Mimo funkcjonujących od blisko czterech miesięcy zaostrzonych przepisów dotyczących hulajnóg elektrycznych, liczba wypadków z udziałem kierujących nimi, w tym śmiertelnych, rośnie. Ministerstwo Infrastruktury szykuje kolejne zmiany w prawie. Ostrzej za hulajnogi wzięły się inne kraje Europy, które wprowadzają obowiązkowe OC, tablice rejestracyjne i wysokie mandaty – informuje Interia.


Zgodnie z najnowszymi pomysłami Ministerstwa Infrastruktury, konstrukcja wszystkich hulajnóg elektrycznych, które zostaną wyprodukowane po 1 kwietnia 2027 r., będzie musiała uniemożliwiać zwiększenie prędkości maksymalnej powyżej 20 km/h. Choć obecnie urządzenia te mogą rozwijać maksymalnie właśnie 20 km/h, to blokady łatwo obejść.
Urządzenia, już na etapie ich sprzedaży jak i części sprowadzane do Polski będzie kontrolował Transportowy Dozór Techniczny.
Wyższe mandaty już od 1 stycznia 2027 r.?
Z kolei Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało podwyższenie dolnej granicy kary za jazdę po chodniku z prędkością wyraźnie przewyższającą tempo pieszych oraz za nieustąpienie pierwszeństwa pieszym na przejściach oraz chodnikach. Jeśli zmiany wejdą w życie 1 stycznia 2027 r., grzywna nie będzie mogła być niższa niż 100 zł.
Dodatkowo za usunięcie hulajnogi pozostawionej nieprawidłowo, grozić będzie mandat opiewający na 200 zł.

Obowiązkowe OC, rejestracje i wysokie mandaty
Dalej w regulacji korzystania z hulajnóg elektrycznych poszły inne europejskie kraje. Jak informowaliśmy w lipcu, w Irlandii z tego typu urządzeń mogą korzystać osoby, które ukończyły 18 lat. Dodatkowo muszą posiadać prawo jazdy a podczas jazdy mieć założone kaski i odblaskowe kamizelki.
W kilku krajach korzystający z hulajnóg muszą mieć wykupione – tak jak w przypadku samochodów i motocykli – ubezpieczenie OC. Takie przepisy zostały w lipcu uchwalone m.in. w Grecji, gdzie brak ubezpieczenia wiąże się z mandatem w wysokości 250 euro (ok. 1100 zł wg kursu z 24.09.2026). Z hulajnóg elektrycznych mogą tam korzystać dopiero 17-latkowie.
Jeśli zostaną przyłapani na jeździe bez kasku, w słuchawkach lub podczas korzystania z telefonu komórkowego, grozi im 150 euro mandatu (ok. 660 zł).
Jak przypomina Interia, od początku roku, bez ważnego OC nie można poruszać się hulajnogami elektrycznymi w Hiszpanii, gdzie dodatkowo takie pojazdy są rejestrowane. Na początku października z hulajnóg będą mogli korzystać 15-latkowie a jazda w kasku będzie obowiązkowa dla wszystkich.
Wykupienie polisy OC i rejestracja pojazdu obowiązkowa jest także we Włoszech, choć hulajnogą elektryczną wciąż można tam jeździć bez prawa jazdy.
Rok mniej mogą mieć poruszający się hulajnogami elektrycznymi w Niemczech. Pojazdy te muszą być rejestrowane, tak jak auta i posiadać specjalne oznaczenia przypominające rejestracje z indywidualnymi numerami i informacją o wykupionej i ważnej polisie OC.
Co ciekawe, na każdy rok przewidziany jest nowy kolor naklejki, co łatwo pozwala ustalić, czy pojazd ma wykupione ubezpieczenie.
Od przyszłego roku nowe hulajnogi elektryczne rejestrowane w Niemczech będą musiały być wyposażone w kierunkowskazy.
Obowiązkowe OC dla hulajnóg elektrycznych już od trzech lat obowiązuje z kolei we Francji. Pojazdów nie trzeba jednak rejestrować.
Znacznie ostrzej do tematu hulajnóg elektrycznych podeszli Holendrzy, gdzie również obowiązkowe są polisy OC oraz tablice rejestracyjne. Dodatkowo pojazd wyposażony w silnik i niewymagający użycia siły mięśni do poruszania się kwalifikują jako wariant motoroweru.
Wyjazd danym modelem na drogi publiczne jest możliwy wyłącznie po uzyskaniu oficjalnej homologacji wydawanej przez urząd dopuszczający pojazdy do ruchu (RDW). Bez niej, użytkownikowi grozi konfiskata pojazdu, zaś w przypadku zdarzenia drogowego nie jest on objęty ubezpieczeniem.
Kolejne zmiany dla użytkowników hulajnóg elektrycznych w Holandii wejdą w życie 1 stycznia 2027 r. Od tego dnia korzystać z nich będą mogły osoby, które ukończyły 18 lat.
MKZ






























































