Zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów Bank Norwegii zdecydował się na drugą w tym roku podwyżkę stóp procentowych. Powodem jest relatywnie wysoka inflacja konsumencka. Patrząc na wykres trudno nie uznać tej decyzji za przyznanie się do błędu.


W czwartek 23 września norweski Komitet Monetarny i Stabilności Finansowej zdecydował się podnieść stopę procentową o 25 punktów bazowych, do poziomu 4,50%. To druga podwyżka kosztów kredytu w Norges Banku w tym roku po błędnych i pochopnych obniżkach z zeszłorocznej jesieni.
Poprzednia podwyżka miała miejscu maju i była sporą sensacją. Wtedy Norwegowie zdecydowali się na pierwszą podwyżkę od grudnia 2023 roku i stali się pierwszym bankiem centralnym w Europie, który zaostrzył politykę monetarną po dłuższym okresie jej luzowania w latach 2024-25.
- Na posiedzeniu z 23 września Komitet uznał, że potrzebna jest nieco bardziej restrykcyjna polityka monetarna, aby przywrócić inflację do celu w rozsądnym horyzoncie czasowym – tak swoją wrześniową decyzję uzasadniły władze Norges Banku. Dodano, że inflacja znajduje się powyżej celu „od kilku lat” i że podniesienie stóp ma pomóc w sprowadzeniu jej do 2-procentowego celu.
- Zapewne będzie konieczne utrzymanie stopy procentowej na podwyższonym poziomie i Komitet jest przygotowany, by w razie potrzeby jeszcze ją podnieść, aby sprowadzić inflację do 2-procentowego celu w rozsądnym czasie – powiedziała Ida Wolden Bache, szefowa Norges Banku. Jeśli Bank Norwegii zdecyduje się na jeszcze jedną podwyżkę, to stopy procentowe zawędrują najwyżej od 2008 roku.

Jak Norwegia przegrała walkę z inflacją
Przed majem poprzednimi decyzjami Norwegów były obniżki stóp procentowych. Miały one miejsce w czerwcu oraz we wrześniu 2025 roku (obie po 25 pb.). Nastąpiły one po okresie utrzymywania względnie wysokiej stopy procentowej, która przez wcześniejsze półtora roku utrzymywana była na wysokości 4,50%. Wcześniej, pomiędzy wrześniem 2021 a grudniem 2023 Norges Bank podniósł cenę pieniądza z zera do 4,50% - czyli najwyższego poziomu po 2008 roku.
Przeczytaj także
Norwegom nie udało się jednak stłumić inflacji, która od 2021 roku nieustannie przewyższa 2-procentowy cel Norges Banku. W sierpniu inflacja CPI w Norwegii przyspieszyła do 3,3%.. Wydaje się zatem, że zeszłoroczne obniżki stóp procentowych były przedwczesne i mogły się przyczynić do ponownego rozniecenia presji inflacyjnej w Norwegii. Tym bardziej, że po raz ostatni norweska inflacja CPI mieściła się w 2-procentowym celu… w grudniu 2020 roku. Czyli prawie 6 lat temu!































































