Ostatni rok był jednym z lepszych okresów na rynku usług flotowych – średni wzrost sprzedaży tych usług zanotowano na poziomie 12-14%. Jednakże odebranie możliwości odliczania VAT-u od tzw. aut z kratką i wprowadzenie od początku tego roku wzrostu podatku VAT spowodowało spore zamieszanie na rynku kupna i wynajmu aut służbowych. Ceny usług flotowych wzrosły i doszły problemy z ich rozliczaniem na początku roku 2011. Czy przedsiębiorcy łatwo to przełkną, czy okaże się to prawdziwą „ością w gardle”?
Wyższe podatki, a z drugiej strony odebranie możliwości odliczenia VAT-u od aut z kratką nie może przejść bez echa i nie zostawić negatywnego śladu na branży flotowej i na rynku pojazdów służbowych. Eksperci obawiają się najgorszego – obniżenia aktywności gospodarczej i przejścia części biznesu do „szarej strefy”, której z pewnością nie jest po drodze z branżą CFM/FSL.
Kratka w rękach UE
Podstawą do wprowadzenia zmian zasad odliczania podatku VAT od kosztów nabycia i niektórych kosztów utrzymania samochodów była decyzja wykonawcza Rady z dnia 27 września 2010 r. (2010/581/UE), upoważniająca Polskę do wprowadzenia szczególnego środka w postaci ograniczenia prawa do odliczenia podatku naliczonego związanego z nabyciem niektórych pojazdów samochodowych oraz paliwa wykorzystywanego do jego napędu.
Te uprawnienia szybko wykorzystał Minister Finansów i od 1 stycznia 2011 r. wprowadził dodatkowe ograniczenia prawa do odliczenia VAT od samochodów, czyli ustalił jednolite zasady rozliczania podatku VAT w odniesieniu do aut osobowych oraz innych pojazdów samochodowych, czyli tzw. aut z kratką. Co prawda ograniczenia zostały wprowadzone na dwa lata, jednak spowodowały spore zamieszanie na rynku sprzedaży samochodów służbowych. Chociaż z drugiej strony nie miało to aż tak dużego wpływu na sprzedaż usług flotowych.
– Samochody z kratką w branży wynajmu długoterminowego nie są zjawiskiem powszechnym. Klienci flotowi rzadko decydują się na użytkowanie tego typu aut, słusznie nie ufając niestabilnym przepisom. Ponadto istotny jest też element HR-owy – raczej trudno byłoby sobie wyobrazić menedżera średniego czy wyższego szczebla w samochodzie z kratką, który tym samym nie gwarantuje odpowiedniego prestiżu. Na „kratki” decydują się głównie mikroprzedsiębiorstwa, nabywające dla kadry kierowniczej czy właścicieli droższe modele – zwykle typu SUV – w których kratka daje pokaźne oszczędności, a korporacyjny prestiż nie jest istotny – mówi Artur Sulewski, dyrektor handlowy LeasePlan Fleet Management.
Przyjmując, że litr oleju napędowego to wydatek rzędu 5 zł brutto, a w tym wartość netto wynosi 4,10 zł, czyli kwota VAT = 0,90 zł. Przyjmując, że służbowy samochód przejeżdża rocznie 40 tys. km, zużywając średnio 7 litrów paliwa na 100 km, daje to 2800 litrów w ciągu roku. Wzrost stawki VAT o 1 punkt procentowy wynosi 4 gr na litrze, czyli kwota podatku jest równa 0,94 zł. Łączny koszt paliwa rośnie więc rocznie o 112 zł. Wydaje się, że to niedużo!? Jednak wydatki zmieniają się w zależności od wielkości floty – przyjmując średnią liczbę pojazdów we flocie na 50-100 aut, to dodatkowo 5600-11 200 zł oraz innych składowych kosztów użytkowania samochodów: przeglądów, roboczogodzin, płynów eksploatacyjnych, opon, napraw bieżących itp. W przypadku towarów, które mają wielostopniowy cykl produkcji, VAT jest naliczany w większej wysokości na każdym etapie i przez każdego kolejnego kontrahenta. Trudno określić dokładny wzrost kosztu zakupu produktu lub usługi dla końcowego nabywcy, jednak można przypuszczać, iż ceny wzrosną nie o 1% VAT, ale o kilka procent.
Źródło: Przykład opracowany przez LeasePlan Fleet Management
To jedna strona medalu. Inna kwestia, że zmiana ta wzbudziła wątpliwości w przypadku rozliczania niektórych kosztów samochodów, które zostały nabyte, wynajęte lub wyleasingowane przed wprowadzeniem nowych przepisów, a więc do 31 grudnia 2010 r. Zgodnie z nowymi przepisami, ograniczenie prawa do odliczenia podatku VAT nie będzie miało zastosowania do samochodów będących przedmiotem umowy najmu, dzierżawy, leasingu lub innej umowy o podobnym charakterze, w stosunku do których przysługiwało podatnikowi, na dzień poprzedzający dzień wejścia w życie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług i ustawy o transporcie drogowym, prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego od czynszu (raty) lub innych płatności wynikających z takiej umowy. Warunkiem do zachowania prawa nabytego do odliczenia podatku VAT będzie zakaz wprowadzania zmian w tych umowach oraz to, że umowy te muszą być zarejestrowane we właściwym urzędzie skarbowym najpóźniej do dnia 31 stycznia 2011 r. Nabyte prawo do odliczenia podatku od towarów i usług nie będzie jednak dotyczyć zakupu bieżącego paliwa do napędu ww. pojazdów. To jednak nie koniec problemów z VAT-em, gdyż jego podwyżka o jeden punkt procentowy od 1 stycznia 2011 r. przyniosła znacznie więcej problemów, a przede wszystkim zwiększy koszty outsourcingu, a co za tym idzie –również i utrzymania aut flotowych.
