt. zaliczył najlepsze otwarcie roku (do 11 stycznia) od ponad 20 lat. Przypominając, że wcześniej tak mocny start indeks blue chipów zaliczył w 1999 i 2000 r., kiedy na rynkach pęczniała „bańka dotcomów”. W środę WIG przerwał serię wzrostowych sesji z rzędu, w czasie których indeks rósł przez pięć kolejnych dni.
W ujęciu sektorowym środowa statystyka była po stronie podaży. Wzrosło 6 indeksów branżowych wobec 8 ze spadkami. Najmocniej przeceniono odzież (-7,47 proc.) oraz banki (-1,96 proc.). Więcej zyskały leki (2,26 proc.) i energia (1,32 proc.). NA cały rynku wzrosty zanotowało 31,4 proc. walorów, spadło 51,6 proc., a 17 proc. pozostało bez zmian.
W WIG20 najsłabiej w WIG20 zachowały się walory LPP (-8,7 proc.) i zniosły całą wtorkową zwyżkę, która sięgnęła okolic 7 proc. Liderem przeceny największych banków był kurs mBanku (-4,55 proc.), a mocniej zniżkowały także akcje Grupy Kęty (-3,75 proc.). Obciążeniem dla indeksu były wszystkie pozostałe banki, których kursy zniżkowały przy wysokich obrotach.
Najlepiej wśród największych spółek poradził sobie kurs PGE (2,13 proc.), a do góry poszły także walory JSW (1,68 proc.). Górnicza spółka podała dane operacyjne za IV kwartał 2022 r. Średnia cena kontraktowa koksu, sprzedanego przez grupę JSW w IV kw. 2022 r. spadła o ok. 29 proc. kdk.
Neutralnie zachował się kurs PKN Orlen (0,0 proc.) przy drugich co do wielkości obrotach na rynku – 186,47 mln zł. Więcej handlowano tylko na zniżkującym o 1,57 proc. PKO BP. Z kolei na Pekao (-0,84 proc.), „wykręcono” przeszło 155,7 mln zł.
W drugiej linii wyróżniły się wzrosty Datawalk (5,14 proc.) oraz Huuge (5,16 proc.), Mocno zniżkował za to kurs Millennium (-6,35 proc.) oraz korygujący dwucyfrowy wzrost kursu z wtorku Ten Square Games (-5,55 proc.). Kolejny dzień podaż dominowała na walorach Bogdanki (-4,08 proc.).
Na szerokim rynku wyróżnił się kurs Celon Pharmy (6,5 proc.), który reagował na rekomendację „kupuj” dla czterech biotechnologicznych spółek (w tym dla CLN) z GPW od DM Noble.
Z drugiej strony mocniej przeceny doświadczył kurs Rafako (-7,5 proc.) przy blisko 3,4 mln zł obrotu po tym, jak Tauron wystosował żądanie zapacanie kar umownych i odszkodowania za niewłaściwe wykonanie bloku w Jaworznie.



























































