Janet Yellen zrezygnuje z zasiadania w zarządzie amerykańskiej Rezerwy Federalnej po tym jak w lutym wygaśnie jej kadencja na stanowisku szefa Federalnego Komitetu Otwartego Rynku - poinformowała Yellen w poniedziałek wieczorem w liście do prezydenta USA.
Mandat Yellen jako członka zarządu Fed upływał dopiero 31 stycznia 2024 r.
Donald Trump nominował na początku listopada Jerome'a Powella, obecnego członka zarządu Fed, na prezesa Rezerwy. Na powołanie Powella zgodę musi wyrazić Senat USA. Publiczne wysłuchanie kandydata odbędzie się 28 listopada.
Rezygnacja Yellen zwiększa pulę stanowisk możliwych do obsadzenia w Fed przez obecną administrację Białego Domu.

Donald Trump mianował już jednego członka zarządu ds. nadzoru - Randalla Quarrelsa.
Nieobsadzone pozostają obecnie 3 z 7 stanowisk w zarządzie Rezerwy Federalnej, w tym fotel wiceprezesa.
Przeczytaj także
Na początku listopada prezes regionalnego oddziału Fed w Nowym Jorku (NY) William Dudley ogłosił, że zamierza przejść na emeryturę w połowie 2018 r. Szef Fed z NY sprawuje jednocześnie funkcję wiceprezesa Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) i posiada tam stałe prawo głosu.
To nie koniec zmian personalnych w FOMC.
W przyszłym roku prawo głosu w FOMC rotacyjnie zdobędą regionalni prezesi Fed: centrysta R. Bostic (Fed Atlanta) oraz jastrzębie: R. Williams (San Francisco), L. Mester (Cleveland) i M. Mullinix (p.o. szefa Fed z Richmond). Z FOMC w 2018 r. na jakiś czas pożegnają się gołębio nastawieni N. Kashkari (Minneapolis) i Ch. Evans (Chicago), a także umiarkowani jastrzębie R. Kaplan (Dallas) i P. Harker (Philadelphia). (PAP Biznes)
tus/ pr/




























