Tylko jeden procent więcej
Wzrost stawki podatku VAT do 23% powoduje wzrost kwoty nieodliczalnej, przy niezmienionym limicie odliczalnej części podatku od zakupu i najmu pojazdu osobowego, która stanowi 6 tys. zł. Wzrost VAT-u pociąga też za sobą wyższe koszty eksploatacji – np. przy zakupie paliwa do samochodów osobowych – o kwotę nieodliczalnego, wyższego o 1% podatku VAT.
Podniesienie podatku VAT nie będzie miało istotnego wpływu na wzrost kosztów usług transportowych. Ceny usług transportowych uzależnione są od wielu czynników rynkowych, z których podatek VAT nie jest najistotniejszą kwestią. W tym roku koszty transportu w znaczącym stopniu podyktowane będą wzrostem cen paliw. Niebagatelne znaczenie ma tutaj również wdrożenie elektronicznego systemu opłat (myto), przewidziane na lipiec 2011r. Ponadto kształt cen w dużej mierze uzależniony jest od podaży aut na rynku, która nadal ma zbyt niski poziom w stosunku do stale rosnącego popytu na usługi transportowe. Spośród tych wszystkich zmian, podwyżka VAT wydaje się być najmniej istotna i zauważalna dla klientów firm z branży TSL. Dla klientów wszystkie wymienione czynniki nie powinny jednak skutkować nagłym wzrostem cen usług. Ukształtowanie optymalnego poziomu cen jest bowiem złożonym procesem na linii operator-klient. Obok działań czysto operacyjnych zadaniem firmy transportowej jest również doradztwo, planowanie procesów, elastyczna reakcja na zmiany i proponowanie alternatywnych rozwiązań, czyli cały szereg działań, które pozwalają zabezpieczyć klientów przed drastycznym wzrostem kosztów.
– Obciążenia przypadające na jedno auto firmowe nie będą duże, jednak w swojej masie przysporzą budżetowi przychodów, a właścicielom większych flot – dodatkowych kosztów. Zwróćmy także uwagę na koszty, które dopiero mogą się pojawić, np. wzrost kosztu wynajmu samochodów zastępczych. Podobnie jest z efektywnymi kosztami napraw po wypadkach. W przypadku auta ubezpieczonego do wartości netto, ubezpieczyciel pokryje koszty napraw w wartości netto, a przedsiębiorca będzie zobowiązany zapłacić wyższy VAT.
Przedsiębiorców czekają również techniczne i interpretacyjne problemy z rozliczeniem podatku VAT za świadczone usługi – wylicza Jarosław Oworuszko, dyrektor finansowy LeasePlan Fleet Management.
Dostosowanie systemów to też koszty
Jak zauważają eksperci, w niektórych firmach obowiązują systemy zamówień oparte na programie, do którego dane wprowadzane są w ustalonych formatach i wielkościach. Na początku roku może dojść do automatycznego odrzucania przez system faktur lub zamówień uwzględniających 23% zamiast 22% podatku. Wątpliwości powstają też w przypadkach, gdy termin płatności faktury za wydany klientowi w grudniu 2010 r. samochód przypadał w styczniu następnego roku. To samo dotyczy płatności za paliwo i serwis, które są zwykle sumowane na koniec miesiąca, a zbiorcze faktury – wystawiane w następnym miesiącu. Jaki wówczas zastosować VAT?
Dlatego w branży wynajmu długoterminowego początek roku 2011 to nerwowy moment, ponieważ pojawiają się wątpliwości, w jaki sposób traktować usługi świadczone na przełomie okresów (np. od 15 grudnia do 15 stycznia).
– Umowy wynajmu długoterminowego należą do usług świadczonych w sposób ciągły, a większość klientów jest podatnikami VAT. 1 stycznia 2011 r. zmieniła się więc podatkowa część rat wynajmu i rat leasingowych, zwykle odzyskiwana przez przedsiębiorcę – dodaje Jarosław Oworuszko z LeasePlan Fleet Management.
Te wszystkie zmiany podatkowe wprowadziły nie tylko spore zamieszanie, ale przede wszystkim generowanie dodatkowych kosztów, chociażby tych związanych z dostosowaniem się do nowej sytuacji podatkowej.
Beata Trochymiak
» Polskie firmy chcą zatrudniać
» Rynek outsourcingu finansowo-księgowego
» Polskim firmom ITO konkurencja niestraszna





























































